Wzruszająca baśń dla całej rodziny, czyli „Przepowiednia” Emilii Kiereś

Moje drugie patronackie dziecko, czyli „Przepowiednia” Emilii Kiereś to powieść czarująca i bajeczna. Dziesiąta w dorobku pani Emilii, opublikowana w 10 rocznicę pracy twórczej. Z pewnością magiczna dla autorki, ale też dla czytelników, którzy wpadną po uszy i pokochają historie wymyśloną przez pisarkę. 

Superbohater inny niż wszyscy, czyli „Brune” Håkon Øvreås, Øyvind Torseter

Podejrzewam, że każdy choć raz w życiu chciał zostać superbohaterem. Mieć niezwykłe moce i nieść pomoc potrzebującym. Albo chociaż wyglądać super w długiej pelerynie i masce na oczach. Mały bohater z powieści „Brune” udowadnia, że potrzeba niewiele, żeby zmienić się w mściciela i utrzeć nosa prześladowcom z sąsiedztwa.

W kupie siła, czyli „Dziewczyny znikąd” Amy Reed

Amy Reed pozamiatała. Napisała powieść zaangażowaną społecznie, wbijającą w fotel i maksymalnie angażującą emocje czytelnika. Jednocześnie udowodniła, że hasło „Girl Power” jest możliwe i nie musi być tylko pustym sloganem z plakatów czy koszulek z superbohaterkami.

Obrazkowy słownik do współnego podziwiania, czyli „ Tak wiele rzeczy. So Many Things”, Maya Hanisch

Nietypowy album i obrazkowy słownik – tak najłatwiej można określić książkę „Tak wiele rzeczy”, która niedawno zagościła na naszej półce. Ilustracje bardzo wpasowują się w mój gust, a dzięki wersji dwujęzycznej w końcu nie muszę sprawdzać w translatorze różnych dziwnych słówek, o które pyta mój synek.

Francuska miłość do jedzenia, czyli „Coś francuskiego” Davida Gaboriauda

Wkręciłam się w temat i z zamiłowaniem kolekcjonuję na swojej półce kolejne książki kucharskie. Ostatnio moja mała kolekcja wzbogaciła się o tom „Coś francuskiego. Z miłością z pasją ze smakiem” Davida Gaboriaud. Publikacja jest o tyle nietypowa, że przepisy są jakby dodatkiem do osobistej opowieści autora.

Interaktywne szaleństwa z książką, czyli „Guzikowa książka” Sally Nicholls i Bethan Woollvin


Młody czytelnik się zbuntował. Nie będzie czytał, bo nie. Nie chce i nie lubi książek, więc mam mu nowych nie pokazywać. I faktycznie, mój czterolatek trwał w swoim postanowieniu, dopóki nie zobaczył „Guzikowej książki”. Kwadratowa kartonówka średniej wielkości, z zabawną ilustracją na okładce przykuła uwagę mojego synka, który z ciekawością zajrzał do środka i przepadł z kretesem zaśmiewając się do łez. Kryzys czytelniczy pokonany!

Zaczytana mama patronuje, czyli zapowiedź nowej powieści Emilii Kiereś „Przepowiednia”

Kochani, z wielką radością informuję, że Zaczytana mama obejmuje patronatem najnowszą powieść Emilii Kiereś! „Przepowiednia” ukaże się za niespełna miesiąc, bo już 6 marca na księgarskie półki trafi niezwykła baśń dla małych i dużych.

Idealne kartonówki dla najmłodszych, czyli seria „Książeczki szczęśliwego dzieciństwa”

„Książeczki szczęśliwego dzieciństwa” to nowa seria wydawnictwa Aksjomat, w skład której wchodzą cztery kartonówki dla maluchów. Krakowski wydawca jest już specjalistą od ślicznych i sensownych tomików dla najmłodszych czytelników, ale te, które trzymam w rękach przebijają wszystkie dotychczasowe tytuły.


Photobucket        

Mój instagram ♥