Letnie przygodny naszych ulubieńców, czyli „Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków”

Mamy w domu mnóstwo książeczek dla dzieci, jednak tymi najważniejszymi i najulubieńszymi są tomiki o przygodach Pucia i jego rodzinki. Najnowszą, czwartą już część, czyli „Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków” zabraliśmy nawet na nasz urlop i czytaliśmy ją każdego dnia, ciesząc się z wypoczynku razem z naszymi ulubieńcami.


W kolejnym tomie Pucio razem z rodzeństwem, rodzicami i ciocią ruszają na pełne przygód wakacje. Na Kaszubach, a później nad morzem dzieje się sporo, rodzeństwo dokazuje i poznaje nowe miejsca, co zapewni małym czytelnikom moc wesołych atrakcji, a przy okazji pozwoli poćwiczyć prawidłową wymowę. Dzieci rosną, co widać szczególnie po malutkim Bobo, który nie jest już bobaskiem, ale dzielnie dreptającym maluszkiem. Dlatego też fabuła książeczki jest bardziej skomplikowana niż dotychczas. Właściwie „Pucio na wakacjach” to już pełnowartościowa bajka dla dzieci z konkretną akcją i dialogami, która spodoba się wszystkim przedszkolakom.

Marta Galewska-Kustra jak zawsze spisała się na medal i napisała ciekawą opowieść z sympatyczną, ciepłą i rodziną fabułą oraz sympatycznymi bohaterami. Ćwiczenia logopedyczne są tu miłym dodatkiem, a praktyczne wskazówki z ostatnich stron powodują głośne wybuchy śmiechu i zachęcają do dalszych wygłupów, yyyy to znaczy ćwiczeń :-) Układ stron jest taki sam jak w poprzednich tomach, czyli główną część rozkładówki zajmuje śliczna ilustracja Joanny Kłos, a na samym dole mamy wyróżnione słowa, które mogą sprawiać dzieciom problem. Nowością jest podział na grupy wiekowe z oznaczeniami jakie głoski prawidłowo powinno wymawiać dziecko w wieku 3, 4 i 5 lat. 
 
Ilustracje Joanny Kłos rządzą, co będę powtarzać przy każdej książeczce z jej obrazkami. Każda rozkładówka to małe arcydziełko, które cieszy oko i grzeje serducho, ale razem z Ignasiem najbardziej lubimy tą z burzą, Bobo grzebiącym w piasku i rakiem szczypiącym ciociny palec. Nie ukrywam, że z przyjemnością zawiesiłabym na ścianie plakat z Puciem, Misią i Bobo (o tak, Bobo to mój ulubieniec).

„Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków” to mądra, wesoła i wspaniała opowieść o wakacyjnych przygodach zwyczajnej rodzinki. Aspekt rozrywkowy, ćwiczenia wymowy i piękne ilustracje są oczywistą zaletą, ale również fabuła przemyca mnóstwo pozytywnych wzorców i pomaga oswoić dziecięce lęki, jak choćby ten przed burzą. Co cieszy mnie najbardziej – pies zyskał w końcu imię i przestał być bezimiennym czworonogiem. Oczywiście rozumiem, że u najmłodszych najważniejsza była nazwa zwierzęcia, ale dzięki drobnej zmianie w tekście rodzinka Pucia i sam Funio stali się jeszcze fajniejsi. Zresztą cała seria zasługuje na szóstkę i ma specjalne miejsce na naszej półce.

💙💙💙
Marta Galewska-Kustra, Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków, il. Joanna Kłos, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2018.