Zabawa w czytanie, czyli nowa seria dla dzieciaków „Lubię czytać ze strzałką”

Ze współpracy wydawnictwa Nowa Era i najlepszego magazynu dla dzieci „Świerszczyk” powstała nowa seria wydawnicza „Lubię czytać ze strzałką”. Przeczytaliśmy dostępne części i jesteśmy zachwyceni! 


Autorką wszystkich tekstów jest znana i ceniona pisarka Małgorzata Strzałkowska. Dotychczas w serii ukazały się trzy zeszyty: „Ukryte słowa” z ilustracjami Agnieszki Żelewskiej, „Zwariowane litery” ozdobione przez Marcina Bruchnalskiego oraz „Zaczarowane obrazki” zilustrowane przez Anitę Andrzejewską i Andrzeja Pilchowskiego-Rango. W każdym tomiku wykorzystano ten sam pomysł ze strzałką (do wycięcia ze specjalnej wklejki), która ma ułatwić dzieciom czytanie, a także wyprowadzić element zabawy i żartu. Całość uzupełniono o pomysły na zabawy, instrukcję obsługi strzałki oraz kilka motywacyjnych słów skierowanych do rodziców. Tyle jeśli chodzi o podobieństwa, bo każda część to już zupełnie różna przygoda.


W tomiku „Ukryte słowa” znajdziemy rytmicznie rymowane wierszyki, w których niektóre słowa zostały przedstawione graficznie. Cała zabawa polega na wspólnym czytaniu i dopowiadaniu przez dziecku brakujących wyrazów. Duży, wyraźny druk i zabawna treść zachęcają do ćwiczenia umiejętności czytelniczych poprzez samodzielną lekturę. Humorystyczne ilustracje, przypominające wycinanki z papieru, cieszą oko i swoim klimatem doskonale pasują do rozbrykanej treści.


Z kolei w „Zwariowanych literach” musimy okiełznać rozsypanki wyrazowe. Z rozrzuconych na obrazku literek należy ułożyć konkretne hasło. W figlarnych wierszykach kryją się wskazówki podpowiadające o kolejności liter. Niby prosta sprawa, ale w rzeczywistości rozwiązanie zadania to nie lada wyzwanie, bo trzeba przeczytać tekst ze zrozumieniem, odnaleźć literki na dynamicznych ilustracjach oraz wpisać je we właściwe kratki. Jest moc, a czacha dymi od myślenia!

Ostatni tomik, czyli „Zaczarowane obrazki” to graficzny majstersztyk. Ilustracje ułożone ze śmieci, szmatek, przedmiotów domowego użytków, guzików, gazet, patyków, drucików, szyszek, liści, sznurków i innych bzdurek hipnotyzują i budzą autentyczny podziw. Zadania zaproponowane przez Małgorzatę Strzałkowską polegają na wyszukiwaniu na obrazkach rzeczy wymienianych w wierszyku. Jedak treść schodzi tu na dalszy plan, bo całe show kradną obłędne grafiki. Naprawdę trudno oderwać oczy od oryginalnych obrazków, a pomysłowość Anity Andrzejewskiej i Andrzeja Pilchowskiego-Rango nie mieści się w głowie.


Bogato ilustrowane książki z serii „Lubię czytać ze strzałką” rozwijają wyobraźnię, ćwiczą spostrzegawczość i koncentrację, a także wspomagają rozwój artystycznych zdolności u małych czytelników. W końcu po lekturze „Zaczarowanych obrazków” aż chce się rzucić wszystko i spróbować samodzielnie tworzyć grafiki z domowych gratów, śmieci, przydasi i bzdurek, które znajdziemy w domowych szufladach. 

Za pomysł, wykonanie, opracowanie graficzne i walory edukacyjne należą się autorce i wydawcy owacje na stojąco. Brakowało na polskim rynku tak kapitalnie i sensownie przygotowanych książek z zadaniami, które bawią, cieszą i uczą. A najważniejsze przesłanie płynące z lektury jest jedno – czytajcie razem z waszymi dziećmi, bo to świetna zabawa, która pomaga w budowaniu więzi rodzinnych, daje młodym odbiorcom poczucie bezpieczeństwa i pozwala fajnie spędzić czas. 

💚💚💚
Małgorzata Strzałkowska, Ukryte słowa, il. Agnieszka Żelewska, wyd. Nowa Ewa, Warszawa 2018. 
Małgorzata Strzałkowska, Zwariowane litery, il. Marcin Bruchnalski, wyd. Nowa Ewa, Warszawa 2018. 
Małgorzata Strzałkowska, Zaczarowane obrazki, il. Anita Andrzejewska i Andrzej Pilchowski-Rango, wyd. Nowa Ewa, Warszawa 2018.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz