Metoda Montessori w teorii i praktyce, czyli „Metoda Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie” Charlotte Poussin


Maria Montessori była kobietą, o których mówi się, że wyprzedzały swoje czasy. Ukończyła studia medyczne, co w latach 90-tych XIX wieku było ewenementem, jednak jej największym sukcesem, było stworzenie systemu wychowania dzieci, zwanego dzisiaj metodą Montessori.



„Nie wychowujemy dzieci dla dzisiejszego świata. Ten świat się zmieni, gdy dorosną. I nikt nam nie powie, jaki będzie ich świat. Uczmy ich zatem jak się adaptować.” Maria Montessori

Maria Montessori była idealistką. Wierzyła, że dobrze wychowane dzieci zapewnią światu pokój. W swojej pracy skupiała się na harmonijnym rozwoju dziecka dostosowanym do jego potrzeb, możliwości, zdolności i indywidualnego tempa. Montessori uważała, że mali ludzie są z natury ciekawi i dążą do samorozwoju jeśli stworzy im się odpowiednie warunki. Rodzic, nauczyciel, wychowawca ma być towarzyszem, który będzie czuwał nad swoim podopiecznym, pokazywał mu świat i podsuwał odpowiednie materiały, a nie kimś, kto zajmuje się tresurą. Kluczowy jest tutaj wzajemny szacunek małych i dużych, bo dzieci, które obdarza się zaufaniem potrafią szanować i ufać innym.

Podstawowym założeniem pedagogiki Montessori jest wychowanie samodzielnego i pewnego siebie człowieka, które bez problemu odnajdzie się w ciągle zmieniającym się świecie. W swojej książce „Metoda Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie” Charlotte Poussin, nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem, przybliża biografię włoskiej lekarki, wspomina o etapach rozwoju dzieci, wyjaśnia na czym polega fenomen pedagogiki Montessori, a także opowiada o zastosowaniu metody w szkole i w domu. Poza częścią typowo teoretyczną autorka podsuwa mnóstwo informacji praktycznych, m.in. podpowiada na co zwrócić uwagę przy urządzaniu dziecięcego pokoju i jak przygotować zestawy Montessori. Dodatkowo publikacja została uzupełniona o 20 pomysłów na edukacyjne zabawy z najmłodszymi.
Fragmentem, który może wzbudzać najwięcej kontrowersji jest podrozdział z wypunktowanymi umiejętnościami, które powinno posiadać dziecko w wieku od 3 do 6 lat. I tak jak zapinanie guzików, mycie rąk czy mówienie „dzień dobry” nie powinno nikogo dziwić, tak przy myciu szyb, zmywaniu naczyń, praniu bielizny, szyciu, posługiwaniu się wężem ogrodowym, gotowaniu, pieczeniu i przyprawianiu dań - brwi same szybują do góry. Możliwe, że mam zbyt ograniczoną wyobraźnię, albo nie dowierzam aż tak metodzie Montessori, ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić przedszkolaka, który robi pranie i gotuje. Co nie zmienia faktu, że wszystko o czym opowiada Charlotte Poussin niesamowicie mnie fascynuje i bardzo żałuję, że w mojej okolicy nie ma przedszkola Montessori.

„Metoda Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie” Charlotte Poussin to kawal naprawdę świetnego poradnika. Minusy? Zbyt naukowy ton publikacji. Teoretycznie tytuł przeznaczony jest dla rodziców, którzy chcieliby włączyć elementy pedagogiki Montessori do wychowania swoich dzieci, ale całość przypomina raczej podręcznik dla studentów kierunków pedagogicznych. Przez to język nie jest tak swobodny i przystępny, jak choćby książka Álvaro Bilbao (autor garściami czerpie z pedagogiki Montessori). Mimo tej drobnej niedogodności, która wymaga od czytelników zachowania ciągłej uwagi (nie ma szans na chwilową dekoncentrację i bujanie w obłokach), Charlotte Poussin podrzuca mnóstwo cennych rad i z pomocą Marii Montessori zmienia sposób myślenia dorosłych o ich dzieciach. 

„Zaakceptowanie dziecka takim, jakie ono jest, oznacza zrezygnowanie z takiego dziecka, jakie sobie wymarzyliśmy. To przeżycie żałoby po dziecku wymodelowanym zgodnie z naszymi wyobrażeniami.” (s. 125)
💙💙💙
Charlotte Poussin, Metoda Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie (tyt. oryg. Apprends-moi à faire seul: La pédagogie Montessori expliquée aux parents), tłum. Katarzyna Skawran, Wydawnictwo RM, Warszawa 2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz