Człowieku, wyjdź z domu, czyli „Na dworze” (po mojemu „Na polu”) Marii Ana Peixe Dias i Inês Teixeira do Rosário

Ostatnio książki przyrodnicze wyrastają jak grzyby po deszczu. Ten trend cieszy szczególnie w przypadku literatury dziecięcej. I choć „naturalnych” tytułów ukazuje się mnóstwo, a gromadzenie ich sprawia prawdziwą przyjemność, to wystarczy nabyć „Na dworze” od Dwóch Sióstr, żeby mieć wszystko w jednym tomie.


Pomarańczowa księga, autorstwa dwóch pań od biologii, zawiera sobie wiedzę przyrodniczą w pigułce. Obie autorki pochodzą z Portugalii, ale treść została odpowiednio zmodyfikowana i dostosowana do rodzimych warunków (maczał w tym palce sam Mikołaj Golachowski). Na prośbę wydawcy autorzy przygotowali nawet ilustracje specjalnie dla polskich czytelników. Cel publikacji jest tylko jeden – namówić czytelnika do wyjścia z domu. Nie ważne, czy będzie to wyprawa obserwacyjna, badania w terenie, czy po prostu zwykłe zapatrzenie się w niebo, drzewa, przelatujące obok ptaki. Bo chodzi o to, żeby zobaczyć przyrodę, zwrócić uwagę na to, co dzieje się dookoła, a także myśleć z czułością o otaczającym nas świecie.

Na początku znajdują się porady praktyczne – podpowiedzi gdzie można iść, o czym trzeba pamiętać i jak się przygotować technicznie, czyli co zabrać ze sobą na przyrodniczą wyprawę. Cała reszta to fascynująca opowieść o otaczającym nas świecie. Naszpikowana ciekawostkami, w prosty i przejrzysty sposób przybliża mechanizmy rządzące naturą, skupia się na konkretnych aspektach fauny i flory, a także napełnia odpowiednie szufladki bezcenną wiedzą. Panie pisarki opowiadają między innymi o śladach zostawianych przez zwierzęta, biorą pod lupę wszelakie robale, płazy, gady, ptaki i ssaki. Zachwycają się drzewami, morzem i plażą. Zaglądają do wnętrza ziemi, sięgają nieba i cieszą się z każdej pogody.

Autorki wierzą w to, że wraz z przyrodniczą wiedzą płynie troska o ochronę naszej planety i jej bogactw naturalnych. I swoim przekonaniem zarażają odbiorcę. Bo w trakcie lektury trudno wysiedzieć spokojnie w jednym miejscu. Aż chce się złapać plecak z odpowiednim ekwipunkiem i z książką pod pachą ruszyć w teren, żeby zobaczyć, dotknąć i poczuć to wszystko, o czym opowiadają Maria Ana Peixe Dias i Inês Teixeira do Rosário. Treść uzupełniają subtelne, realistyczne, a czasem humorystyczne ilustracje Bernardo P. Carvalho.

Poza ewidentnym błędem w tłumaczeniu tytułu, który powinien brzmieć „Na polu”(Kraków i okolica pozdrawiają resztę świata) całość jest tak świetnie napisana, sympatycznie zilustrowana, dopieszczona i wymuskana, że trudno wyobrazić sobie lepszy prezent dla młodych odkrywców i poszukiwaczy przygód. Macie w domu ciekawskie dzieciaki od ośmiu lat wzwyż? To koniecznie kupcie im to tomiszcze z byle powodu. Mądra, inspirująca i rozwijająca lektura gwarantowana.

💚💚💚
Maria Ana Peixe Dias, Inês Teixeira do Rosário, Na dworze. Przewodnik dla odkrywców przyrody (tyt. oryg. Lá fora – Guia para descobrir a natureza), tłum. Tomasz Pindel, il. Bernardo P. Carvalho, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2019.

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥