wtorek, 31 października 2017

Komiksowe nowości na mojej półce, czyli kocham Non Stop Comisc ♥


Zakochałam się w komiksach, pochłaniam jeden za drugiem, zachwycam się i dziwię jednocześnie, jak to możliwe, że przeżyłam trzydzieści lat bez nich. No ale nic to, przynajmniej mam co nadrabiać. Na blogu tommygun.com.pl znalazłam fajny artykuł na temat tego, że z amerykańskich badań wynika, że coraz więcej dziewczyn czyta komiksy i komiksowi wydawcy doskonale o tym wiedzą, dlatego rynek coraz bardziej zwraca się w kierunku czytelniczek. Doskonałym tego przykładem jest oferta wydawnicza Non Stop Comics, nowego wydawcy, który wyszedł spod skrzydeł Sonii Dragi, bo w większości ich komiksów dziewczyny rządzą!

sobota, 28 października 2017

Najważniejsze młodzieżówki od lat, czyli „Fanfik” i „Slash” Natalii Osińskiej

Natalia Osińska, Fanfik, wyd. Krytyka Polityczna

Niedawno przy okazji lektury „Niepełni” Anny Kańtoch dumałam sobie nad kwestiami tożsamości płciowej i choć uważam, że powieściowe Słoneczko jest raczej postacią z pogranicza jawy i snu, to nie przypuszczałam, że tak szybko przyjdzie mi wrócić do tego tematu, tym razem potraktowanego zupełnie serio i to w dodatku w młodzieżówce! „Fanfik” i „Slash” Natalii Osińskiej to z pewnością najbardziej oryginalne powieści dla nastoletnich czytelników jakie w życiu czytałam, a uwierzcie, przerobiłam ich w moim trzydziestoletnim życiu mnóstwo.

środa, 25 października 2017

Polski komiks rządzi, czyli "Relax - Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2".


„Relax” to polski magazyn komiksowy, który przeszedł już do legendy. 31 zeszytów ukazujących się w latach 1976–1981 ukształtowało całe pokolenie komiksomaniaków, a niektórym ówczesnym dzieciakom realnie zmieniło życie, bo miłość do opowieści obrazkowych kazała im wybrać taką, a nie inną życiową drogę. Skąd o tym wiem? Ano z wyznań tych, którym na widok publikacji „Relax - Antologia opowieści rysunkowych” kręci się łezka w oku (króciutkie teksty z czwartej strony okładki naprawdę chwytają za serce).

poniedziałek, 23 października 2017

Przygoda na paryskich dachach, czyli „Dachołazy” Katherine Rundell


Debiutancka powieść Katherine Rundell „Dachołazy” to praktycznie gotowy scenariusz na klasyczną, rysunkową animację Disneya. Jest tutaj wszystko, co kocham w bajkowym świecie Disneya – urocza bohaterka i jej ekscentryczny opiekun, tragiczna historia rodzinna, marzenia, które stają się rzeczywistością, walka z czarnymi charakterami i wspaniały, miażdżący serce happy end. Ale zanim studio Disneya wpadnie na pomysł ekranizacji (żeby nie było, ja pierwsza to wymyśliłam), warto sięgnąć po powieść, która ujmie i oczaruje wszystkie wrażliwe dusze.

środa, 18 października 2017

KONKURS - łapacz snów mola książkowego




Dawno nie było tutaj żadnego konkursu, a jeszcze dawniej nie chwaliłam się nowymi łapaczami snów. Dlatego postanowiłam połączyć oba tematy i tym sposobem chciałabym zaprosić Was serdecznie do wzięcia udziału w konkursie, w którym można wygrać zrobiony przeze mnie łapacz snów mola książkowego!

poniedziałek, 16 października 2017

Październik z Naszą Księgarnią


Kocham październik, szczególnie taki jak teraz – ciepły, słoneczny i złoto-brązowy. Uwielbiam rześki chłód poranków, mgłę wiszącą nad polami, miękkie koce, kolorowe skarpetki i tę smutna radość, która osiada mi na dnie serca. Jesienią książki smakują mi najbardziej, dlatego dobieram je sobie rozważniej niż o innych porach roku. Ale nie tylko sobie, bo mojemu dziecku również. I tu z pomocą przychodzi niezrównana Nasza Księgarnia. Zobaczcie jakie cuda zaserwowała nam w październiku.

niedziela, 15 października 2017

Historia motoryzjai w pigułce, czyli „Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” Michała Leśniewskiego i Macieja Szymanowicza

Egmont Polska
Chłopięce książeczki są w cenie! Szukam ich usilnie, szczególnie tych pięknych i z interesującą treścią. I wiecie co? Znalazłam tomik idealny! Śliczny i sensowny, a do tego o samochodach. Seria ART Egmont po raz kolejny nie zawodzi, bo „Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” Michała Leśniewskiego z obłędnymi ilustracjami Macieja Szymanowicza to prawdziwe cacuszko.

środa, 11 października 2017

Po przygodę, czyli komiksowe łobuziary rządzą!


Podobno obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Dziewczynek (ustanowiony w 2011 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ). Co prawda do czytania fajnych komiksów nie potrzeba żadnej specjalnej okazji, ale korzystając z tak miłego dnia zapraszam wszystkich małych i dużych komiksomaniaków na przegląd trzech tomików o wyjątkowo przebojowych dziewczynkach.

poniedziałek, 9 października 2017

Ponadczasowe piosenki, wierszyki i wyliczanki w nowej odsłonie, czyli urocze kartonówki od wydawnictwa Aksjomat

wydawnictwo Aksjomat


Kartonowych książeczek ci u nas dostatek, ale nic nie poradzę na to, że nie mogę się oprzeć kolejnym tytułom i nasza domowa kolekcja rozrasta się w zastraszającym tempie. Dlatego dzisiaj zapraszam na szybki przegląd kartonowych nowości z Ignasiowej półeczki.

sobota, 7 października 2017

Zagubiony Lisek i Mądry Dzik, czyli fenomenalny komiks Bereniki Kołomyckiej - „Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt”


 

„Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt” to już trzecie spotkanie z parą uroczych, leśnych przyjaciół. Co prawda dwóch wcześniejszych zeszytów nie czytałam, ale muszę jak najszybciej nadrobić zaległości, bo mądrych komiksów nigdy dość, a tym przypadku Berenika Kołomycka porusza bardzo poważny problem, z którym prędzej czy później każdy z nas musi się zmierzyć.

środa, 4 października 2017

Przejmująca baśń dla dorosłych, czyli „Trzy cienie” Cyrila Pedrosy


Cyril Pedrosa, francuski rysownik i twórca komiksów, podobno już jako nastolatek wiedział, że jak dorośnie chce zostać rysownikiem. Zawiodło go to na studia związane z animacją, a później do studia Disneya, gdzie pracował m. in. nad filmami „Dzwonnik z Notre Dame” i „Herkules”. I właśnie ta charakterystyczna Disneyowa kreska jest doskonale widoczna w „Trzech cieniach” - komiksie pięknym i wzruszającym. Zarówno scenariusz jaki i strona wizualna są tu doskonałe i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Całość chwyta za gardło i sprawia, że absolutnie nikt nie przejdzie obok niego obojętnie.

poniedziałek, 2 października 2017

CzuCzu Duuuże puzzle Robaczki, czyli fantastyczna zabawa dla całej rodziny


Od zawsze uwielbiam układać puzzle. Właściwie nie znam nikogo, kto deklarowałby, że puzzli nie lubi. W dzieciństwie miałam kilka układanek, które układałam w nieskończoność, i które gromadziły dzieci z sąsiedztwa na wspólnej zabawie. I to było w nich najlepsze, bo niezależnie od okoliczności i towarzystwa układanie puzzli zawsze sprawiało mi frajdę. Nawet będąc nastolatką spotykałyśmy się z moją szkolną przyjaciółką żeby plotkować, słuchać Dżemu i Nirvany oraz układać obrazek z „Władcy Pierścieni”. Było super! Do puzzli wróciliśmy z czasem z moim mężem i nastoletnią siostrą. Cośmy się naukładali to nasze. Teraz pałeczkę przejmuję nasz Ignaś i powolutku, pomaleńku zaczynamy wspólne puzzlowe zabawy, a pomagają nam w tym rewelacyjne CzuCzu Duuuże puzzle Robaczki!