Zachwycające książki-rozkładanki, czyli „W lesie” i „W głębinach oceanu” Louisa Rigauda i Anoucka Boisroberta


Na polskim rynku wydawniczym nie brakuje mądrych i pięknie wydanych książek dla dzieci (trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać), ale czegoś takiego jak „W lesie” i „W głębinach oceanu” Louisa Rigauda i Anoucka Boisroberta jeszcze nie było. I nie chodzi tutaj o literacką warstwę opowieści, bo tej praktycznie nie ma, ale o zapierające dech w piersi wykonanie.


Oba tytuły to niemal niespotykane u nas książki przestrzenne typu pop-up. I tak po odchyleniu okładki na oczach czytelnika wyrasta najprawdziwszy las z papieru, albo tafla wody z całym swoim oceanicznym pięknem. I to wystarczy, żeby na kilka minut zapomnieć o oddychaniu. Pierwsze wrażenie jest tak niesamowite, że trudno powstrzymać ciche westchnienie. Chociaż oba tomiki są tak perfekcyjne, że cieszą oko przy każdej kolejnej lekturze.

Książeczka „W lesie” ma zdecydowanie proekologiczny charakter. Na kolejnych rozkładówkach piękny i bujny las zostaje zniszczony przez diabelne machiny (w domyśle kierowane przez człowieka). Koniec końców całość ma optymistyczny wydźwięk, bo las wyrasta na nowo, a życie wraca na właściwe tory. Szkoda tylko, że w bardzo skąpym tekście autorstwa Sophie Strady, zabrakło informacji o tym ile czasu musi minąć zanim las odrodzi się z popiołów. Z kolei publikacja „W głębinach oceanu” ma bardziej przygodowy charakter. Rejs dookoła świata na pokładzie jachtu Oceano budzi deszczyk emocji, ale ważniejsze jest to, że czytelnik ma okazję zajrzeć do świata ukrytego pod taflą wody (książeczkę koniecznie trzeba ustawić w pozycji pionowej).





Jeśli chodzi o fabułę, to w przypadku obu tomików autorzy zbytnio się nie wysilili. Skromna historyjki aż proszą się o uzupełnienie, a pobudzona wyobraźnia zaczyna działać na najwyższych obrotach. Dlatego wystarczy puścić wodze fantazji, posiłkować się minimalistyczną treścią i już można wyruszyć po przygodę. Opowiadać mrożące krew w żyłach historie, ratować leniwca, bujać się na pokładzie statku, pływać w oceanie, a także zmyślać dopóki starczy pomysłów. 


Książeczki „W lesie” i „W głębinach oceanu” zachwycają prostym pomysłem i mnóstwem drobniuteńkich szczególików. W trakcie pierwszej lektury nie sposób dostrzec wszystkich cudów kryjących się na misternych i pełnych uroku ilustracjach. Trójwymiarowe opowieści Louisa Rigauda i Anoucka Boisroberta mogą być również doskonałym pretekstem do rozmowy z dziećmi na temat człowieka i jego miejsca w świecie. Prawdziwa gratka dla małych i dużych, dla bibliofilów, wrażliwców, miłośników przyrody.

💙💙💙
Louis Rigaud, Anouck Boisrobert, Sophie Strady, W lesie (tyt. oryg. Dans la forêt du paresseux), tłum. Maciej Byliniak, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2017.

Louis Rigaud, Anouck Boisrobert, W głębinach oceanu (tyt. oryg. Océano), tłum. Maciej Byliniak, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2017.



***
Recenzję opublikowano również na portalu:

http://dzikabanda.pl/

3 komentarze: