niedziela, 18 czerwca 2017

Zakładkowy konkurs!


 
Cześć! Jakiś czas temu chwaliłam się zdolnościami mojej siostry i pokazywałam zakładki do książek, które rysuje. W poście obiecywałam konkurs, który w końcu udało mi się przygotować!

Do zgarnięcia mam trzy wyjątkowe i niepowtarzalne zakładki autorstwa mojej siostry. Z Sherlockiem Holmesem, Galaxy oraz z napisem „Bóg jest miłością” (na odwrocie podobny wzór z napisem „Bóg jest dobry”). Sam wybierasz która z nich ma trafić do Ciebie. Żeby przesyłka z nagrodą nie była zbyt skromna do każdej zakładki dorzucę po dwie niespodziankowe książeczki z aforyzmami. 
 


Zasady zabawy są bardzo proste. Żeby wziąć udział w konkursie wystarczy jedynie zgłosić się w komentarzu, napisać jaką najdziwniejszą rzecz używałeś jako zakładkę do książki i wskazać którą z zakładek wybierasz. Konkurs trwa od dzisiaj, tj. 18 czerwca do 25 czerwca. Trzech zwycięzców wybiorę do trzech dni, a wyniki konkursu ukażą się pod tym postem. Nowi właściciele zakładek są zobowiązani do przesłania na mój adres mailowy swoich danych adresowych.

Zapraszam do zabawy :-)


10 komentarzy:

  1. Zgłaszam się!
    Wybieram zakładkę z napisem "Bóg jest miłością"
    Najdziwniejsza rzecz jaką używałam jako zakładki? Puzzle, a właściwie jeden z nich był kiedyś moją wersją zakładki i w sumie nadal czasem zdarza mi się go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również się zgłaszam!
    Wybieram zakładkę "Bóg jest miłością"
    A najdziwniejszą rzeczą, ktorej używałam jako zakładki jest wskazówka od zegarka ściennego :p (leżał zepsuty i mial oderwane wskazówki więc skorzystałam)

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia :D

    Zgłaszam się ;D

    Hmm saszetkę z maseczką używałam jako zakładki ;P
    Wybieram: środkową z jelenim ;O

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się.
    Najdziwniejszą rzeczą jaką używałam jako zakładki to papier toaletowy. Niestety akurat przy sobie nie miałam nic co mogłabym włożyć do książki, a papieru używa mąż do dmuchania nosa, także wpadł w moje ręce i tak mogłam zaznaczyć ostatnią stronę.
    Wybieram Sherloca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się.
    Odp.
    Najdziwniejszą zakładką jaką użyłam była zrobiona przeze mnie zakładka z piór zebranych ze zmarłego łabędzia w zimie, który umarł chyba z głodu, albo wyziębienia. Chcą pamiętać o nim na zawsze zrobiłam z każdego z nich zakładkę i teraz kiedy czytam książki zawsze widzę, jak on umierał.
    Wybieram jelenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się :) i wybieram środkową- Galaxy.
    Najdziwniejszą zakładką był kot, po prostu wlazł i zasnął na książce, szkoda było go zrzucać. Poza tym dość standardowo: bilety, wizytówki, ulotki, czyste chusteczki, trafił się i długopis, a ostatnio za zakładkę służy mi legitymacja prasowa- zaplanowana, więc nie niszczeje

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wielką przyjemnością się zgłaszam.
    Mi zdażyło się używać jako zakładki linijki, zausznika od zepsutych okularów i złożonego kawałka gazety.

    Bardzo podoba mi się religijna zakładka.
    Bernadeta Rohda

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem! zakładki.. hm... wszystko co jest pod ręką... papier toaletowy widzę, że to już standard, ale opakowanie proszku do pieczenia, próbki kosmetyków które akurat poniewierały się w torebce, zmiętolone kwiatuszki nazbierane na placu zabaw... mieszadełko z kawy kupionej szybko w Maku...
    wybieram "Bóg jest dobry!" BO JEST!!!!! N:) :* pozdrawiam i ściskam !!!! Ilona Ha-Zet

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się że trafiłam na tą stronę własnie dzięki konkursowi na zakładki, który wyświetlił mi się na facebooku. Dlatego też zgłaszam się z największą przyjemnością. Najdziwniejszą zakładką jaką używałam, ale bardzo praktyczną była torebka herbaty lipton i wsuwka do włosów. Jeżeli chodzi o wybór zakładki to wszystkie są tak piękne, że każda sprawiłaby mi radość. Klaudia C.

    OdpowiedzUsuń