Kontynuacja kultowej powieści Krystyny Siesickiej, czyli „Pejzaż sentymentalny” i „Zatrzymaj echo” na tapecie

książka Zapałka na zakręcie

W te wakacje oddałam moje serce wspaniałej „Zapałce na zakręcie” Krystyny Siesickiej. Kiedy dawno temu po raz pierwszy sięgałam po tę kultową powieść nie wiedziałam, że historia Mady i Marcina doczekała się kontynuacji, dlatego w dorosłym życiu przyszła pora na nadrabianie zaległości. „Pejzaż sentymentalny” i „Zatrzymaj echo” to dwa tomy, które może nie są aż tak dobre jak „Zapałka...”, ale wciąż warto spędzić z nimi miłe popołudnie. 

 
książki Krystyny Siesickiej

„Pejzaż sentymentalny” to książka, która powstała w odpowiedzi na liczne pytania czytelniczek o to, co było dalej z Madą i Marcinem. Kontynuacja, tak różna od tomu pierwszego, pisana wiele lat później, pokazuje perspektywę dorosłej Mady, która wychowuje nastoletniego syna. Łatwo można się domyślić, że nie jest to syn Marcina, a więc drogi młodych rozeszły się z jakiegoś powodu. Z powolnej narracji dowiadujemy się jak wyglądały ich relacje i co się stało, że dziewczyna zaczęła się Marcinowi wymykać. Kolejne wakacje w Osadzie przynoszą też trochę nowości, bo Kacper, syn Mady, zakochuje się w nieodpowiedniej dziewczynie, która ma swoje powody, żeby mieszać w życiu nastolatka i jego matki.

Kontynuacja „Zapałki...” to dobra książka, którą czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Szczególnie jeśli samemu jest się już dorosłym. Cały czas zastanawiam się czy siedemnastoletnia ja byłaby równie oczarowana i myślę, że nie. Raczej nie obchodziłoby mnie co dorosła kobieta myśli o młodzieńczym uczuciu jej syna i dziewczyny, która jest kolorowym ptakiem. Bez względu na to jak irytująca jest Tina, pewnie trzymałabym jej stronę. Wiecie, w walce o pierwszą miłość uważałabym, że to młodzi mają rację. Za to teraz doceniam perspektywę Mady, jej obawy o serce Kacpra i podejrzenia w stosunku do Tiny. Może i Krystyna Siesicka trochę przekombinowała intrygę, ale całość wyjątkowo mi się podobała, a sama lektura wzbudziła sporo emocji, choć już nie tak oszałamiających, jak w przypadku „Zapałki...”.

książke Zatrzymaj echo, Krystyna Siesicka
 
Z kolei „Zatrzymaj echo” to już bardziej książka-ciekawostka, niż bezpośrednia kontynuacja dwóch poprzednich tomów. Fabuła jest trochę zakręcona, bo do Osady przyjeżdża pisarka – pani Krysia, która napisała kiedyś powieść o losach Mady i Marcina (skojarzenia z panią Siesicką przypadkowe). Szybko okazuje się, że miejscowi patrzą na nią trochę krzywo, a pani literatka postrzegana jest w wiosce jako mąciwoda, która wtrąca się w nieswoje sprawy. Sam pomysł jest fajny, szczególnie, że pani Krysia szuka w Osadzie śladów swoich bohaterów. Żartobliwe podejście do tematu oraz humorystyczne scenki również nie zawodzą. Kilka wątków się domyka, a sama historia płynie lekko i przyjemnie, choć w kilku miejscach można się zamotać. Czy ta kontynuacja była potrzebna? Niekoniecznie, bo tak naprawdę nie wnosi nic nowego. Co nie zmienia faktu, że obcowanie z talentem pani Siesickiej zawsze jest wielką przyjemnością. Podejrzewam, że pisarka mogłaby stworzyć instrukcję obsługi pralki, którą czytałoby się z radością.

„Pejzaż sentymentalny” i „Zatrzymaj echo” to dwie powieści, którym warto dać szansę. Szczególnie jeśli dorastałyście wraz z bohaterami „Zapałki na zakręcie” i chcecie spojrzeć na to co było z dorosłej perspektywy. Bo czy obie historie spodobają się młodym dziewczynom? Tego nie wiem, raczej wątpię. Za to dorosłe czytelniczki docenią nie tylko perspektywę Mady, jak również fenomenalny styl Krystyny Siesickiej. Jako lekturę do kawy i do ocierania łezki wzruszenia, jak najbardziej polecam.

💚💚💚
Krystyna Siesicka, Pejzaż sentymentalny, wyd. Akapit Press, Łódź 2017.
Krystyna Siesicka, Zatrzymaj echo, wyd. Akapit Press, Łódź 2009.

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥