Typowa młodzieżówka z tragedią w tle, czyli „Chmury z keczupu” Annabel Pitcher

Czy w temacie miłosnego trójkąta (dwaj bracia zakochani w tej samej dziewczynie) można napisać coś nowego i oryginalnego? Nie można. Anaabel Pitcher też się nie udało. Chwała jej za to, że chociaż próbowała, jednak jej „Chmury z keczupu” nie wychodzą poza ramy typowej młodzieżówki.

Jeden piesek, dwa pieski, trzy pieski… - "Liczypieski", Ewa Kozyra-Pawlak

Każda książka, nie ważne mała czy duża, która ma psa w tytule, od razu budzi moje zainteresowanie. Nie ma na świecie lepszych stworzeń, niż czteronożne kudłacze z mokrymi noskami. Po kartach „Liczypiesków” biega aż dziesięć wesołych sierściuchów, które mają za zadanie pomóc małym czytelnikom w nauce liczenia. Ale przekaz płynący z bajeczki nie ogranicza się tylko do stwierdzenia, że matematyka to fajna sprawa. W całej historii chodzi o coś więcej, dlatego wierszowany tomik autorstwa Ewy Kozyry-Pawlak zachwyci nie tylko dzieci, ale także dorosłych.

Książeczki ekologiczne, czyli „Moja mała kaczuszka” i „Moja mała myszka” Britty Teckentrup

Nasza Księgarnia idzie z duchem czasu i poza przypominaniem klasyki wciąż wydaje najlepsze, najciekawsze i najpiękniejsze książki dla małych czytelników. Niedawno nakładem warszawskiego wydawcy ukazały się dwie innowacyjne pod względem ekologicznym książeczki. Mowa tu o tomikach „Moja mała kaczuszka” i „Moja mała myszka” Britty Teckentrup.

Najlepsza młodzieżówka ostatnich lat, czyli „My dwie, my trzy, my cztery” Sarah Crossan

Dobra młodzieżówka powinna poruszyć nastolatkę, oczarować jej starszą siostrę, a także sprawić czytelniczą przyjemność kuzynce po 30. i mamie przed 50. I choć o ideał trudno, to Dwóm Siostrom znów się udało! Wydana niedawno powieść „My dwie, my trzy, my cztery” Sarah Crossan, docelowo przeznaczona dla młodych dziewcząt, z pewnością zmiażdży serce każdej czytelniczki bez względu na wiek.


Photobucket        

Mój instagram ♥