Z zapisków NASTOlatki, czyli „Konie, dziewczyna i pies. Pamiętnik” Jacka Podsiadło

Kiedy poeta klasy Jacka Podsiadło zabiera się za pisanie książki dla dzieci, pardon, dla NASTOlatek, to od razu wiadomo, że trzeba przeczytać. Już po paru stronach wiadomo, że będzie się działo, bo nasza jedeNASTOLETNIA bohaterka nie da sobie w kaszę dmuchać. Jeśli macie w domu przemądrzałe smarkule, to koniecznie podarujcie im tomik „Konie, dziewczyna i pies. Pamiętnik”.


To nieładnie czytać czyjś pamiętnik, o czym przypomina również jego autorka, ale opowiadane przez nią historyjki są tak zabawne, że jak się już zacznie, to trudno przestać. Młoda narratorka z uporem przypomina, że jest NASTOlatką i o swoich nastoletnich perypetiach chętnie opowiada. Szkolne i domowe życie, najdroższa przyjaciółka, ukochany pies Rebus, nauka gry na skrzypcach i oczywiście jazda konna, to sprawy, które frapują młodą główkę. Nasza bohaterka jest wyjątkowo zbuntowana, ma oryginalny tok myślenia, a jej rozkminy choć logiczne, wywołują salwy głośnego śmiechu.

Pamiętnik jedenastolatki skrzy się humorem, bo pan Podsiadło doskonale wcielił się w małolatę, która tupie nóżką i z przejęciem opowiada o ważnych dla siebie kwestiach. Poza dowcipem jest w tym wszystkim mnóstwo lekkości, ciepła i wdzięku, szczególnie jeśli spojrzymy z boku na relację tata-córka. To zamiłowanie dziewczynki do zwierząt, jej feministyczne zapędy, poczucie dorosłości i wciąż dziecięca naiwność tworzą przekonującą całość, która grzeje serducho i skutecznie poprawia humor.

Od dłuższego czasu podziwiam talent Agnieszki Świętek, dlatego bardzo się cieszę, że to właśnie ona jest odpowiedzialna za ilustracje do tego tomiku. Jej humorystyczna kreska, czarno-białe łobuzerskie obrazki doskonale pasują do charakterku szelmowskiej bohaterki. Właściwie każdy rysunek ma swój urok, ale moim hitem są dwa – rozgadany tata i ofuczana córka na rowerach oraz siostra przewracająca oczami. Rewelacja! Aż trudno powstrzymać głośne parsknięcie śmiechem.

A wiecie co w „Pamiętniku” jest najlepsze? To, że bohaterka zaczyna go pisać, bo znudził jej się internet! Prawie niemożliwe. A jednak czar prozy Jacka Podsiadło działa. Nawet na dorosłe czytelniczki, które 11 lat miały ponad 20 lat temu… I choć czasy się zmieniły, to młodzieńcze dylematy i przygody są w pewnym stopniu uniwersalne. Bardzo fajna i przyjemna lektura, która oczaruje szczególnie młodsze NASTOlatki.

💜💙💜
Jacek Podsiadło, Konie, dziewczyna i pies. Pamiętnik, il. Agnieszka Świętek, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2019.

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥