Magiczna gra dla całej rodziny, czyli „Zaczarowane drzewo” od Fabryka Kart Trefl-Kraków


Czary-mary pień prastary! Grzyb, wiewiórka, sowa żuk! Czy to sosna jest, czy buk? Drzewo rzuca dziś wyzwanie. Czy Wy odpowiecie na nie?

Uroczą rymowanką zaczynamy prostą, ale świetnie wymyśloną zabawę, która skutecznie poprawia humor i prowokuje salwy głośnego śmiechu. Gotowi? To zaczynamy.


Na początek w klimat gry wprowadza króciutki opis fabuły, bo oto wędrujemy po magicznym lesie oczarowani jego pięknem, ale kiedy okazuje się, że z każdej strony czyha niebezpieczeństwo, pora brać nogi za pas. Problem w tym, że najpierw musimy sprostać wyzwaniu Zaczarowanego Drzewa. Żeby wygrać musimy pozbyć się wszystkich swoich pieńków oraz zdobyć po dwa od każdego z przeciwników. A stawka jest wysoka, bo zwycięzca cały i zdrowy opuści magiczny las, natomiast reszta zostanie zamieniona w grzyby i spędzi tysiąc lat w pobliżu drzewa.

W zestawie znajdziemy 44 drewniane pieńki, po 10 w kolorze żółtym, niebieskim, fioletowym i czerwonym + po 1 zapasowym), 4 małe znaczniki graczy, 1 drewnianą koronę drzew, 1 kostkę (z oznaczeniami 1-1-2-2-3-3) oraz arkusz z naklejkami. Zanim przystąpimy do gry należy okleić znaczniki, koronę drzew oraz połowę pieńków zgodnie z kolorami naklejek. Następnie każdy gracz dostaje mały znacznik oraz 10 pieńków w tym samym kolorze, które kładzie przed sobą. Znacznik gracza kładziemy grzybkiem do dołu, decydujemy kto zaczyna, poruszamy się zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Cała zabawa polega na budowaniu wieży z drewnianych klocków. Łatwizna? Nie do końca. 
 

Cel gry jest jasno określony – trzeba pozbyć się wszystkich pieńków w swoim kolorze przez dołożenie ich do drzewa lub oddanie innym graczom oraz zdobycie dokładnie po 2 pieńki w kolorach innych graczy. O tym ile pieńków zabrać lub dołożyć decyduje rzut kostką i wylosowana ilość oczek. Brzmi banalnie, ale żeby uatrakcyjnić rozgrywkę na niektórych pieńkach znajdują się specjalne symbole, które pozwalają na planowanie strategii poprzez wymuszanie na współgraczach konkretnych akcji. Dzięki sowie następny gracz traci turę, ważka zmusza do dołożenia lub zabrania czterech pieńków, wiewiórka pozwala jedynie na zabranie pieńków, a żuk na ich dołożenie, natomiast grzyb chronik gracza przed działaniem magii w następnej turze. Gra kończy się kiedy jeden z graczy spełni podstawowe warunki oraz dołoży na szczy drzewa koronę w taki sposób, żeby nie zawalić konstrukcji. Jeśli drzewo się przewróci zabawa trwa nadal.

Żeby zagrać w „Zaczarowane drzewo” potrzebny jest kawałek płaskiej, stabilnej powierzchni. Dzięki temu możemy wysypać pieńki niemal wszędzie i zająć znudzoną dzieciarnię nawet w nieoczywistych miejscach. Wystarczy przełożyć komponenty do jakiegoś woreczka, bo nie wiedzieć czemu wydawca opakował grę w całkiem spore pudło, choć wszystkie elementy zajmują niewiele miejsca. Chyba chodzi o wyeksponowanie pięknej ilustracji Tomka Larkai, bo tak naprawdę wszystko zmieściłoby się bez problemu w kartonie o połowę mniejszym. A gdyby do zestawu dołączona był płócienna sakiewka, to byłaby pełnia szczęścia. 
 
Pieńki należy dokładać lub zabierać po jednym. Tu liczy się precyzja i ostrożność. Wszystkie niezgraby, choćby najsprytniejsze, mają przechlapane, bo przegrają z kretesem. Zręczność jest podstawowym atutem gracza, przy okazji przyda się odrobina strategicznego myślenia oraz łut szczęścia. Cała reszta to już czysta radość i kupa śmiechu. Cała rozgrywka trwa ok. 20 min. Wydawca rekomenduje „Zaczarowane drzewo” dla dzieciaków od 6 roku życia, ale nawet młodsi bez problemu poradzą sobie z prawidłowym przebiegiem gry. Wystarczy uprościć nieco zasady i magiczne pieńki traktować jak te zwykłe. Może obniży to nieco poziom emocji, ale frajda płynąca z rozgrywki rekompensuje wszystko.

💚💛💙
Zaczarowane drzewo, autor: Liesbeth Bos, ilustracje: Tomek Larek, liczba graczy: 2-4, wiek: 6+, czas gry: 20 min., Fabryka Kart Trefl-Kraków 2019. 
 

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥