Jak dorosnę, zostanę szczęśliwym! - „Książka wszystkich rzeczy”, Guus Kuijer

Jak dorosnę, zostanę szczęśliwym! - „Książka wszystkich rzeczy”, Guus Kuijer


„Książka wszystkich rzeczy” to zadziwiająca i pełna sprzeczności książeczka. Niby dla dzieci, ale przede wszystkim dla dorosłych. Piękna i wzruszająca, a jednocześnie smutna i przerażająca. Dwie godziny wystarczą, żeby przeczytać ją od deki do deski. Ale ostrzegam, ta mądra, niosąca nadzieję opowieść o miłości i prostych dziecięcych marzeniach całkowicie zburzy wasz spokój…

Dwa cudeńka, czyli lipcowe zapowiedzi z wydawnictwa Aksjomat!

Dwa cudeńka, czyli lipcowe zapowiedzi z wydawnictwa Aksjomat!

Cześć! Przychodzę dziś do Was z szybkim przeglądem zapowiedzi dwóch niezwykłych książeczek, które już niebawem (a dokładnie 20 lipcu) ukażą się nakładem wydawnictwa Aksjomat. Obie książeczki zostaną wydane z kwadratowym formacie, z twardą oprawą i mnóstwem bajecznie kolorowych ilustracji. Patrzcie jakie cuda!

Księżyc, kolory i samotność, czyli najpiękniejsza poezja w wersji rysunkowej - „Księżyc zapomniał” i „Dźwięki kolorów”, Jimmy Liao

Księżyc, kolory i samotność, czyli najpiękniejsza poezja w wersji rysunkowej - „Księżyc zapomniał” i „Dźwięki kolorów”, Jimmy Liao

Jimmy Liao, Dzwięki kolorów, wyd. Officyna

 

Sięgając po książeczki tajwańskiego pisarza i ilustratora Jimmy'ego Liao zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Spodobały mi się tytuły i tyle. Dopiero później dowiedziałam się, że Jimmy to prawdziwa literacka gwiazda (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Nie będzie przesadą jeśli stwierdzę, że dwa tomiki opublikowane przez Officynę ścięły mnie z nóg i zmieniły mój światopogląd. 


Miłość zakwita w sadzie - „Dziewczę z sadu”, Lucy Maud Montgomery

Miłość zakwita w sadzie - „Dziewczę z sadu”, Lucy Maud Montgomery


Książki Lucy Maud Montgomery zawsze biorę w ciemno. Tak, ja też jestem wielbicielką Ani Shirley, więc każdy tomik z nazwiskiem kanadyjskiej pisarki na okładce przyciąga moją uwagę i sprawia, że od razu, nawet bez czytania, wystawiam mu wysoką notę. Tak było też w przypadku powieści „Dziewczę z sadu”. Po raz kolejny Montgomery nie zawiodła moich oczekiwań.