niedziela, 15 października 2017

Historia motoryzjai w pigułce, czyli „Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” Michała Leśniewskiego i Macieja Szymanowicza

Egmont Polska
Chłopięce książeczki są w cenie! Szukam ich usilnie, szczególnie tych pięknych i z interesującą treścią. I wiecie co? Znalazłam tomik idealny! Śliczny i sensowny, a do tego o samochodach. Seria ART Egmont po raz kolejny nie zawodzi, bo „Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” Michała Leśniewskiego z obłędnymi ilustracjami Macieja Szymanowicza to prawdziwe cacuszko.


Książeczka „Ale auta” zachwyci wszystkich fanów motoryzacji, bez względu na wiek i płeć. W naszym domu to prawdziwy hicior jest, a przynajmniej był, bo ukryłam tomik przed Ignasiem. Mały zbyt energicznie przerzucał strony, a żal by było gdyby niechcący zniszczył tomik. Jeszcze ma czas na emocjonowanie się treścią. Choć wszystkie ilustracje wywoływały w nim wybuchy entuzjazmu (moja krew!), ale w końcu to prace Macieja Szymanowicza, czyli klasa sama w sobie. Każdy chciałby być bohaterem książeczki tak mistrzowsko zilustrowanej, Ignaś również, dlatego przy obrazku chłopca na rowerze mój synek upiera się, że to właśnie on znajduje się na ilustracji. Im dłużej mu się przyglądam, to tym więcej podobieństwa widzę… :)
Egmont Polska

Egmont Polska

Natomiast jeśli chodzi o treść, bo już ustaliliśmy, że ilustracje Szymanowicza miażdżą, ta również robi spore wrażenie. Krótkie teksty Michała Leśniewskiego w prosty i interesujący sposób przybliżają historię motoryzacji od pierwszych prototypów samochodów, aż do chwili obecnej. Leśniewski łowi prawdziwe kąski, rzuca ciekawostkami jak z rękawa, opowiada lekko i z humorem o tym jak z marzeń tworzy się rzeczywistość. Bo przecież od marzeń wszystko się zaczyna! Autor skupia się również na kwestiach typowo technicznych, czyli jak to możliwe, że to wszystko działa. Opowiada o przygodach ludzi związanych z motoryzacją, samochodowej modzie, wyścigach, konkretnych modelach, które podbiły świat i serca automaniaków. Leśniewski cały czas trzyma się chronologii, a wszystko o czym pisze układa się w spójną, a przede wszystkim szalenie ciekawą całość. 
Egmont Polska

„Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” to pięknie wydana, bajecznie zilustrowana i świetnie napisana opowieść o marzeniach i samochodach. Wielką fanką motoryzacji nie jestem, jedyne co wiem o moim samochodzie to marka, model i kolor, ale opowieść Leśniewskiego faktycznie mnie porwała. No i te ilustracje… Ach, Szymanowicz rządzi! Dzieci, mężczyźni oraz fani Serii Artystycznej z Egmonta z pewnością się nie zawiodą. Brum, brum, lećcie czytać, bo warto!

 💙💙💙
Michał Leśniewski, Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe, il. Maciej Szymanowicz, wyd. Egmont Polska, Warszawa 2017.
Egmont Polska
Egmont Polska

11 komentarzy:

  1. Dzięki za podpowiedź, ja szukam książek dla dwuletniego chlopca.:)
    kocieczytanie.blogspot com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek dla takich maluchów u mnie dostatek :D

      Usuń
  2. Fajne ilustracje, takie niestandardowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A my znamy ilustratora, mamy jego książeczki - m.in. "Odlotowo", a przede wszystkim "Rymobranie" - z obłędnymi wierszami:) - ta druga to ulubiona moich chłopców, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu za polecenie! Z pewnością rozejrzę się za tymi tytułami :)

      Usuń
  4. Mój Jaś uwielbia stronę 67 z kurą i jajkami, bo aktualnie jest miłośnikiem kur. ;-) Książka jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! I faktycznie wzbudza w chłopcach emocje :)

      Usuń
  5. Pięknie się zapowiada! Rozważę zakup, bo Jacek właśnie wszedł w fazę "brum brum" ;)

    OdpowiedzUsuń