Rad, dwa trzy – liczysz ty, czyli „Nauka liczenia” Agnieszki Łubkowskiej

Matematyka była moją szkolną zmorą. Do tej pory mam problem z prostymi zadaniami matematycznymi, a policzyć potrafię najwyżej drobne w portfelu. Przez wszystkie lata edukacji szkolnej trafiałam na matematyczki, które nie potrafiły przekazać wiedzy w prosty i przystępny sposób. Dopiero Agnieszka Łubkowska udowodniła mi, że matematyki można uczuć w fajny i ciekawy sposób. A wszystko to za sprawą jej książki „Nauka liczenia” z rozkosznymi ilustracjami Joanny Kłos.


Publikacja zwraca na siebie uwagę przede wszystkim nietypowym, bo kwadratowym formatem i uroczymi bohaterami na okładce autorstwa Joanny Kłos. Kreska ilustratorki jest tak charakterystyczna, że od razu wiadomo kto maczał palce w warstwie graficznej. Same obrazki są po prostu obłędnie śliczne i żartobliwe, a przy tym doskonale uzupełniają treść i ułatwiają przyswojenie prezentowanego materiału.

Całość skalda się z pięciu działów - dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie i różności matematyczne. Ostatnia część wydaje się najbardziej rozrywkowa i wydaje mi się, że niektóre zagadnienia zainteresują nawet małych przedszkolaków. W końcu mierzenie długości i odległości, wagi, a nawet nauka zegara może się okazać fantastyczną zabawą. Właściwie w wersji duetu Łubkowska/Kłos nawet ułamki wyglądają sympatycznie.

Największą zaleta publikacji są krótkie i konkretne teksty z najważniejszymi informacjami, a także proste zadania dla dzieci i ich rodziców. Bo „Nauka liczenia” to książka do wspólnej zabawy małych i dużych. Młody uczeń nie opanuje matematyki bez wsparcia dorosłego, który cierpliwie wytłumaczy o co w tym wszystkim chodzi. Oczywiście z pomocą przychodzi autorka, która podaje rodzicom na tacy gotowy przepis na sukces, a także podsuwa mnóstwo ciekawych pomysłów na matematyczne wygłupy i szaleństwa. W końcu nauka liczenia ma być doskonałą zabawą.

Praca z książką sprawia mnóstwo frajdy i angażuje wszystkie zmysły odbiorcy, rozwija kreatywność i pobudza logiczne myślenie. Tym samym „Nauka liczenia” to idealna pozycja dla dzieciaków, które gubią się na lekcjach matematyki, nie nadążają za materiałem, albo zwyczajnie potrzebują pozytywnego kopniaka do działania. Jednak należy pamiętać, że zabawa z publikacją będzie miała sens tylko przy zaangażowaniu rodziców, którzy korzystając z rad Agnieszki Łubkowskiej udzielą swoim pociechom domowych korepetycji na wesoło. 

💙💙💙
Agnieszka Łubkowska, Nauka liczenia, il. Joanna Kłos, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2018.