Pyszna przygodówka dla starszych dzieciaków, czyli „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” Davida O’Connella

„Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” to pachnąca krówkami i czekoladą nowość od Kapitana Nauki. I niby to powieść dla dzieci, a muszę przyznać, że bawiłam się wyśmienicie. Każdy, kto lubi przygody i tajemnice będzie więcej niż zadowolony z lektury.


Archie McKarmelek jest zwykłym chłopcem, do którego niespodziewanie uśmiechnął się los. Otóż pewnego dnia okazuje się, że chłopiec odziedziczył po stryjecznym dziadku znaną fabrykę krówek. Do tego on i jego mama mają okazję przenieść się do wielkiego zamku i zacząć nowe życie w szkockim miasteczku Gryzmołkowie. Oszołomiony Archie wciąż nie może uwierzyć w swoje szczęście, ale szybko okazuje się, że nowa rzeczywistość wcale nie będzie taka kolorowa. Chłopiec musi udowodnić, że zasługuje na miano dziedzica i przejść przez próbę, której poddaje go zza grobu jego stryjeczny dziadek, a przede wszystkim musi odnaleźć magiczny składnik bez którego firmie McKarmelków grozi upadek. Na szczęście nasz bohater szybko poznaje nowych przyjaciół, którzy odważnie wkraczają na szlak przygody.

O karmelku, czego nie ma w tej powieści. Duchy, smoki, tajemnice, sekrety, wredni krewni, którzy chcą położyć łapę na dziedzictwie Archiego, no i oczywiście słodycze, duuuużo słodyczy. Na czas lektury warto zaopatrzyć się w zapas ulubionych łakoci, bo kolejne opisy słodkości produkowanych w fabryce krówek sprawiają, że czytelnikowi aż ślinka cieknie i najchętniej skosztowałby wszystkich tych rarytasów. Ale nie tylko karmel i czekolada sprawiają, że „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” są takie pyszne. Słodycze są tylko miłym dodatkiem do zabawnej, magicznej i pełniej przygód fabuły. Akcja rozwija się szybko i nie zwalnia do samego końca. Dzieciaki zostają wciągnięte w wir przygody, przez cały czas muszą główkować, kombinować i mieć się na baczności.
Archie, Fliss i Billy tworzą zgrany, choć bardzo oryginalny zespół. David O’Connell podkreśla indywidualne cechy każdej postaci, pozwala dzieciakom na różne dziwactwa, które tylko dodają im uroku, a przede wszystkim miksuje ich charaktery w taki sposób, że szalona i magiczna fabuła wydaje się jeszcze fajniejsza. Zresztą galeria ekscentrycznych postaci jest znacznie szersza niż tylko trójka naszych przyjaciół. Tutaj każdy ma coś za uszami i jest w pewnym stopniu szurnięty. Bohaterów i ich naturę doskonale portretuje Claire Powell, której żartobliwe ilustracje perfekcyjnie oddają klimat powieści.

„Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” to fantastyczna przygodówka dla starszych dzieci, która bez wątpienia spodoba się także dorosłym. Powieść Davida O’Connella wciąga, intryguje, zaskakuje, a także pozwala zapomnieć o całym świecie. Tajemnicze Gryzmołkowo staje przed czytelnikiem otworem, kusi zapachem krówek i czekolady, a przede wszystkim wabi licznymi tajemnicami i magią skrzącą się na każdej stronie. Cudna, wesoła i bardzo smocza opowieść dla marzycieli i poszukiwaczy przygód. Polecam i już się nie mogę doczekać kolejnego tomu „Tajemnic Gryzmołkowa”.

💚💛💚
David O’Connell, Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek (tyt. oryg. The Chocolate Factory Ghost), tłum. Ewa Kleszcz, il. Claire Powell, wyd. Kapitan Nauka, Warszawa 2019. 
 

Komentarze

Prześlij komentarz


Photobucket        

Mój instagram ♥