Zwierzaki chichraki, czyli dwa przezabawne tomiki autorstwa Bibi Dumon Tak - „Zwierzaki cudaki” i „Zwierzaki zwyklaki”

książka dla dzieci Zwierzaki zwyklaki Bibi Dumon Tak

Dwa tomiki autorstwa Bibi Dumon Tak, które niedawno spod swych skrzydeł wypuściły Dwie Siostry, to prawdziwa bomba wiedzy i beczka śmiechu w jednym. Autorka opowiada o zwierzętach zwykłych i niezwykłych w sposób tak lekki, zgrabny i zabawny, że po skończonej lekturze czytelnik ma ochotę przeczytać całość jeszcze raz.


Bibi Dumon Tak jest holenderską pisarką, dziennikarką, autorką książek dla dzieci. Przynajmniej taka jest wersja oficjalna, bo zdaje się, że pani Dumon Tak ma w sobie coś z wariatki. Choć akurat w jej przypadku jest to komplement. Bibi zaskakuje nieszablonowym podejściem do tematu i nawet o zwykłych wróblach opowiada z pasją i szczerym zachwytem. Chociaż wróble byłyby innego zdania, ponieważ pisarka pastwi się nad nimi niemiłosiernie, wytyka wszystkie błędy i uwypukla wady. Jednak robi to z takim urokiem i czułością, że czytelnik podświadomie wie, że Bibi kocha te pospolite ptaszki i to właśnie miłość daje jej prawo do odrobiny złośliwości. Zresztą nie tylko w przypadku wróbli, ale całej menażerii, o której opowiada. 
 
W „Zwierzakach cudakach” dostajemy galerię 40 najdziwniejszych zwierząt z całego świata, które zdumiewają i fascynują swoimi właściwościami, zachowaniem, życiowymi pomysłami. Natomiast „Zwierzaki zwyklaki” są czymś w rodzaju kontynuacji wspomnianego wcześniej tytułu. Tym razem Bibi portretuje 40 zwierzaków tak przeciętnych i dobrze znanych, że aż banalnych. A jednak nawet o bandzie nudziarzy autorka rozprawia w taki sposób, że aż dech zapiera. Każda rozkładówka poświęcona jest innemu zwierzowi, a w treści Holenderka wywleka na światło dzienne najdziwniejsze albo najzwyklejsze cechy swoich bohaterów i wokół nich buduje krótką historyjkę.  Pani Dumon Tak z wdziękiem obrabia tyłki swoim bohaterom, a jej barwne opowiastki o zwierzętach, okraszone są solidną dawką dobrego humoru i szczyptą złośliwości.

Krzykliwe, bijące po oczach kolory okładek to tylko taka zmyłka, bo we wnętrzu obu tomików oprócz dzikich ploteczek kryją się przepiękne, subtelne, czarno-białe rysunki Fleur van der Weel. Każda ilustracja to małe arcydziełko i kolejny powód do ochów i achów. Zwierzaki prezentowane przez Fleur mają figlarne iskierki w oczach i tylko podkręcają wyśmienity humor ubawionego czytelnika.
 
Bibi Dumon Tak doskonale wie jak przyciągnąć i utrzymać uwagę młodego czytelnika. Czaruje erudycją i przez cały czas puszcza oko do odbiorcy. Dlatego „Zwierzaki cudaki” i „Zwierzaki zwyklaki” czyta się łapczywie i z ustami wykrzywionymi w mimowolnym uśmiechu. W takim wydaniu przyrodnicze ciekawostki same wskakują do głowy. Później można zabłysnąć na lekcji albo w towarzystwie i zrobić na znajomych piorunujące wrażenie. A to, jak wiadomo, rzecz bezcenna. Czytajcie Bibi. Sami, z dziećmi, w domu, na wakacjach, wszędzie. Naprawdę warto.

PS

Pamiętajcie, żeby podsunąć te książki pociechom, które są już uświadomione i mają choćby blade pojęcie skąd się biorą dzieci. Inaczej będziecie się grubo tłumaczyć, bo pisarka chętnie nawiązuje do rozmnażania i wszystkiego co się z nim wiąże. Cóż, prawdę powiedziawszy to właśnie TE tematy są najciekawsze.

💛💜💛
Bibi Dumon Tak, Zwierzaki cudaki. Księga najdziwniejszych zwierząt świata (tyt. oryg. Bibi's Bijzondere Beestenboek), Zwierzaki zwyklaki (tyt. oryg. Doodgewone dieren), tłum. Jadwiga Jędryas, il. Fleur van der Weel, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2019.

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥