Moja mama bohaterka, czyli „Super M” Dawida Ryskiego

Od zawsze uwielbiam wszelaki motywy superbohaterskie (Batman rządzi!) i zawsze chciałam być dziewczyną w masce, która pomaga potrzebującym. Książeczka Dawida Ryskiego „Super M” uświadomiła mi, że od przeszło 3 lat mam tę moc. Jestem mamą. A właściwie Super Mamą!

„Super M” to piękny picturebook, którego przesłanie rozlewa się przyjemnym ciepłem w okolicach klatki piersiowej. Bo oto dostajemy prostą opowieść o superbohaterze, który zawsze pomoże, podniesie na duchu, ma najlepsze pomysły na zabawy, porusza się z prędkością światła, zna odpowiedzi na każde pytanie. A co najlepsze każdy z nas ma go bliziutko obok siebie. Odkrycie kim jest książkowy superbohater wywołuje szeroki uśmiech oraz prowokuje odruch tulenia. Mały czytelnik jeszcze mocniej przywiera do boku mamy, a na jego buzi maluje się szeroki uśmiech.

Oczywiście efekt wow jest obustronny, bo mama również zaczyna mocniej przytulać swoją pociechę. Wystarczy 16 rozkładówek, żeby wzruszenie zatrzęsło brodą każdej wrażliwej kobiety. Kilka pojedynczych zdań i urokliwych, choć prostych ilustracji niesie ze sobą mnóstwo czułości i ciepłych emocji. W swojej publikacji Dawid Ryski w przewrotny sposób pomaga dzieciom docenić starania ich mam. Z kolei kobietom uświadamia, że są wyjątkowe, a ich umiejętnościami nie pogardziłby żaden superbohater. Tym samym „Super M” to humorystyczna i chwytająca za serce opowieść dla małych i dużych czytelników, a także fajny pomysł na prezent dla mamy.

 💙💙💙
Dawid Ryski, Super M, wyd. Babaryba, Warszawa 2018.


PS
Jestem mamą. Całuję, tulę, noszę na rękach. Śpiewam kolędy przez cały rok. Dmucham na gorący budyń. Odpowiadam na setki pytań dziennie, w nocy wstaję, żeby zrobić kakao. Czasami krzyczę, odpuszczam dla świętego spokoju, mam dość, płaczę w wannie. W jego oczach znam się niemal na wszystkim - leczę lalkę i miśki, jeżdżę wozem strażackim, łapię złodziei albo uciekam przed policją. Czytam tę samą książkę po raz setny, wymyślam nowe bajki, rysuję, lepię z ciastoliny (choć nie lubię), buduję z klocków konstrukcie na poziomie Emmeta z Lego Movie. Przed zaśnięciem głaszczę plecki i czując mały łokieć wbijający się w żebra myślę sobie, że już mam to, co w życiu najcenniejsze. Jestem mamą. A jaka jest twoja supermoc?

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥