Magicznie wesoła powieść dla dzieciaków, czyli „Tajemne życie magów” Idy Pierelotkin

Im jestem starsza, tym bardziej doceniam literaturę dla dzieci. Te wszystkie niesamowite historie, wyjątkowe książki edukacyjne, czy wesołe bzdurki, które natychmiast poprawiają humor. I choć najczęściej sięgam po lektury dla przedszkolaków, to tym razem mam dla was coś dla nieco starszych dzieciaków. „Tajemne życie magów” to magiczna historia, która w zabawny i przewrotny sposób opowiada o tym, że życie czarodzieja wcale nie jest usłane różami.


Szara, bura i ponura jesień to idealny moment na przeczytanie książki, której fabuła rozpoczyna się wczesną wiosną, pachnie pierwszymi kwiatami i ogrzewa nieśmiałymi promieniami słońca. Właśnie w takich rozkwitających okolicznościach przyrody na parkowej ławce spotykają się trzej tajemniczy mężczyźni. Szybko okazuje się, że panowie są magami, więc ich tajemniczość jest uzasadniona. Do samego końca nie poznamy ich imion, tego czarodzieje zdradzać nie powinni, a ponieważ każdego z nich trapią osobiste zmartwienia, to już wkrótce wysłuchamy trzech magicznych historii. Musicie jednak wiedzieć, że opowieści magów słucha ktoś jeszcze….

Przyznaję, początkowo nie mogłam wpaść w rytm opowieści snutej przez Idę Pierelotkin, a jej specyficzna maniera trochę mi uwierała. Jednak już po pierwszych kilku stronach, kiedy akcja przyspieszyła, a pierwszy czarodziej zaczął opowiadać swoją historię – wówczas przepadłam na całego. Resztę powieści pochłonęłam zachłannie i z wielką przyjemnością. A wszystko dzięki zwariowanej fabule i uroczym, trochę gapowatym bohaterom. Panowie co prawda mają dobre intencje i starają się jak tylko mogą, ale dziwnym trafem ich magiczna kariera leży i kwiczy, a rodziny oczekują konkretnych efektów, czyli po prostu pieniędzy na godne życie. Sami czarodzieje również chcieliby, aby ich praca była powodem do dumy. Brzmi poważnie? Może trochę, ale jak przystało na bajkę dla dzieci całość jest leciutka jak piórko, a wszystkie ewentualne dramaty autorka rozbraja za pomocą ogromnego poczucia humoru.

Ida Pierelotkin robi wszystko, żeby skomplikować życie swoich bohaterów. Kolejne perypetie i kłopoty magów prowokują głośne wybuchy śmiechu, choć w sumie to nieładnie śmiać się z cudzego nieszczęścia. Tyle, że panowie czarodzieje tak bardzo się starają, że efekt jest zgoła odmienny, a oni sami robią wszystko, żeby wpaść w kolejne tarapaty. Na szczęście zakończenie nie tyko zaskakuje, ale  pomoc właściciela rudych uszu w przewrotny sposób pokazuje młodym czytelnikom, że czasami najprostsze rozwiązanie wszelkich problemów znajduje się tuż przed naszym nosem, dlatego najtrudniej na nie wpaść.

„Tajemne życie magów” to dowcipna i magiczna opowieść dla dzieciaków o trzech trochę nierozgarniętych czarodziejach, którym umiejętności magiczne przysparzają więcej kłopotów niż pożytku. Powieść wciąga w swój fantastyczny świat, oczarowuje klimatem, a przede wszystkim bawi błyskotliwym humorem. Jeśli szukacie lektury, która rozjaśni Wam dzień, to właśnie ją znaleźliście. Polecam wszystkim rozchichrańcom i ponurakom - gwarantuję, będziecie zachwyceni.

💙💛💚
Ida Pierelotkin, Tajemne życie magów, il. Agnieszka Wajda, wyd. Akapit Press, Łódź 2020. 
 

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥