„Mój przyjaciel Bóg”, czyli świetny poradnik dla małych i dużych

wydawnictwo PROMIC
 
„Można kochać i chodzić samemu po ciemku
z przyjaźnią jest inaczej - ta zawsze wzajemna”.
Tak o przyjaźni pisał ks. Jan Twardowski w wierszu „Do księdza Bronisława Bozowskiego”. Bo każdy człowiek, nie ważne mały czy duży, chce mieć obok siebie prawdziwego przyjaciela. Kogoś z kim można bezkarnie objadać się słodyczami, śmiać się, tańczyć, śpiewać i wygłupiać. Kogoś, to pomoże ci się podnieść kiedy upadniesz, przytuli, otrze łzy. Kogoś kto będzie cieszył się twoimi sukcesami, stał za tobą murem, złego słowa o tobie nie powie, ale jeśli trzeba przywoła cię do porządku. Kogoś przy kim będziesz czuć się kochany i akceptowany. Często zdarza nam się zapominać, że kimś takim jest Bóg, dlatego zaniedbujemy tą najważniejszą w życiu relacje. Tu z pomocą przychodzi Lisa O. Engelhardt, która w swoim nietypowym poradniku „Mój przyjaciel Bóg” podpowiada w jaki sposób zbliżyć się do Boga.

wydawnictwo PROMIC
Tomik „Mój przyjaciel Bóg. Poradnik dla dzieci” to ciepła, optymistyczna i wartościowa książeczka. Forma poradnika jest super i świetnie się sprawdza w kontekście opowieści o dobrym Bogu. Tekst jest prosty i zrozumiały nawet dla najmłodszych (myślę, że już trzyletnie maluchy mogą rozpocząć przygodę z książeczką). W końcu autorka sama jest mamą, więc wie jak rozmawiać z dziećmi. Ilustracje R.W. Alley są urocze i sugestywne. To, że bohaterami ilustracji są małe elfy dodaje tylko całości baśniowego charakteru, który zaciekawi i przemówi do wyobraźni małych czytelników.
wydawnictwo PROMIC
Natomiast jeśli chodzi o treść, bo w końcu to ona jest najważniejsza, to muszę przyznać, że jestem oczarowana opowieścią Lisy. Autorce udało się w prosty, przejrzysty i zwięzły sposób opowiedzieć o dobrym i kochającym Bogu. Przyjacielu, przy którym zawsze możesz być sobą, który cieszy się z twojego istnienia, lubi się z tobą bawić i zawsze jest obok. Czy potrzeba czegoś więcej, żeby przemówić do dziecięcej wyobraźni? Ale to jeszcze nie koniec, bo w swojej opowieści Lisa O. Engelhardt uwrażliwia małych czytelników na piękno otaczającego świata, zwraca uwagę na drobnostki życia codziennego, jak smak czekoladowego ciasteczka, czuły uścisk babci, muzykę, która porusza serce. Bo w tym wszystkim można dostrzec Bożą miłość. Autorka odnosi się też do relacji z rodzicami, rodzeństwem, kolegami w szkole zaznaczając jak Bóg działa przez ludzi, którzy są obok nas, a nawet porusza problem osamotnienia i złości na Najwyższego.
wydawnictwo PROMIC
Rozmawianie o wierze i o Bogu nie jest łatwe (przynajmniej dla mnie), często rodzice mają poplątane relacjach ze Stwórcą, dlatego nie do końca wiedzą co powiedzieć i kiedy zacząć rozmowy na te tematy. Dlatego książeczka taka jak „Mój przyjaciel Bóg” będzie idealnym wstępem do podjęcia tematu, pokazania dziecku, że Bóg jest przede wszystkim Przyjacielem i miłosiernym Ojcem, który „zawsze przebacza, bo zawsze cię kocha – nieważne, co spsocisz”. I choć książeczka została skierowana do małych czytelników, to myślę, że niejeden zagubiony dorosły po lekturze poczuje się lepiej. Ja sama mogłabym czytać tylko takie poradniki :)

💙💙💙
Lisa O. Engelhardt, Mój przyjaciel Bóg. Poradnik dla dzieci (tyt. oryg. God is my friend), tłum. Krzysztof Kurek, il. R.W. Alley, wyd. PROMIC, Warszawa 2017.

wydawnictwo PROMIC



Komentarze

Prześlij komentarz


Photobucket        

Mój instagram ♥