Po prostu koci świat, czyli „Kot na medal. Prawdziwe historie bohaterskich kotów” Małgorzaty Kur


Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Wiadomo. Literatura i ogólnie popkultura chętnie sławią bohaterskie czyny wiernych czworonogów. Wystarczy wspomnieć Lessie, Hachikō, Lampo czy Dżoka. Co we takim razie z kotami? Chodzą własnymi ścieżkami i są charakternymi indywidualistami, ale Małgorzata Kur w swojej książce „Kot na medal” udowadnia, że zasługują na nie mniejsze uznanie niż psy.

Mała Lamia i wielka drama, czyli wspaniała seria dla najmłodszych od wydawnictwa MANDO

MANDO

Jeszcze przed lekturą spodziewałam się, że seria książeczek o małej Lamie autorstwa Anny Dewdney będzie fajna, ale nie przypuszczałam, że trzy tomiki okażą się takim hitem w naszym domu. „Mała Lama zbuntowana”, „Gdzie jest Małej Lamy Mama?” i „ Mała Lama w łóżku sama” to obecnie ulubione i najchętniej czytane książeczki z przepastnej biblioteczki mojego synka.

Historyczna pigułka w skondensowanej formie, czyli Christian Hill o starożytnych Grekach i Rzymianach

Jedną z najskuteczniejszą metod uczenia się jest wymyślanie historii. I właśnie ten stary jak świat patent wykorzystuje Christian Hill, który pod pozorem przygodowych powieści dla dzieciaków przemyca sporo historycznej wiedzy. Książki „Wielkie ludy historii: Grecy” i Wielkie ludy historii: Rzymianie” są o tyle cenne, że stanowią doskonały punkt wyjścia do dalszego poszerzania wiedzy.

Książka lepsza niż film, czyli „Han Solo. Gwiezdne wojny. Przewodnik ilustrowany”

Ech, Solo. Cóż mam z tobą począć? Kocham cię od jakichś 20 lat, a ty wycinasz mi taki numer… I nie chodzi mi o rozczarowanie twoją postawą, ale o durny scenariusz najnowszego filmu z uniwersum „Gwiezdnych wojen”! Odrobinę dramatyzuję, wiem, ale w trakcie seansu miałam wrażenie, że ktoś tu robi ze mnie idiotkę i poczułam, że twórcy filmu właśnie brukają moje dzieciństwo. No dobra, aż tak źle nie było, bo film jest w miarę przyzwoity, ale moim zdaniem najgorszy z całej serii. Ale tak właściwie nie o filmie dziś chciałam, a o książce, czyli publikacji „Han Solo. Gwiezdne wojny. Przewodnik ilustrowany” z wydawnictwa Egmont Polska.

Pyszna książeczka na każdy dzień tygodnia - „Pyszna środa”, Iva Procházková

Iva Procházková, czeska pisarka, której kryminały podbiły serca polskich czytelników, znów zaskakuje. Tym razem nie chodzi o kolejną sprawę prowadzoną przez podinspektora Mariána Holina, ale o grupkę uroczych dzieciaków z domu dziecka Słonecznik. Tak! Wydawnictwo Afera opublikowało wspaniałą powieść dla dzieci, która rozgrzeje serducha nie tylko młodych czytelników, ale również ich rodziców.

Popatrz w gwiazdy, czyli astronomia dla małych i dużych - „Co widzimy w gwiazdach” Kelsey Oseid oraz „Atlas gwiazd” Andrasa Schulza

Atlas gwiazd

Nocne niebo fascynuje ludzi od zawsze. Pobudza wyobraźnię i inspiruje pisarzy, poetów, twórców piosenek, którzy czerpią garściami z gwiezdnego romantyzmu. Dlatego książki „Co widzimy w gwiazdach. Ilustrowany przewodnik po nocnym niebie” autorstwa Kelsey Oseid oraz „Atlas gwiazd” Andrasa Schulza zachwycą wszystkich, którzy uciekają od miejskich świateł i z mocno bijącym sercem spoglądają w nocne, usiane migocącymi punktami niebo. 

O byciu razem - „Małżeński labirynt”, ks. Piotr Kieniewicz

Bycie razem w związku małżeńskim jest trudne. Szczególnie kiedy po ślubie opadnie kurz, pojawiają się dzieci, a proza życia zagląda z każdego kąta. Zakochanie jest proste, ale miłość wymaga wysiłku. Szczególnie jeśli traktujemy poważnie słowa przysięgi małżeńskiej: „i że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Dlatego czasami lubię sięgnąć po jakiś poradnik, który da mi do myślenia i pozwoli zrobić szybki rachunek małżeńskiego sumienia. Tym razem padło na tomik „Małżeński labirynt” ks. Piotra Kieniewicza.

Blogujesz? Testujesz! Czerwcowa odsłona Blogosfery Canpol babies

źródło grafiki

Znacie markę Canpol Babies? Na pewno tak! Przyznam, że to chyba moja ulubiona „dziecięca” firma, bo jakość idzie w parze z przystępną ceną. W dodatku marka wychodzi naprzeciw blogujących mam i w Blogosferze Canpol babies przekazuje różne produkty do testowania.

Pochhichraj się razem z nami, czyli czytamy „Nie bój się i pocałuj mnie!” i „Co oni robią?” z wydawnictwa Nasza Księgarnia

W Ignasiowej biblioteczce królują całokartonowe książeczki, bo mój dwulatek jest jeszcze na tyle nieuważny, że mógłby niechcący (lub chcący, ot dla zabawy) podrzeć zwykłe papierowe tomiki. Mamy w domu tyle najróżniejszych tytułów, że czasami wydaje mi się, że już nic mnie nie zaskoczy. A później Nasza Księgarnia wypuszcza kolejne nowości, a my oglądamy kartonowe cuda z opadniętą szczęka. I tak właśnie było tym razem. A w dodatku zwijaliśmy się ze śmiechu, bo w trakcie lektury „Nie bój się i pocałuj mnie!” Nastji Holtfreter oraz „Co oni robią?” Artura Gulewicza nie da się zachować powagi.

Komiksowe nowości dla dzieci z wydawnictwa Egmont Polska!

Uwielbiam komiksy, a te dla dzieci lubię szczególnie. Już nie mogę się doczekać kiedy Ignaś będzie na tyle duży, żebym mogła podsuwać mu co ciekawsze kąski. Póki co wszystkie komiksy chowam przed moim ciekawskim dwulatkiem na później. Ostatnio do naszej pokaźnej kupi dołączyły nowości z wydawnictwa Egmont, czyli „Inwazja łowcy z ciał niebieskich”, „Wojtek i Rudy tom 2” i „ Rufus. Wilk w owczej skórze”.

Gwiezdne nowości od wydawnictwa Egmont Polska, czyli nakręcam się przed „Solo”!

Najnowszy film z uniwersum Star Wars, czyli „Solo” hula na wielkim ekranie w najlepsza i zbiera całkiem pozytywne recenzje, więc jestem już mocno nakręcona, bo seans dopiero przede mną. Ale zanim pobiegnę do kina postanowiłam jeszcze zaostrzyć swój apetyt na „Gwiezdne Wojny” i z przyjemnością zatopiłam się w gwiezdnych nowościach od wydawnictwa Egmont Polska.

Gra edukacyjna „Świat zwierząt”, czyli wiedza przyrodnicza na wesoło

Gier edukacyjnych nigdy za wiele. Szczególnie tak fajnych i wesołych jak „Świat zwierząt” z wydawnictwa Kukuryku. Poza doskonałą zabawą dostajemy sporą dawkę wiedzy przyrodniczej, która można później zabłysnąć w towarzystwie (na lekcjach biologii również).


Photobucket        

Mój instagram ♥