Ubaw po pachy, czyli Mo Willems – mistrz literatury dziecięcej

 
W wieku 28 lat odkryłam dla siebie nowego mistrza literatury dziecięcej. Dwie, zupełnie niepozorne książeczki wywróciły mój świat do góry nogami. Nic tak dobrego, oryginalnego i zabawnego już dawno nie czytałam. Mamy dopiero lipiec, a ja już wiem, ze to będą książki roku z gatunku literatura dla dzieci. Nie wiem kto mógłby odebrać Mo Willemsowi koronę, chyba jedynie zmartwychwstały Tuwim, ale jestem przekonana, że długo nie trafię na nic równie genialnego.

Wakacyjne wymyślanki - "W górach" i "Nad morzem" Germano Zullo & Albertine

 
Gdzie w tym roku wybieracie się na wakacje? Nad morze czy w góry? Możliwości jest oczywiście więcej, ale pytam o te dwie nie bez powodu. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch niesamowitych książkach obrazkowych, które zachwycają przez cały rok, ale ich lektura właśnie w czasie wakacji smakuje najlepiej.

Wierszyki na dobranoc - „Wierszykarnia” Danuta Wawiłow

 
W dzieciństwie ominęły mnie wierszyki Danuty Wawiłow. Zakochana w Tuwimie i Brzechwie niemal nie dopuszczałam do siebie innych poetów tworzących dla dzieci. Teraz kiedy już zostałam mamą chętnie nadrabiam zaległości i szykuję dla mojego synka biblioteczkę idealną.

Bawimy się, czyli wielofunkcyjna mata do zabawy „Królestwo zwierząt” Canpol Babies

 

Wraz z pojawieniem się dziecka w domu zaczyna przybywać rożnych sprzętów, zabawek i gadżetów. Nawet nie zdążyliśmy się zorientować kiedy nasz dorosły pokój zamienił się w królestwo małego chłopca. A to dopiero początek, aż strach pomyśleć co będzie dalej. Ale te wszystkie nowości cieszą nas bardzo i razem z Ignasiem zaczynamy się bawić. W końcu osiem tygodni to już całkiem sporo i nasz mały szkrab nie ma zamiaru tylko jeść i spać, ale zaczyna wymagać umilania czasu pomiędzy drzemkami. Tak więc dwoimy się i troimy, żeby spędzać fajnie czas, a naszym najnowszym odkryciem jest mata do zabawy „Królestwo zwierząt” firmy Canpol Babies.

Photobucket        

Mój instagram ♥