Jest, jaki jest - i tak jest dobrze! - „Mallko i tata”, Gusti Rosemffet


Każdy rodzic chce mieć zdrowe, normalne i szczęśliwe dziecko. Ale jak zauważa Gusti: 

„Z dziećmi dzieje się czasem podobnie jak z rysunkami: nie wychodzą tak, jak sobie wyobrażałeś.”



„Mallko i tata” to nietypowy szkicownik uznanego artysty, w którym rysunki przeplatają się z zapiskami świadczącymi o wielkiej, ojcowskiej miłości. Ale nie zawsze tak było, bo początkowo Gusti nie potrafił pogodzić się z tym, że jego synek ma zespół Downa. „Nie zaakceptowałem go” krzyczy z kilku kolejnych stron, a czytelnik czuje jego fizyczny ból i wstyd. Mama nie miała tego problemu. Kochała chłopca jeszcze zanim ten się urodził, więc dodatkowy chromosom nie zaburzył matczynej miłości. Starszy brat również przyjął malucha z dziecięcą otwartością i entuzjazmem. I tylko Gusti musiał dojrzeć, poukładać sobie wszystko w głowie i zrozumieć, że jego syn jest wyjątkowy.

Ekspresyjne rysunki, notatki, kolarze wspólnych prac taty i Mallko ściskają gardło ze wzruszenia. Bo autor nie użala się nad sobą i losem swojego dziecka, nie myśli o przyszłości, nie układa w głowie kolejnych scenariuszy, ale na kawałku papieru rejestruje więź łączącą go z synkiem. Gusti staje przed czytelnikiem z sercem na dłoni i obnaża wszystkie swoje uczucia. Jego szczerość jest hipnotyzująca, od kolejnych ilustracji nie sposób oderwać oczu, a słowa zapisane przez artystę dotykają najczulszych stron duszy. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że Gusti nie opowiada o niczym nadzwyczajnym, w końcu przez cały czas rozchodzi mu się o miłość.



„Mallko i tata” to bardzo ważna książka. Potrzebna dorosłym, którzy starają się wszystko zrozumieć, a przez to zapominają, że czasami wystarczy tylko kochać. I niezbędna dla dzieci, które trzeba uczyć szacunku i wrażliwości na drugiego człowieka, bez względu na jego pełną czy niepełną sprawność. Nie bez powodu ten tomik ukazał się w okolicy Światowego Dnia Zespołu Downa (21 marca) i Światowego Dnia Świadomości Autyzmu (2 kwietnia). W piękny i poruszający sposób Gusti i Mallko przypominają, że diagnoza to jeszcze nie koniec świata, bo życie samo w sobie ma ogromną wartość. „Dzieci są śladem Boga” przekonuje autor, a „Dzieci z zespołem Downa są zagrożone wymarciem.” Mocne przesłanie, które ma szansę odmienić czyjeś życie.

💙💙💙
Gusti Rosemffet, Mallko i tata (tyt. oryg. Mallko y papá), tłum. Tomasz Pindel, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2018.