Spełnienia marzeń, czyli „Słoń na Księżycu” Gosi Herby i Mikołaja Pasińskiego

Podobno marzenia się nie spełniają, ale marzenia się spełnia. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, a nie leżeć i czekać na trzęsienie ziemi. Właśnie tę drogę wybierają Gosia Herba i Mikołaj Pasiński, którzy w przepięknym picturebooku opowiadają o dzielnej astronomce i słoniu na Księżycu.


Motyw księżycowego słonia nie jest wymysłem duetu Herba/Pasiński, bo takie nietypowe zjawisko miał po raz pierwszy zaobserwować w XVII wieku sir Paul Neal – jeden z astronomów Towarzystwa Królewskiego. Jego domniemane odkrycie wywołało spore zamieszanie, a wieść o słoniu szybko wymknęła się poza granice Anglii i dotarła nawet nawet do la Fontaine’a, który poświęcił jej bajkę „Un animal dans la Lune”. Księżycowa plotka wciąż rozpala wyobraźnię i daje szerokie pole do popisu, co w spektakularny sposób udowadniają polscy artyści w swojej ślicznej publikacji „Słoń na Księżycu”.

Pewna młoda astronomka co noc obserwuje Księżyc. Dziewczyna zna miesiączek jak własną kieszeń i właściwie już nic nie powinno jej dziwić. Jednak pewnego dnia odkrywa, że na Księżycu mieszka najprawdziwszy słoń. Bohaterka informuje o swoich obserwacjach na zebraniu Towarzystwa Księżycowego, ale pozostali naukowcy nie chcą jej uwierzyć, a konfrontacja w domu astronomki okazuje się jedną wielką katastrofą. Jak zachowa się upokorzona dziewczyna? Z pewnością nie spocznie na laurach, ale z determinacją stanie do walki w obronie własnych marzeń. 
Ilustracje Gosi Herby są pierwszym, na co zwraca się uwagę podczas lektury. Uwielbiam tę specyficzną kreskę artystki, prostotę jej rysunków, charakterystyczne elementy, które świadczą o własnym, niepodrabialnym stylu, a także ograniczoną paletę barw, która nadaje całości charakteru. Lubię wracać do przygód astronomki nie tylko po to, żeby przeczytać optymistyczną historię, ale żeby pogapić się na te wszystkie piękne obrazki, których podziwianie sprawia mi estetyczną przyjemnością.

„Słoń na Księżycu” to ujmująca opowieść o tym, że warto marzyć i dumnie dążyć do wyznaczonych sobie celów, nawet jeśli ludzie dookoła robią wszystko, żeby nas zniechęcić. Nie wolno marnować swoich marzeń, talentów i możliwości, bo może się okazać, że w ostateczności trafią one na księżycowe półki słonia (motyw z magazynem rzeczy, które marnują się na Ziemi aż zakłuł mnie w sercu). Prosta opowiastka wymyślona przez Mikołaja Pasińskiego niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. I choć powstała z myślą o młodszych dzieciach, to nawet dorośli odnajdą w niej coś wartościowego dla siebie. Kto wie, może właśnie bajka o odważnej astronomce będzie tym kopniakiem, który zmobilizuje kogoś do działania i pozwoli mu uwierzyć we własne siły. Tego Wam życzę ♥

💙💙💙
Mikołaj Pasiński, Słoń na Księżycu, il. Gosia Herba, wyd. Centrala, Poznań

https://www.ceneo.pl/48071431#crid=255132&pid=19603

Komentarze


Photobucket        

Mój instagram ♥