Pyszna przygodówka dla starszych dzieciaków, czyli „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” Davida O’Connella

„Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” to pachnąca krówkami i czekoladą nowość od Kapitana Nauki. I niby to powieść dla dzieci, a muszę przyznać, że bawiłam się wyśmienicie. Każdy, kto lubi przygody i tajemnice będzie więcej niż zadowolony z lektury.

Najpiękniejsza książka o zwierzętach ever, czyli „Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków”

Moja najukochańsza seria wydawnicza od Naszej Księgarni wzbogaciła się o kolejny tom. Po obłędnie pięknym atlasie ptaków i zachwycającym atlasie motyli przyszła pora na zwierzaki. I choć poprzednie tomy były prześliczne i dopieszczone w każdym calu, to „Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków” przebił wszystko.

Ciepła i na wskroś optymistyczna opowieść dla nieśmiałych, czyli „Srebrny dzwoneczek” Emilii Kiereś


Bardzo żałuję, że nie znałam „Srebrnego dzwoneczka” wcześniej. Wówczas mogłabym polecać powieść Emilii Kiereś przed rozpoczęciem roku szkolnego dla wszystkich nieśmiałych dzieci, które boją się zmian i z niepokojem myślą o tym co przyniesie im nowa rzeczywistość.

Wzruszająca opowieść o dwóch samotnościach, czyli „Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov

Książek o tematyce okołowojennej wydaje się u nas mnóstwo. Nawet w literaturze dziecięcej znajdziemy kilka tytułów wartych uwagi. Jednym z nich jest „Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov. Książka po trosze autobiograficzna, pisana z perspektywy dziecka. Jednak nie tego, które trzeba ochronić, ale tego, które nosi na swoich barkach brzemię odpowiedzialności.

Minimalistyczna opowieść o matczynej miłości, czyli „Moje maleństwo” duetu Zullo/Albertine

Nowość od wydawnictwa Wytwórnia, czyli „Moje maleństwo” Germano Zullo, to wbrew pozorom nie jest książka dla dzieci. To tomik idealny dla mam, a ściślej mówiąc dla mam chłopców. Wiecie, to ten rodzaj książeczki, który miażdży serce i wyciska łzy z matczynych oczu.


Photobucket        

Mój instagram ♥