Owocoemocje, czyli książeczka o emocjach z efektem wow

Dobre książki nigdy się nie starzeją. Również te w wersji dla dzieci. Świetnym przykładem jest wydany niedawno przez Babarybę tomik „Owocoemocje”, który zadebiutował na amerykańskim rynku w 1999 r. Dzieło duetu Freymann/Elffers broni się przede wszystkim artystycznym konceptem, który zadziwia nawet dzisiaj i robi duże wrażenie na współczesnych czytelnikach, którzy widzieli już niemal wszystko.

Tarmosia, czyli leśna lekcja tolerancji

Tomasz Samojlik nigdy nie zawodzi. Jego najnowsza opowieść dla dzieciaków, czyli „Tarmosia” znów bawi, uczy, wzrusza, a także opowiada o tym, co w naszym ludzkim życiu najważniejsze.

Strajk, czyli ekoprotest ku przestrodze

Mam teorię, że niektóre książki dla dzieci powstają nie z myślą o najmłodszych, ale o dorosłych, którzy będą te historie czytać. Bo dzieci są mądre, to nas trzeba czasem puknąć w głowę, żebyśmy się ogarnęli. Taki właśnie jest „Strajk” Eduardy Lima, czyli mocny kopniak we wrażliwość dorosłych.

Mucha i pajączek, czyli oswajamy dziecięce lęki

Ostatnimi czasy zamiast wieczornego czytania bajek stawiamy na audiobooki. Zazwyczaj królują u nas klasyczne baśnie, ale nie gardzimy również bardziej współczesnymi historiami. Kilka razy zdarzyło się nam również posłuchać bajki „Mucha i Pajączek” Jeremiego Bartosiaka, czytanej przez niezrównaną Krystynę Czubównę.


Photobucket        

Mój instagram ♥