Pomieszanie z poplątaniem, czyli „Przeplatalińscy” Marii Dek

Prosty pomysł + nietypowe wykonanie = godziny świetnej zabawy. Takie równania tylko u Dwóch Sióstr. Wydana niedawno książka przekładanka wygląda trochę jak kolejna kartonówka dla maluchów, ale to taka zmyłka, bo dopiero rezolutne przedszkolaki wycisną z tomiku Marii Dek wszystko co najlepsze.


Rodzina „Przeplatalińskich” jest nieco dziwna i ekscentryczna. Elegancki Bob to typ pracusia, bo chętnie prasuje, ceruje i perfumuje skarpety na bal. Sympatyczna Lucynka woli spędzać czas łaskocząc leniwego kota. Z kolei Dziarski Henryk to typ człowieka czynu, który wiecznie jest w ruchu tropiąc dziką naturę. Ale to jeszcze nie koniec, bo do tej nietypowej ferajny należy jeszcze żarłoczny Wielki Pan Jabłko, Wszędobylska Tamara, Markotna Ola z brudnymi kolanami, Pomysłowy Albert, Marzycielska Zosia i nieco szurnięty Wesoły Jasiek. Każdy z bohaterów ma swoje za uszami i z lubością zajmuje się swoimi zajęciami. Czytelnik może śledzić przygody bohaterów zgodnie z kolejnością, albo trochę pomieszać im szyki.

Przeglądanie książeczki jest fajne, ale cała zabawa zaczyna się kiedy puścimy wodze fantazji i nieco zamieszamy w życiu osobliwych postaci. Każda strona książeczki podzielona została na trzy części – głowa, korpus z rękami oraz nogi. Otwierając tomik na chybił trafił lub specjalnie przerzucając kartoniki wymyślamy dla naszych bohaterów nowe, często absurdalne zajęcia. Możliwości jest mnóstwo, a im dziwniejsze wychodzą połączenia, tym jest zabawniej. 
 
Tomik Marii Dek to sympatyczna książka zabawka, która sprawia dziką uciechę i skutecznie poprawia humor. Niby kartonówki tworzy się z myślą o maluszkach, ale w tym przypadku to starszaki w pełni docenią humor autorki i chichrając się w głos będą wyżywać się kreatywnie na niewinnej rodzince. Ilustracje wyglądają jakby były rysowane dziecięcą ręką. Mają w sobie mnóstwo szczenięcej radości i niewymuszonego uroku, a cudaczni bohaterowie zachęcają do wspólnych wygłupów.

PS

Rodzicu! Jeżeli lubisz książeczki, które niekoniecznie uczą, ale za to są oryginalne i zajmujące, a także cenisz w swoim życiu spokój, to wrzuć „Przeplatalińskich” do pokoju potomków, zamknij drzwi i rozkoszując się ciepła kawą doceń kilka chwil wytchnienia. W tym czasie to Maria Dek zabawi twoje pociechy.

💚💛💙
Maria Dek, Przeplatalińscy, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2019.
 

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥