czwartek, 31 sierpnia 2017

Letnia kraina czarów, czyli „Regulaminie na lato” Shauna Tana


Powoli kończy się lato. Co prawda astronomiczne lato potrwa jeszcze trzy tygodnie, ale nie ulega wątpliwości, że w powietrzu czuć już jesień. Zaciągam się głęboko tym zapachem i otulam melancholią, która dopada mnie zawsze o tej porze roku i sprzyja wspomnieniom. Tak, jesienią uwielbiam marzyć, wspominać, rozmyślać, czytać poezję i słuchać smutnych piosenek. A także wracać do ważnych dla mnie książek. Jedną z nich stał się przeczytany niedawno tomik „Regulamin na lato”autorstwa genialnego Shauna Tana.

środa, 30 sierpnia 2017

Sto lat walki z bocianem - „Zobaczyć łosia”, Agnieszka Kościańska


„Głupstwo. Najmniej ważna rzecz na świecie, póki w niej nie ma miłości.” Niespodziewanie właśnie te słowa Morozowa o seksie z mojego ukochanego „Łuku triumfalnego” Remarque'a przypomniały mi się w trakcie lektury „Zobaczyć łosia. Historia polskiej edukacji seksualnej od pierwszej lekcji do internetu” Agnieszki Kościańskiej. Chyba dlatego, że przez lata traktowano edukację seksualną właśnie jako najmniej ważną rzecz na świecie.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Deficyt miłości - „Rok koguta”, Tereza Boučková

wydawnictwo Afera

Powieść „Rok koguta” Terezy Boučkovej wywołała w Czechach prawdziwą burzę, a samą autorkę oskarżono o rasizm i szerzenie nieprawdziwych opinii na temat adopcji. I faktycznie lektura zapisków Boučkovej podnosi ciśnienie i sprawia niemal fizyczny ból. Jednak nie mam ochoty ciskać w pisarkę kamieniami przykrych słów, bo uważam, że ta dość już wycierpiała. Należy jej się zwyczajny święty spokój i odrobina empatii. W końcu każdy z nas ma swoje granice wytrzymałości, a adoptowani synowie Boučkovej naruszyli je zbyt wiele razy.

wtorek, 15 sierpnia 2017

„Abecadło” i „Akademia Malucha”, czyli fajne miesięczniki dla maluchów i przedszkolaków



Rzadko sięgam po czasopisma. W ciąży czytałam magazyny dla mam, teraz zdarza mi się sięgać po „Książki”, natomiast z typowo kobiecych gazet lubię tylko „Twój styl”. Zmieniają się okoliczności, a z nimi moje potrzeby, dlatego ostatnio zainteresowałam się… magazynami dla dzieci! Pamiętam, że w dzieciństwie moja młodsza siostra uwielbiała rożne gazetki, a już w szczególności „Abecadło”. Okazuje się, że miesięcznik nadal się ukazuje! Jest też wersja dla młodszych dzieciaczków, czyli „Akademia Malucha”. Dziś zapraszam na szybki przegląd sierpniowych numerów obu magazynów!

piątek, 11 sierpnia 2017

Kosiarka marki Wader-Polesie, czyli szaleństwa małego ogrodnika


Niezmiennie od kilku miesięcy mój synek przeżywa fascynację dziadkową kosiarką do trawy. Najchętniej pomagałby dziadkowi pchać kosiarę, na co kochany dziadziuś czasami pozwala, ale koszenie trawy razem z wnukiem jest raczej nieporęczne, o kwestiach bezpieczeństwa nie wspominając. Żeby wybawić dziadka z kłopotu, a Małemu zafundować dobrą zabawę kupiłam mu zabawkową kosiarkę do trawy marki Wader-Polesie.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Zabawa w dom - „Piąta łódź” Moniki Kompaníkovej

Książkowe Klimaty

„Piąta łódź” Moniki Kompaníkovej zaczyna się sielankowo i niewinnie. Dorosła już Jarka wraca we wspomnieniach do lat dziecinnych, kiedy jako dwunastolatka uwielbiała spędzać czas na działce za miastem, bawić się beztrosko, leżeć w trawie, obserwować przyrodę, zjadać jeżyny prosto z krzaczka i zajmować się różnymi bzdurkami jak wszystkie dzieci w jej wieku. Ale kiedy zaczyna się ściemniać Jarka musi wracać do domu, a tam nie czeka na nią nic dobrego. Sceneria zmienia się diametralnie, bo okazuje się, że dziewczynka jest niechcianym i niekochanym dzieckiem. Lucia, jej matka, do której Jarka musi zwracać się imieniu, choć tak bardzo chciałaby mówić do „mamo”, urodziła córkę w wieku 17 lat. Wpadka i tyle. Właściwie Lucia nawet nie wie kto jest ojcem Jarki. Była młoda, naiwna i zupełnie nieprzygotowana do nowej roli. Jej własna matka wyrzuciła ją z domu, jak tylko Lucia doszła do siebie po porodzie.

sobota, 5 sierpnia 2017

Moda w pigułce, czyli „ M.O.D.A. Metki, Obcasy, Dżinsy, Adidasy” Katarzyny Świeżak i Katarzyny Boguckiej


Specjalistka od mody ze mnie żadna. Wiem co lubię i wiem w czym dobrze wyglądam, więc trzymam się swoich sprawdzonych rozwiązań. Nie śledzę nowości z wybiegów, ani modowych blogów, choć wiem co jest aktualnie na topie, bo promocja odzieży jest tak mocno rozbudowana, ze trudno ją ignorować. Co nie oznacza, że mając na sobie nowości prosto z sieciówek jest się modnym, a tym bardziej, że ma się swój styl, o czym w w fantastyczny sposób opowiadają dwie Kasie – dziennikarka Katarzyna Świeżak i ilustratorka Katarzyna Bogucka.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Kobiece klimaty, czyli ”Linie kodu kreskowego. Piętnaście historii” Krisztiny Tóth

Książkowe Klimaty

„Linie kodu kreskowego. Piętnaście historii” to zbiór piętnastu opowiadań węgierskiej pisarki Krisztiny Tóth. Wielokrotnie deklarowałam, że za opowiadaniami nie przepadam, bo rzadko trafiam na te naprawdę dobre (moim zdaniem trudniej napisać dobre opowiadanie niż dobrą powieść), ale zbiorek Krisztiny Tóth okazał się strzałem w dziesiątkę. Tak piękne, liryczne i zmysłowe historie mogła napisać tylko kobieta.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Komiks muzyczno-obyczajowy, czyli „Będziesz smażyć się w piekle” Prosiaka


Postanowiłam poszerzyć swoje czytelnicze horyzonty i zainteresować się komiksami. Kuba Ryszkiewicz temu winny, bo jego genialne powieści graficzne zachwyciły mnie do tego stopnia, że postanowiłam bliżej zapoznać się z gatunkiem. Tym bardziej, że sam Kuba polecał mi bardzo dobry komiks „Będziesz smażyć się w piekle” legendarnego Prosiaka. Zresztą na rożnych blogach i stronach poświęconych komiksom „Będziesz smażyć się w piekle” okrzyknięto najlepszym polskim komiksem 2016 roku.