Wyżyj się artystycznie razem z nami, czyli kilka słów o publikacji „DIY. Żyj pięknie”

Uwielbiam rękodzieło, przedmioty z duszą i sercem, które ktoś włożył w ich zaprojektowanie i zrobienie. Dlatego chętnie zaglądam do małych pracowni, podglądam zdolnych ludzi, podziwiam ich talenty i wspieram poprzez zakupy u niezależnych twórców. Zresztą sporo kobiet z mojego najbliższego otoczenia coś tworzy. A to szydełkują, haftują krzyżykami (Ewcia o Tobie mowa!), pletą z wikliny papierowej, tworzą kartki okolicznościowe i mnóstwo innych rzeczy. Sama też lubię coś zrobić, ale raczej hobbistycznie, dla siebie, albo dla kogoś bliskiego na prezent. Dlatego na widok publikacji „DIY. Żyj pięknie” aż zaświeciły mi się oczy! Tym bardziej, że księga została naprawdę pięknie i solidnie wydana (brawo Egmont!).


W książce „DIY. Żyj pięknie” znajdziemy ponad 70 pomysłów i inspiracji na to jak dać drugie życie starym przedmiotom, jak stworzyć coś z niczego, albo po prostu jak upichcić coś dobrego. Każdy tutorial jest jasny, przejrzysty, opatrzony pomocnymi zdjęciami oraz różnymi trikami i podpowiedziami. Dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rękodziełem, albo chciałyby zacząć, ale wydaje im się, ze to wszystko jest takie trudne, to ta giga księga będzie idealna. Prosta w odbiorze, czytelna, sensowna no i wizualnie bardzo atrakcyjna. Nawet na to, że wszystko firmowane jest przez platformę DaWanda.pl można przymknąć oko, bo całość prezentuje się naprawdę fajnie i solidnie.



Problem zaczyna się w momencie kiedy z robótkami ręcznymi jesteśmy dobrze zaznajomieni, wiemy co lubimy, próbowaliśmy rożnych technik i wiemy co wychodzi nam najlepiej. W takim przypadku więcej pomysłów i inspiracji znajdziemy na Pintereście. Serio. Dlatego czuję lekki niedosyt. Chociaż muszę przyznać, że kilka pomysłów zaintrygowało mnie na tyle, że mam zamiar je wypróbować. Szczególnie słoiczki na drobiazgi i organizer z tamborka zachwyciły mnie swoją prostotą i oryginalnością. Również pomysły na ozdoby świąteczne i na piniatę wyjątkowo trafiają w mój gust. Będę działać!

Fakt, że publikacja skierowana została do rękodzielniczych nowicjuszy nie jest jej wadą. Chodzi po prostu o określenie grupy docelowej. Natomiast słabym puntem są moim zdaniem przepisy kulinarne - zupełnie niepotrzebne i zajmujące miejsce, bo jak ktoś nastawia się na gotowanie to sięga po książkę kucharską. Ponadto kilka tutoriali jest tak podobnych, że właściwie ich powtarzanie to tylko zagracanie przestrzeni (ozdabianie mankietów i nogawek spodni to właściwie ten sam pomysł różniący się jedynie częścią garderoby). Szkoda, że zamiast tego nie postawiono na coś zupełnie z innej bajki.

Mimo kilku drobnych wad publikacja „DIY. Żyj pięknie” to konkretna dawka inspiracji podana w przepysznej formie. Piękne zdjęcia, proste instruktarze, w większości nieszablonowe pomysły, zainteresują wszystkich, którzy kochają rękodzieło. Co najlepsze, żeby wyżyć się kreatywnie i tworzyć cuda zaprezentowane w książce wcale nie trzeba mieć specjalistycznego sprzętu. No może do produkcji kosmetyków naturalnych przyda się kilka magicznych składników. Natomiast resztę stworzycie z rzeczy, które każdy z nas ma w domu. Wystarczy odrobina chęci, cierpliwości i dobrego humoru. Efekty pracy artystycznej - bezcenne!

 💙💙💙
DIY. Żyj pięknie, wyd. Egmont Polska, Warszawa 2017.