Jesień Pana Zrzędka i Spotkanie, czyli leśne komiksy dla młodych czytelników

Egmont wkracza na rynek z nową serią „Mój pierwszy komiks” zaczynając od 4 tytułów przeznaczonych dla dzieciaków od 5 roku życia. Dziś na tapecie dwie leśne opowieści, czyli „W cieniu drzew. Jesień Pana Zrzędka” oraz „Pan Borsuk i pani Lisica. Spotkanie”.


Znacie to? Chcecie tylko robić swoje, ale się nie da, bo wiecznie ktoś coś. Dokładnie to spotyka Pana Zrzędka - mrukliwego borsuka, bohatera komiksu „W cieniu drzew. Jesień Pana Zrzędka”, którego autorem jest artysta ukrywający się pod pseudonimem Dav. Tytułowego bohatera poznajemy podczas typowych prac w ogrodzie. Nasz bohater grabi jesienne liście, a od pracy cały czas odrywają go leśni sąsiedzi, którzy wpadają ze swoimi problemami. Borsuk wyraźnie nie jest zadowolony, jednak pomimo marsowej miny i głośnych westchnień, rusza na pomoc wiewiórkom, jeżowi i myszce. Sąsiedzi nie ogarniają rzeczywistości, a Pan Zrzędek jest coraz bardziej poirytowany. Do czasu, bo po powrocie do domu czeka na niego niespodzianka. 


„Jesień Pana Zrzędka” to jeden z najbardziej czarujących komiksów jakie czytałam. A wszystko za sprawą nabzdyczonego Borsuka, który może i ma ostrą powierzchowność, ale tak naprawdę nosi serce na dłoni i czuje się współodpowiedzialny za swoich sąsiadów. Pewnie sam przed sobą nie nazwałby ich przyjaciółmi, taki charakter, ale o wzajemnej sympatii świadczą tu gesty, a nie słowa. Bo kiedy sytuacja tego wymaga zwierzaki stają na wysokości zadania i odwdzięczają się Panu Zrzędkowi. Przekaz płynący z opowiastki jest bardzo prosty i czytelny - dobro zawsze wraca. 


Podobne ciepło płynie z drugiego komiksu z serii, czyli tomiku „Pan Borsuk i pani Lisica. Spotkanie”. Tata Borsuk i dwójka jego dzieci muszą zmierzyć się z zupełnie nową sytuacją, ponieważ na progu ich norki staje Pani lisica z małą córeczką. Rude bohaterki musiały uciekać, bo ich nora została odkryta przez myśliwych. Serdeczny pan Borsuk oferuje nowym znajomym tymczasowe schronienie. Wspólne mieszkanie zbliża do siebie dorosłych, za to dzieci zupełnie nie mogą się dogadać, dlatego postanawiają przeszkodzić rodzicom i zerwać łącząca ich więź.

Historia pokazana w komiksie to po prostu samo życie. Kłócące się dzieciaki, wygadujące sobie wszystkie dzielące ich różnice, próby dotarcia się i znalezienia kompromisu, a w końcu sztama, która ma pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu. Dzieciaki bez problemu odnajdą się wśród lisiczki i borsuczków, bo maluchy mają typowo dziecięce problemy. Nawiązywanie nowych znajomości i budowanie przyjaźni może być bardzo trudne, co na swoim przykładzie pokazują leśni bohaterowie. Pod pretekstem opowiastki o uroczych zwierzątkach dostajemy też piękną lekcję tolerancji i uważności na drugiego człowieka. Do tego komiks będzie szczególnie cenny dla tych rodziców, którzy wchodzą w nowy związek, a ich dzieciom trudno to zaakceptować i odnaleźć swoje miejsce w nowej rodzinie. Ta historia to optymistyczna opowieść o tym, że nie zawsze jest łatwo, ale zawsze warto dać szansę ludziom, którzy są obok. 


W obu tytułach znajdziemy niewielką ilość tekstu, piękne, malownicze ilustracje, sporo humoru oraz prostą fabułę z mądrym przesłaniem, które przyjmuje się intuicyjnie. To ten rodzaj książek, które aż chce się podsunąć dziecku do wspólnego czytania. Grupie docelowej, czyli przedszkolakom trzeba będzie przeczytać treść, jednak szkolne dzieciaki mogą ćwiczyć czytelnicze umiejętności na tych tomikach i jestem pewna, ze będzie to dla nich przyjemne zajęcie. Z resztą oba tytuły pomogą rozbudzić w młodych czytelnikach miłość do komiksów.

💚💛💚

Dav, W cieniu drzew. Jesień pana Zrzędka, tłum. Ernest Kacperski, Warszawa 2021.
Luciani Brigitte, Eve Tharlet, Pan Borsuk i pani Lisica. Spotkanie, tłum. Ernest Kacperski, Warszawa 2021.

Komentarze