środa, 27 września 2017

Historyjki mchem pachnące, czyli „Bajki na leśnych ścieżkach” Sławomira Pejasa

 
„Bajki na leśnych ścieżkach” Sławomira Pejasa to książeczka, która powstała z potrzeby serca, bo autor postanowił wydać swoje wierszyki po narodzinach pierwszej wnuczki. I to jego serce doskonale widać w każdej opowiastce. Do tego wystarczy jeden rzut oka na cudną ilustrację z okładki, żeby leśnymi ścieżkami wyjść naprzeciw przygodzie! 

W tomiku znajdziemy sześć wesołych, rymowanych opowiastkach o zwierzętach, roślinach i życiu lasu. Autor w zabawny i optymistyczny sposób prezentuje perypetie swoich bohaterów, a z każdej bajki wypływa nienachalny morał. Na kartach książeczki dzieje się sporo, przygoda goni przygodę, dzięki czemu dzieci bez problemu wpadną w wir zabawy i z łatwością odnajdą się na leśnych ścieżkach, a także zobaczą odbicie własnych doświadczeń w sytuacjach, które spotykają dwu, czworo i wielonożnych bohaterów. 


Moim zdaniem bajki pana Pejasa są fajne, sympatyczne i sensowne, ale byłby jeszcze lepsze, gdyby napisane zostały prozą. Brak rymów wcale nie odebrałby im uroku, odbiór opowiastek byłby łatwiejszy, a tym samym książeczka nadawałaby się do czytania z młodszymi dziećmi. Mam wrażenie, że niektóre rymy powstały na siłę, przez co naprawdę źle brzmią, a słychać to szczególnie przy głośnym czytaniu. Do tego same rymy to jeszcze nie wszystko, bo miejscami zaburzony zostaje rytm opowieści i gdzieś w tle słychać zgrzyty. Może jestem upierdliwa i czepiam się bez powodu, ale momentami musiałam przerwać lekturę, bo tak usilnie zastanawiałam się jak poprawić wersy, żeby całość dobrze brzmiała. 

 
Ale dość narzekania, bo rymowane niedociągnięcia tuszują śliczne ilustracje Katarzyny Ubraniak. Naprawdę trudno odmówić im uroku, a przy tym doskonale współgrają z tekstem i tworzą harmonijną całość. Właściwie każdy obrazek mógłby istnieć samodzielnie i jestem pewna, że robiłby duże wrażenie na dzieciach i ich rodzicach. Wszystkie te niedźwiedzie, żabki, jeże, lisy, sowy, owady i roślinki fajnie wyglądałyby na plakatach do zawieszenia w dziecinnym pokoju. Choć z pewnością sama książeczka też jest wyjątkowo urokliwą ozdobą dziecięcej biblioteczki.

💙💙💙
Sławomir Pejas, Bajki na leśnych ścieżkach, Wydawnictwo Dygresje, Poznań 2017.
 

3 komentarze:

  1. Ilustracje rzeczywiście piękne:) idealna na prezent, którego właśnie szukam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem. Te zgrzyty pewnie i mi by przeszkadzały. Muszę się jej bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, bardzo lubię tego typu ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń