niedziela, 25 czerwca 2017

Opowieść, która ocala, czyli „Kroniki z życia ptaków i ludzi” Aidy Amer




Najpierw zobaczyłam okładkę. Stara mądrość głosi, że książek nie należy sądzić po ich wierzchnim opakowaniu, a zdarzało się w przeszłości, że zbyt pochopnie dopierałam sobie lektury kierując się tylko estetycznymi względami. Jednak wystarczy zerknąć na „Kroniki z życia ptaków i ludzi” Aidy Amer, żeby zyskać pewność, że tak piękna i subtelna okładka musi skrywać wyjątkową historię. I faktycznie tak jest, jednak po lekturze nie jestem do końca pewna, czy to historia odpowiednia dla mnie.

czwartek, 22 czerwca 2017

Ona i on, i śmiertelna choroba, czyli „Ponad wszystko” Nicoli Yoon


Od jakiegoś czasu (wydaje mi się, że od „Gwiazd naszych wina” Johna Greena, ale pewności nie mam) nastała moda na powieści o chorych nastolatkach. Wcale mnie to nie dziwi, bo cóż może być bardziej wzruszającego niż pierwsza miłość w obliczu śmiertelnej choroby? Nie ironizuję, sama mam słabość do podobnych opowieści. Lubię ukradkiem ocierać łezkę z oka, narzekać na okrutny los i smucić się razem z bohaterami. A najlepiej jak już ktoś umrze na końcu. Może i jestem okropna, ale uwielbiam nieszczęśliwe zakończenia. Po „Ponad wszystko” Nicoli Yoon sięgnęłam ze zwykłej ciekawości i choć nie wszystko potoczyło się po mojej myśli, to spędziłam z książką trzy miłe wieczory.

środa, 21 czerwca 2017

Biblioteczka CzuCzu, czyli fantastyczne książeczki dla maluszków

 „Hop, hop! Czy tu mieszkam?”, "Hop, hop! Duży czy mały?"

Uwielbiam ten moment, kiedy mój synek wstaje z łóżka i pierwsze co robi to sięga po swoje książeczki. Rozczula mnie kiedy siedzi i w skupieniu przerzuca kolejne strony, choć jeszcze przed momentem spał słodko obok mnie. Ostatnio królują u nas książeczki CzuCzu, czyli nowość na rynku i nowość w naszym domu. Biblioteczka CzuCzu zapowiada się fantastyczne i mam nadzieję, że seria rozrośnie się do gigantycznych rozmiarów. 

poniedziałek, 19 czerwca 2017

O tym jak działają zwierzęta nie tylko te na wsi, czyli dwie nowości z Naszej Księgarni

Nikola Kucharska, Jak to działa? Zwierzęta, wyd. Nasza Księgarnia

Cześć! Przychodzę dziś do Was z dwiema ślicznymi, nowiutkimi, pachnącymi, a przede wszystkim arcyciekawymi tomikami wydanymi przez Naszą Księgarnię. Coś dla trochę młodszych i trochę starszych dzieciaków, czyli „Rok na wsi” Magdaleny Kozieł-Nowak oraz „Jak to działa? Zwierzęta” Nikoli Kucharskiej. Wspólnym mianownikiem obu tytułów mogą być zwierzęta, których na kartach książeczek z pewnością nie zabraknie. 

niedziela, 18 czerwca 2017

Zakładkowy konkurs!


 
Cześć! Jakiś czas temu chwaliłam się zdolnościami mojej siostry i pokazywałam zakładki do książek, które rysuje. W poście obiecywałam konkurs, który w końcu udało mi się przygotować!

piątek, 16 czerwca 2017

This is a love song - „Tam”, Natasza Goerke


Lanckorona Zamek
Lubię podróże. Niekoniecznie dalekie, bo nawet tuż za miedzą można odnaleźć ciekawe historie. Problem w tym, że jestem okropną domatorką, dlatego najczęściej ruszam w drogę dzięki literaturze. Najbardziej lubię jeździć ze Stasiukiem. To on serwuje mi mnóstwo emocji i daje poczucie bezpieczeństwa. Lubię oglądać świat jego męskimi oczami. Tym razem jednak wybrałam kobiece towarzystwo i historie ukryte pod cukierkowo różową okładką. Razem z Nataszą Goerke zawędrowałam do Nepalu, a co najlepsze mam zamiar tam wracać, bo tak fantastycznie napisanej książki już dawno nie czytałam!

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Maryja - kobieta z krwi i kości, czyli „Poznać i pokochać Maryję” Marie-Monique Breynaert

wyd. PROMIC
 
Od kiedy zostałam mamą Matka Boska stała mi się szczególnie bliska. Wcześniej nie miałam z nią praktycznie żadnej relacji. Modliłam się do niej codziennie, to jasne, ale jakoś bez przekonania. Dopiero wspólne doświadczenie macierzyństwa faktycznie zbliżyło mnie do Maryi i pozwoliło dostrzec w niej zwyczajną dziewczynę, którą znalazła w sobie dość wiary i odwagi, żeby powiedzieć Bogu „tak”. Dlatego tomik „Poznać i pokochać Maryję. Miesiąc z Matką Jezusa” jest dla mnie szczególnie cenny, bo Marie-Monique Breynaert odczarowuje posągowy wizerunek Maryi, która staje przed czytelnikiem jako kobieta z krwi i kości, a nie ładna figurka z przydrożnej kapliczki.

piątek, 9 czerwca 2017

Cukiereczki i motylki, czyli ozdóbki dla Sabinki :)


Cześć! Dziś nie mam czasu na gadanie, więc będzie krótko, ale też ładnie, mam nadzieję. Po raz kolejny chciałabym pokazać Wam efekty mojej radosnej rękodzielniczej działalności, czyli zaprezentować śliczne, urocze i cukiereczkowate ozdóbki dla pewnej słodkiej dziewczynki.

wtorek, 6 czerwca 2017

Muzyk i drewniana kukiełka - „Bartók i drewniany książę”, Margit Garajszki

Węgierskie Klimaty, Książkowe Klimaty
 
Każdy wielki człowiek był kiedyś mały. Lubię opowieści o ciekawych ludziach napisane z myślą o dzieciach. Takie biografie mają swój specyficzny urok i dają możliwość spojrzenia na człowieka od zupełnie innej strony. Tak było z fantastyczną historią Aleksandra Fredry i św. Filipa Neri. Tym razem przyszła pora na postać zupełnie dla mnie obcą, o której opowiedział mi… ludzik z drewna!

sobota, 3 czerwca 2017

Najlepsze karty obrazkowe, czyli uczymy się mówić razem z CzuCzu


Mój synek jest wyjątkowo ruchliwym i energicznym dzieckiem, które ani na chwilę nie może usiedzieć w jednym miejscu. Jedynie książeczki działają cuda. Wyciszają Ignasia i sprawiają, że oczarowany przerzuca kolejne strony, słucha historyjek lub po prostu ogląda obrazki. Równie dobrze sprawdzają się karty obrazkowe CzuCzu, które są świetną alternatywą dla klasycznych książeczek. Dlatego dziś chciałabym opowiedzieć Ci o kartach, które mamy w domu, i które oglądamy codziennie. Po kilka razy dziennie…