Ale fajna książka, czyli „Zwariowane pojazdy” Artura Gulewicza

Ale fajna książka, czyli „Zwariowane pojazdy” Artura Gulewicza

Nasza Księgarnia
 
Jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży zaczęłam tak na serio gromadzić domową biblioteczkę dla malucha. Do tej pory nie mam żadnych oporów (a czasami naprawdę by się przydały) przed kupowaniem książeczek dla dzieci i zawsze jak zamawiam dla siebie książkę (no dobra, kilka książek), to wśród nich musi być coś dla Ignacka. Właściwie mamy ich już tyle, że gdybym od tej chwili nie kupiła już nic nowego, to i tak mielibyśmy co czytać zanim Mały osiągnie pełnoletność. Ale nic to, bo nowe tomiki kuszą i wabią ślicznymi ilustracjami, poruszającą czy zabawną treścią, oryginalnym wykonaniem. Dziś będzie właśnie o jednej takiej zabawnej, super kreatywnej i typowo chłopięcej książeczce (a tych chłopięcych jednak u nas niewiele). Patrzcie i podziwiajcie, bo „Zwariowane pojazdy” Artura Gulewicza zapierają dech!!!
O konsekwencjach nienawiści, czyli „Hate list. Nienawiść” Jennifer Brown

O konsekwencjach nienawiści, czyli „Hate list. Nienawiść” Jennifer Brown


wydawnictwo nasza księgrania, krokusy

Jakiś czas temu wyrosłam z młodzieżówek. Przeczytałam ich w pewnym momencie tyle, że przygniótł mnie nadmiar błahostek i odczułam te moje prawie trzydzieści krzyżyków na karku. Dlatego teraz różne głupotki podsuwam siostrze, czasami doradzam w wyborze tytułów, z pobłażliwym uśmiechem wysłuchuję pełnych zachwytów opowieści o książkach, ale sama po nie nie sięgam. Jednak w zalewie wszystkich młodzieżowych bzdurek wpadła mi w oko powieść „Hate list. Nienawiść” Jennifer Brown. Trzeba przyznać, że okładka przyciąga uwagę i łatwo ją zapamiętać, choć moim zdaniem jest zwyczajnie nieładna i depresyjna. Ale to opis powieści sprawił, że porzuciłam moje postanowienie o nieczytaniu literatury młodzieżowej.