środa, 18 października 2017

KONKURS - łapacz snów mola książkowego




Dawno nie było tutaj żadnego konkursu, a jeszcze dawniej nie chwaliłam się nowymi łapaczami snów. Dlatego postanowiłam połączyć oba tematy i tym sposobem chciałabym zaprosić Was serdecznie do wzięcia udziału w konkursie, w którym można wygrać zrobiony przeze mnie łapacz snów mola książkowego!




Jak zwykle zasady zabawy są bardzo proste, choć mam zamiar wyciągnąć od was trochę prywaty.

Zasady udziału w konkursie, zwane również regulaminem:
  1. Zgłoś się w komentarzu pod tym postem.
  2. Opowiedz w kilku zdaniach swój najfajniejszy, najstraszniejszy czy też najbardziej szalony sen, słowem ten, który najbardziej lubisz wspominać.
  3. Konkurs trwa od dzisiaj tj. 18 października do 24 października. Jednego zwycięzcę wybiorę do trzech dni, a wyniki konkursu ukażą się pod tym postem.
  4. Nowy właściciel łapacza snów zobowiązany jest do przesłania na mój adres mailowy swoich danych adresowych. Jeśli nie otrzymam maila do 31 października, wówczas wybiorę kolejnego zwycięzcę. 
  5. Jeśli masz ochotę polub mój profil na Facebooku oraz zaobserwuj mnie na instagramie, choć oczywiście nie są to warunki konieczne do wzięcia udziału w konkursie.

Zapraszam do zabawy :-) 



Wyniki konkursu!

Decyzja o wyborze zwycięzcy była tym razem wyjątkowo prosta :) Panie Krzysztofie, serdecznie gratuluję i proszę o kontakt pod adresem: martakowalik16@gmail.com!

5 komentarzy:

  1. Życzę wszystkim uczestnikom powodzenia. Mnie samej rzadko coś się śni, a jeśli się śni to widać zapominam swoje sny:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się.
    Wcale nie muszę się długo zastanawiać bo było to całkiem niedawno. Pewnego dnia z polecenia rodziców musiałem pójść do piwnicy by uzupełnić wsad do pieca CO. W pewnym momencie gdy byłem obrócony tyłem do pieca poczułem na swojej lewej nodze uścisk rękawicy z ostrzami zamiast palców. Gdy się odwróciłem ujrzałem makabryczną, pomarszczoną twarz Freddy'ego Kruegera z tym jego wywołującym przerażenie uśmieszkiem. Do tej pory nie wiem jak udało mi się uwolnić z jego uścisku. Wielokrotnie próbowałem go pokonać w cyklicznych snach - bez skutku. Każdej nocy czułem się jak nastoletni Johnny Depp w roli ofiary psychopaty w pierwszym filmie z tego cyklu. Dopiero po kilku latach udało mi się sprowadzić Freddy'ego do świata realnego i w podstępny sposób go zgładzić. Od tamtej pory wreszcie śpię spokojnie i nie mam problemów z zasypianiem. A jak ? nie zdradzę bo to moja słodka tajemnica.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, ale ja w domu nie mogę mieć żadnych ozdób z uwagi na alergię syna :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny łapacz :) uwielbia patrzeć na takie cudeńka i zdolności manualne innych osób.
    Wszystkim, którzy wezmą udział w konkursie życzę powodzenia, ja niestety nie przypominam sobie żadnego snu, który tak bardzo utrwalił mi się w pamięci.

    OdpowiedzUsuń