Smak lata zamknięty w butelkach, czyli pyszne lemoniady od Premium Rosa

Pamiętacie markę Premium Rosa? W sierpniu opowiadałam o naturalnych herbatkach dla dzieci, niemowląt i mam karmiących, ale to nie jedyne pyszności, które Premium Rosa ma w swojej ofercie. Dzięki smakowitym lemoniadom lato już zawsze będzie miało dla mnie smak płatków róży, lawendy, melisy i mięty. Chodźcie, zobaczcie jakimi pysznościami raczyłam się przez całe wakacje.

„Miedziany listek” Emilii Kiereś – zapowiedź powieści i mój pierwszy patronat!

Tak niedawno skończyłam, czytać „Srebrnego dzwoneczka” i „Złotą gwiazdkę”, jeszcze nie zdążyły opaść wszystkie emocje związane z powieściami, a już 4 listopada ukaże się „Miedziany listek” trzeci tom tej niezwykłej, ciepłej i rodzinnej serii.

Ujmująca i rodzinna opowieść o miłości, czyli „Złota gwiazdka” Emilii Kiereś

Czy warto czytać świąteczne historie jesienią? Jak najbardziej, szczególnie jeśli autorką jest Emilia Kiereś. W „Złotej gwiazdce”, czyli kontynuacji „Srebrnego dzwoneczka” pora roku jest tylko tłem do przedstawienia pięknej i chwytającej za serce historii.

Po przygodę pociągiem, czyli „Hermes 9:10” Ewy Karwan-Jastrzębskiej

Ostatnio mam szczęście do fajnych przygodówek dla nieco starszych dzieciaków. Jedną z nich jest „Hermes 9:10” Ewy Karwan-Jastrzębskiej. Ale tutaj ciekawa fabuła to nie wszystko, moc tkwi również w obłędnych ilustracjach Doroty Kobieli, Tak, tej od animacji „Twój Vincent”!

Czuła opowieść o przemijaniu, czyli „Droga na górę” Marianne Dubuc

Przeczytałam „Drogę na górę” Marianne Dubuc i oniemiałam z zachwytu. Spodziewałam się sympatycznej historyjki, ale nawet przez myśli mi nie przeszło, że dostanę coś znacznie cenniejszego – piękną i subtelną opowieść o przemijaniu.

Czytamy i gadamy razem z Puciem, czyli „Pucio umie opowiadać” Marty Galewskiej-Kustry

Piąta część przygód Pucia, czyli tomik „Pucio umie opowiadać” pyszni się już na naszej półce! Tym razem nasz ulubiony bohater opowiada jak to było, kiedy w życiu całej rodzinki pojawił się Bobo.

Pyszna przygodówka dla starszych dzieciaków, czyli „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” Davida O’Connella

„Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” to pachnąca krówkami i czekoladą nowość od Kapitana Nauki. I niby to powieść dla dzieci, a muszę przyznać, że bawiłam się wyśmienicie. Każdy, kto lubi przygody i tajemnice będzie więcej niż zadowolony z lektury.

Najpiękniejsza książka o zwierzętach ever, czyli „Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków”

Moja najukochańsza seria wydawnicza od Naszej Księgarni wzbogaciła się o kolejny tom. Po obłędnie pięknym atlasie ptaków i zachwycającym atlasie motyli przyszła pora na zwierzaki. I choć poprzednie tomy były prześliczne i dopieszczone w każdym calu, to „Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków” przebił wszystko.

Ciepła i na wskroś optymistyczna opowieść dla nieśmiałych, czyli „Srebrny dzwoneczek” Emilii Kiereś


Bardzo żałuję, że nie znałam „Srebrnego dzwoneczka” wcześniej. Wówczas mogłabym polecać powieść Emilii Kiereś przed rozpoczęciem roku szkolnego dla wszystkich nieśmiałych dzieci, które boją się zmian i z niepokojem myślą o tym co przyniesie im nowa rzeczywistość.

Wzruszająca opowieść o dwóch samotnościach, czyli „Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov

Książek o tematyce okołowojennej wydaje się u nas mnóstwo. Nawet w literaturze dziecięcej znajdziemy kilka tytułów wartych uwagi. Jednym z nich jest „Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov. Książka po trosze autobiograficzna, pisana z perspektywy dziecka. Jednak nie tego, które trzeba ochronić, ale tego, które nosi na swoich barkach brzemię odpowiedzialności.

Minimalistyczna opowieść o matczynej miłości, czyli „Moje maleństwo” duetu Zullo/Albertine

Nowość od wydawnictwa Wytwórnia, czyli „Moje maleństwo” Germano Zullo, to wbrew pozorom nie jest książka dla dzieci. To tomik idealny dla mam, a ściślej mówiąc dla mam chłopców. Wiecie, to ten rodzaj książeczki, który miażdży serce i wyciska łzy z matczynych oczu.

Edukacja na wesoło - „Co tam słychać, czyli dziwne dźwięki z głębi ciała” Marty Matuszczak i Artura Gulewicza

Wyjątkowo lubię książki z ilustracjami Artura Gulewicza. Bawi mnie jego poczucie humoru, a radosne obrazki cieszą oko. W najnowszym tomiku „Co tam słychać, czyli dziwne dźwięki z głębi ciała” znów jest śmiesznie, a to dzięki nietypowej tematyce i krótkim edukacyjnym tekstom Marty Matuszczak.

Pięknie ilustrowane książeczki dla młodych przyrodników, czyli „Kwiaty”, „Wybrzeże”, „Leśne stworzenia” oraz „Dzień i noc” od Wydawnictwa Wilga

„Młodzi przyrodnicy” to przepięknie ilustrowana seria, która rozbudzi w starszych przedszkolakach miłość do przyrody, a także świetnie sprawdzi się jako jedna z pierwszych lektur do samodzielnego czytania.

Kubeczek menstruacyjny Lunette, czyli idealne rozwiązanie dla każdej z nas

Kubeczek menstruacyjny staje się coraz popularniejszą alternatywą dla tamponów i podpasek. Moja przygoda z tego typu zabezpieczeniem w trakcie okresu nie jest długa, ale od samego początku uznałam kubeczek menstruacyjny za objawienie geniuszu.

Letnia gra na długie jesienno-zimowe wieczory, czyli „Zamki z piasku” od Fabryka Kart Trefl-Kraków

Świetny pomysł, solidne wykonanie i typowo wakacyjna grafika doskonale wpasowują się w klimat letnich dni. Jednak tak naprawdę „Zamki z piasku” będą cieszyć podwójnie w trakcie długich jesiennych i zimowych wieczorów, przypominając o wakacyjnym czasie beztroski i zabawy.

Niezwykły dokument pisany dziecięcą ręką, czyli „Widziałem pięknego dzięcioła” Michała Skibińskiego

„Rozpoczęła się wojna.” Takie zdanie dokładnie 80 lat temu zapisał w swoim zeszycie ośmioletni wówczas Michał. Zwykłe zadanie na wakacje, mające na celu ćwiczenie kaligrafii, dało początek banalnym dziecięcym zapiskom, które z perspektywy czasu i historii stanowią niezwykły dokument ostatnich beztroskich tygodni przed wybuchem II wojny światowej. 


Photobucket        

Mój instagram ♥