poniedziałek, 27 listopada 2017

Dino czytanki zachwycanki, czyli „Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury” Emilii Dziubak


 
Dzieci kochają dinozaury. Albo inaczej, wszyscy mali chłopcy, których znam kochają dinozaury. Jakiś czas temu krążyła w sieci grafika przedstawiająca poziom wiedzy na temat dinozaurów małych dzieci i paleontologów. Cóż, chyba nie muszę wspominać, że paleontolodzy przegrywali z kretesem w starciu z maluchami. Nie mam pojęcia z czego wynika ta dziecięca fascynacja. Może chodzi o to, że dinozaury w pewnym stopniu przypominają smoki? A przecież nie mają z nimi nic wspólnego. Tego oraz innych ciekawostek dowiedziałam się z obłędnie pięknej i urzekającej książeczki Emilii Dziubak „Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury”.

Może nie wszystkie dzieci fascynują się dinozaurami w równym stopniu, ale z pewnością wszyscy mali i duzi kochają ilustracje Emilii Dziubak. Ja również mam do nich słabość, a pani Emilia jest w mojej topowej trójce najulubieńszych ilustratorek. Mam wrażenie, że wszystko czego się dotknie natychmiast zamienia się w złoto. Z książeczką o dinozaurach jest tak samo, bo choć mnie te wielkie gady zupełnie nie ruszają, to po lekturze najnowszego tomiku Emilii Dziubak nabrałam ochoty na zgłębienie tematu, a nawet na seans filmowy z Jurassic Park (serio, chyba tylko ja nie oglądałam kultowego dzieła Stevena Spilberga).
 


Pomysł na fabułę jest zabawny i chwytliwy. Bo oto jaskiniowiec Kudłacz znajduje ogromne jajo, które postanawia zjeść, bo burczenie w brzuchu coraz bardziej mu dokucza. Ale szybko okazuje się, że jajo jest niczym innym jak wielkim wehikułem czasu, który zabiera Kudłacza i jego przyjaciela karalucha w podróż po kolejnych epokach w historii ziemi, poznają kolejne gatunki dinozaurów oraz rozwiązują różne zadania. Bo „Opowiem ci mamo co robią dinozaury” to nie tylko książeczka do czytania, ale też do zabawy. Gdzieś między opowieściami o dinusiach i początkach życia na ziemi, szukamy czym różnią się dwa obrazki, przechodzimy przez labirynt oraz tropimy dinozaury, które przypadkowo trafiły do czasów nam współczesnych.

„Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury” to kolejny tomik z cyklu „Opowiem ci, mamo” - znanej i bardzo popularnej serii wydawniczej Naszej Księgarni. Przyznaję, że wcześniej nie miałam okazji przeczytać żadnego tomiku z serii, ale jeśli wszystkie wyglądają tak jak ten, to biorę je w ciemno! I nie chodzi mi tylko o prześliczne, kartonowe wydanie, genialne ilustracje Emilii Dziubak (w końcu innych nie rysuje), ale także o lekki i humorystyczny sposób przekazywania wiedzy. To wszystko sprawia, że nawet taka stara maruda jak ja zakochała się w dinozaurach! Krótko mówiąc – idealna pozycja na prezent. Nieważne, dla dziecka czy dla siebie.
 
💙💙💙 
Emilia Dziubak, Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury, Nasza Księgarnia, Warszawa 2017.

5 komentarzy:

  1. Mój synek jest na razie na etapie miłości do pojazdów, kotów i kur, dlatego dostanie od Mikołaja "Opowiem Ci mamo, co robią pociągi", ale pewnie kiedyś przyjdzie czas na dinozaury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że książka idealna dla starszego dziecka, może być idealna na zbliżające się święta, a jak dziecko pasjonuje się dinozaurami to już całkiem bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna! Mój syn byłby zachwycony! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja właśnie znam takiego trzy-letniego entuzjastę "dinusiów", któremu Mikołaj już niesie tę książeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce wcześniej, a szkoda. Chętnie sprezentuję tę książkę mojemu dziecku. ;)

    OdpowiedzUsuń