Ciepła i na wskroś optymistyczna opowieść dla nieśmiałych, czyli „Srebrny dzwoneczek” Emilii Kiereś


Bardzo żałuję, że nie znałam „Srebrnego dzwoneczka” wcześniej. Wówczas mogłabym polecać powieść Emilii Kiereś przed rozpoczęciem roku szkolnego dla wszystkich nieśmiałych dzieci, które boją się zmian i z niepokojem myślą o tym co przyniesie im nowa rzeczywistość.

Wzruszająca opowieść o dwóch samotnościach, czyli „Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov

Książek o tematyce okołowojennej wydaje się u nas mnóstwo. Nawet w literaturze dziecięcej znajdziemy kilka tytułów wartych uwagi. Jednym z nich jest „Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov. Książka po trosze autobiograficzna, pisana z perspektywy dziecka. Jednak nie tego, które trzeba ochronić, ale tego, które nosi na swoich barkach brzemię odpowiedzialności.

Minimalistyczna opowieść o matczynej miłości, czyli „Moje maleństwo” duetu Zullo/Albertine

Nowość od wydawnictwa Wytwórnia, czyli „Moje maleństwo” Germano Zullo, to wbrew pozorom nie jest książka dla dzieci. To tomik idealny dla mam, a ściślej mówiąc dla mam chłopców. Wiecie, to ten rodzaj książeczki, który miażdży serce i wyciska łzy z matczynych oczu.

Pięknie ilustrowane książeczki dla młodych przyrodników, czyli „Kwiaty”, „Wybrzeże”, „Leśne stworzenia” oraz „Dzień i noc” od Wydawnictwa Wilga

„Młodzi przyrodnicy” to przepięknie ilustrowana seria, która rozbudzi w starszych przedszkolakach miłość do przyrody, a także świetnie sprawdzi się jako jedna z pierwszych lektur do samodzielnego czytania.

Kubeczek menstruacyjny Lunette, czyli idealne rozwiązanie dla każdej z nas

Kubeczek menstruacyjny staje się coraz popularniejszą alternatywą dla tamponów i podpasek. Moja przygoda z tego typu zabezpieczeniem w trakcie okresu nie jest długa, ale od samego początku uznałam kubeczek menstruacyjny za objawienie geniuszu.

Letnia gra na długie jesienno-zimowe wieczory, czyli „Zamki z piasku” od Fabryka Kart Trefl-Kraków

Świetny pomysł, solidne wykonanie i typowo wakacyjna grafika doskonale wpasowują się w klimat letnich dni. Jednak tak naprawdę „Zamki z piasku” będą cieszyć podwójnie w trakcie długich jesiennych i zimowych wieczorów, przypominając o wakacyjnym czasie beztroski i zabawy.

Niezwykły dokument pisany dziecięcą ręką, czyli „Widziałem pięknego dzięcioła” Michała Skibińskiego

„Rozpoczęła się wojna.” Takie zdanie dokładnie 80 lat temu zapisał w swoim zeszycie ośmioletni wówczas Michał. Zwykłe zadanie na wakacje, mające na celu ćwiczenie kaligrafii, dało początek banalnym dziecięcym zapiskom, które z perspektywy czasu i historii stanowią niezwykły dokument ostatnich beztroskich tygodni przed wybuchem II wojny światowej. 


Photobucket        

Mój instagram ♥