Pyszna zabawa, czyli gra dla dzieci Pizza XXL

Już nie mogę się doczekać kiedy Ignaś dorośnie na tyle, że będziemy mogli grać w rożne gry. W schowku mojej ulubionej księgarni mam nawet całą listę planszówek, które kiedyś zamierzam kupić. Kilka mam już nawet w domu, ale póki co bawią się nimi stare konie, czyli my i moja nastoletnia siostra. Bo dobra gra nie patrzy na wiek, ale potrafi rozbawić użytkowników w każdym wieku. I tak jest w przypadku zestawu Pizza XXL od Egmont Polska.

 
W niewielkim pudełeczku znajdziemy16 kartoników przedstawiających składniki (ser, szynka, salami, bekon, pieczarki, oliwki, papryczka chili, pomidor, cebula i listki bazylii) oraz 12 okrągłych pizz. Zasady gry są banalnie proste, bo jak łatwo się domyślić cała zabawa polega na skompletowaniu składników potrzebnych do zrobienia pizz.

Każda pizza składa się z 4 składników - sera, który jest podstawą wszystkiego (popieram tę filozofię :-)) oraz 3 innych produktów. Karty ze składnikami odkrywane są przez poszczególnych graczy i gdy wszystkie niezbędne produkty są odkryte wygrywa ten, kto jako pierwszy zaklepie sobie pizze kładąc na niej palec. Natomiast całą grę wygrywa osoba, która zbierze 3 pizze. Żeby nie było tak całkiem łatwo, w zabawie przeszkadzają nam natrętne muchy, których trzeba unikać. Ponadto do dyspozycji mamy dwa warianty gry, które uatrakcyjniają zabawę. 
 

Gra przeznaczona jest dla wszystkich w przedziale wiekowym od 6 do 106 lat. Jednak uważam, że zasady gry są banalnie proste, więc nawet młodsze dzieci bez problemu wciągną się w zabawę. Szczególnie, że drugi wariant gry przypomina tradycyjne gry memo, u mnie w domu nazywane po swojsku „w odkrywane”.

Zabawa jest przednia, dlatego należy pamiętać, że gra generuje sporo hałasu, bo prowkuje do głośnego śmiechu i radosnych przekrzykiwań. Dlatego wrażliwi na decybele powinni pomyśleć nad spokojniejszymi zabawkami. PIZZA XXL ćwiczy pamięć, refleks i spostrzegawczość, jest estetycznie wykonana i kosztuje niewiele. Wad nie stwierdzono. No może tylko to, że po rozgrywce aż chce się zjeść prawdziwą pizzę :) 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz