Literatura faktu dla młodzieży, czyli „Free Lunch. Darmowy obiad” Rexa Ogle’a

W tłumie literatury młodzieżowej „Free Lunch. Darmowy obiad” Rexa Ogle’a wyróżnia się nie tylko prostą i intensywnie żółtą okładką, ale przede wszystkim gatunkiem. Żadna to beletrystyka, a prawdziwa literatura faktu, czyli rzecz niespotykana jeśli spojrzeć na grupę odbiorców. A przy tym opowieść Rexa dodaje otuchy, a także ma realną szansę zasiać ziarenko i rozkochać młodych w gatunku non-fiction.

Leśne śliczności, czyli „Historia małej popielicy, która nie chciała się obudzić” Sabine Bohlmann

Kiedy razem z Ignasiem czytaliśmy tomik „Historię małej popielicy, która nie mogła zasnąć” Sabine Bohlmann byłam pewna, że na nic bardziej uroczego i śliczniej zilustrowanego nie uda nam się trafić. A jednak! Mamania wydała drugą część przygód małej popielicy i teraz zamiast jednej śliczności – są dwie! „Historia małej popielicy, która nie chciała się obudzić” jest równie czarująca fabularnie i wizualnie, a czytanie obu bajeczek to radość w najczystszej postaci.

Nie dawaj cioci buziaka, czyli „Tuli, tuli, cmok, cmok” Anity Lehmann

„Tuli, tuli, cmok, cmok” to idealna książeczka na najbliższe dni. Na ten czas spotkań z bliskimi, choć w mocno okrojonym składzie, ale jednak, na te wszystkie - przywitaj się ładnie z wujkiem, daj cioci buziaka. W czasie spotkań z najbliższymi, nie ważne czy przy świątecznym stole, czy przyjacielskim gronie, bez względu na czas i okoliczności, nigdy nie zapominajmy o prawie naszych dzieci do przestrzeni osobistej.

Szanuj wodę, czyli „Woda - Źródło życia” Christiny Steinlein

Woda to życie. Bez wątpienia najważniejsza substancja na Ziemi. Niedawno w świetnej eko serii z Wydawnictwa Babaryba ukazał się tomik poświęcony właśnie wodzie. I choć wszystkie książki z zielonego cyklu Babaryby bardzo sobie cenię, to publikacja Christiny Steinlein od razu podbiła moje serce i wyskoczyła na honorowe miejsce.

Wzruszająca opowieść o choince, czyli „Czas na choinkę” Patricii Toht

„Czas na choinkę” to bez wątpienia najpiękniejsza świąteczna książeczka jaką mamy. Ciepła, radosna opowieść o wyprawie po choinkę, a później wspólnym ubieraniu drzewka. Żartobliwa, rymowana, pachnąca lasem i miłością. Idealna na prezent dla maluchów i wrażliwych dorosłych.

Mały człowiek i wielkie emocje, czyli „O co chodzi jeżykowi?” Agnieszki Pienkowskiej

„O co chodzi jeżykowi?” to książeczka, która ukazała się pod moim dumnym patronatem. Szczególnie cenna i potrzebna, ponieważ napisana przez profesjonalistkę, odnosi się do dziecięcych emocji, pozwala je zrozumieć i przepracować w domowych warunkach. Taki kolorowy plasterek na smutki dla dzieciaków, ale też dorosłych, którzy nie zawsze radzą sobie z dziecięcymi fochami.

Rodzicielstwo bez nadęcia, czyli „Nie mogę, trzymam dziecko” Kseni Potępy

Rodzicielstwo, to największa rewolucja w moim życiu, którą ściągnęłam sobie na głowę na własne życzenie. W sumie już nie pamiętam jakie miałam oczekiwania wobec mojego macierzyństwa, ale na pewno były inne, niż wszystko to, co stało się moim udziałem. Pogodziłam się już z tym, że nigdy nie będę matką idealną, a spokój i poczucie humoru to jedyne co może mnie uratować. Na podobnych założeniach opiera się internetowa, a teraz także książkowa twórczość Kseni Potępy, której ilustracje to czyste złoto. Rozwinięte o tekst ukazały się niedawno w publikacji „Nie mogę, trzymam dziecko”.


Photobucket        

Mój instagram ♥