poniedziałek, 19 czerwca 2017

O tym jak działają zwierzęta nie tylko te na wsi, czyli dwie nowości z Naszej Księgarni

Nikola Kucharska, Jak to działa? Zwierzęta, wyd. Nasza Księgarnia

Cześć! Przychodzę dziś do Was z dwiema ślicznymi, nowiutkimi, pachnącymi, a przede wszystkim arcyciekawymi tomikami wydanymi przez Naszą Księgarnię. Coś dla trochę młodszych i trochę starszych dzieciaków, czyli „Rok na wsi” Magdaleny Kozieł-Nowak oraz „Jak to działa? Zwierzęta” Nikoli Kucharskiej. Wspólnym mianownikiem obu tytułów mogą być zwierzęta, których na kartach książeczek z pewnością nie zabraknie. 



Jestem pewna, że serii „Rok w...” nie trzeba nikomu ani przedstawiać, ani tym bardziej zachwalać. Wszystkie dotychczasowe tomiki były rewelacyjne i nie inaczej jest w przypadku „Roku na wsi”. Szczerze mówiąc to chyba moja ulubiona część, choć nadal jestem rozdarta pomiędzy wsią a lasem, ale chyba jednak wiejski klimat bardziej mi odpowiada.

„Rok na wsi” to pięknie zilustrowana i solidnie wydana kartonówka, którą można czytać już z najmłodszymi. Choć „czytać” to może zbyt wiele powiedziane, bo cała zabawa w przypadku tej serii polega na wymyślaniu opowiastek. Na pierwszej rozkładówce poznajemy rodzinę Listków zamieszkującą wieś Krzętle, ich sąsiadów, przyjaciół, stałych bywalców i oczywiście wszystkie zwierzęta z gospodarstwa, czyli po prostu gowiednik (tak po wiejsko-śląsku, skoro już jesteśmy w klimacie). Każda kolejna rozkładówka to nic innego, jak kartka z kalendarza opisująca sielskie życie mieszkańców wsi. 




Magdalena Kozieł-Nowak stworzyła prawdziwe cudeńko. Dla mnie jej ilustracje są fenomenalne! Piękne i intensywne kolory, dynamiczne postaci, zabawne scenki rodzajowe sprawiają, że każda rozkładówka aż tętni życiem. Z książeczki wyłania się bardzo pozytywny, sielankowy obraz wsi. Co nie znaczy, że bohaterowie tylko leżą na leżaczkach i patrzą jak trawa rośnie, bo w gospodarstwie rodzina Listków ma naprawdę dużo pracy i nawet dzieci nie migają się od obowiązków. Autorka uczciwie pokazała, że z życiem na wsi wiąże się niekończąca się robota, bo cały czas trzeba dbać o pole i sad, a także opiekować się zwierzętami. Jest więc czas na ciężką pracę i czas na zabawę. W końcu zbieranie czereśni jest pysznym obowiązkiem, a pieczone w ognisku ziemniaki są tak smaczne, że całe zmęczenie po wykopkach natychmiast mija. Zresztą dzieci we wszystkim potrafią odnaleźć radość, nawet letni deszcz daje pretekst do wspaniałej zabawy, bo można bezkarnie skakać po kałużach.

Właśnie ta niczym nieskrępowana radość, tak doskonale widoczna na każdej ilustracji, tak mnie zachwyca. Radość z bycia razem, radość wynikająca ze wspólnej pracy i zabawy, radość, że jest się w miejscu, które się kocha. Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że w tak doskonały sposób można narysować miłość, a Magdalenie Kozieł-Nowak to się udało. I za to jej wielkie dzięki! „Rok na wsi” będziemy czytać aż do znudzenia. Czytać z nostalgią, bo nasza wieś nie przypomina już tej z książeczki, a przecież tak niedawno, jakby ledwie wczoraj, każdy beztroski dzień miał smak słodkich czereśni.



PS

Wszyscy bohaterowie są sympatyczni, a ich przygody śledzi się z przyjemnością, ale dla mnie to indyk kradnie całe show. I to na każdej rozkładówce!

💙💙💙
Magdalena Kozieł-Nowak, Rok na wsi, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2017.




Z kolei „Jak to działa? Zwierzęta” Nikoli Kucharskiej to tomik dla nieco starszych dzieci, a szczególnie dla tych ciekawskich, które lubią dużo wiedzieć. Klara i Karol kochają wszystkie zwierzęta i sami mają w domu niezły zwierzyniec. Rodzeństwo jest niezwykle dociekliwe, dlatego dzieci, a szczególnie Klara zadają mnóstwo pytań. Na szczęście ich ukochany dziadek Ignacy wie wszystko! A do tego ma niewyczerpane pokłady cierpliwości, dlatego chętnie odpowiada na pytania wnucząt.


Książeczka składa się z czterech części, w których poznajemy zwierzęta domowe, mieszkające na wsi, w parkach i w lesie. Każda część skonstruowana została w podobny sposób. Na pięknie rozrysowanej rozkładówce obserwujmy scenkę rodzajową z udziałem dzieci, dziadka i zwierzaków. Poznajemy niekończące się pytania zadawane przez rodzeństwo, a także obserwujemy zwierzaki, które w niesamowicie zabawny sposób komentują rzeczywistość. Kilka następnych stron to wgląd do dziadkowe kajetu, gdzie możemy podejrzeć jak działają zwierzęta. 




Rysunki dziadka, czyli anatomiczny przekrój zwierzęcia z oznaczeniem jego najważniejszych funkcji, opisem kolejnych części ciała i mnóstwem ciekawostek stanowi całą kwintesencję książki. Aż trudno uwierzyć, że w tak ciekawy i zabawny sposób można przekazywać wiedzę! Humorystyczne ilustracje i śmieszne podpisy sprawiają, że nauka jest prawdziwą przyjemnością. Właściwie lektura książki jest czystą zabawą, a cała ta wiedza wpada do głowy ot tak, przy okazji! 


Tak jak Klara od najmłodszych lat kocham zwierzęta. W dzieciństwie czytywałam różne gazetki i zbierałam karty edukacyjne poświęcone zwierzakom. Teraz po lekturze książki Nikoli Kucharskiej żal mi, że nie było takich publikacji kiedy byłam mała. Może moje losy potoczyłyby się inaczej i dziś byłabym weterynarzem? Ale już trudno, na pociechę będę sobie przeglądać notatki dziadka Ignacego i czekać, aż mój Ignacy podrośnie, żebyśmy razem mogli odkrywać tajemnice świata zwierząt.

💙💙💙
Nikola Kucharska, Jak to działa? Zwierzęta, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2017.


Magdalena Kozieł-Nowak, Rok na wsi, wyd. Nasza Księgarnia

5 komentarzy:

  1. "Rok w przedszkolu" mamy i uwielbiamy, więc chciałabym skompletować całą serię. Druga książeczka również zapowiada się świetnie, zatem muszę rozejrzeć się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te wydania, aż chce się mieć takie na swojej półce. Jednak mój siostrzeniec czyta tylko po angielsku, szkoda więc, że nie wydają takich książek także w tym języku :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne książki, chciałabym obie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja córa właśnie dostała na urodziny "Jak to działa: zwierzęta":) prześmieszna ta książeczka, na przyjęciu urodzinowym wszyscy (dorośli także) dokładnie obejrzeli co w środku ma wiewiórka!!! w bardzo przystępnej formie dziecko może zapoznać się ze światem zwierząt, a i dorosły dowie się wielu ciekawych faktów!

    Zapraszam również na mój blog, który dopiero raczkuje, ale z czasem będzie lepiej:
    http://ksiegozbiorkasiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie książeczki są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń