poniedziałek, 1 maja 2017

Jeden święty i wiele zwierząt, czyli „Brat wilk i siostrzyczka cykada” Armando Moore’a


Tofik z książką, shih-tzu

Święty Franciszek z Asyżu jest jednym z najpopularniejszych świętych Kościoła katolickiego. Biedaczyna z Asyżu kochał Boga, kochał ludzi i kochał zwierzęta. Nie miał nic, a jednak tak dużo potrafił dawać. Opowieści o jego życiu spisane na kartach „Kwiatków świętego Franciszka” są dość popularne, bo chyba każdy (nawet jeśli nie z własnej woli to za prawą systemu edukacji) kojarzy opowieść o wilku z Gubbio. O kimś takim jak św. Franciszek cały czas warto przypominać, dlatego bardzo się cieszę, że w moje ręce trafiła książeczka „Brat wilk i siostrzyczka cykada” Armando Moore’a.

Wspomniany tomik to prawdziwa perełka. Solidnie wydana, prześlicznie zilustrowana (na niektóre grafiki nie mogę się napatrzeć, dlatego trzymam książeczkę cały czas na wierzchu, żeby mieć ją w zasięgu wzroku i jak tylko najdzie mnie ochota przeglądać po raz setny!) i wspaniale napisana. Na treść składa się 21 rozdziałów o przygodach jednego świętego i wielu zwierząt. Bo właśnie zwierzęta są tu pełnoprawnymi bohaterami. Momentami postać św. Franciszka zostaje odsunięta w cień, tak żeby czytelnik mógł się zachwycić jego małymi przyjaciółmi i po prostu podumać nad pięknem stworzenia.

 
króliczek
 
Opowieści zawarte w tomiku napisane zostały prostym językiem, dlatego nawet całkiem mali czytelnicy zrozumieją je bez trudu. Krótkie, kilkustronicowe historyjki idealnie nadają się do czytania przed snem. W każdym opowiadaniu Franciszek uczy czegoś ważnego swoich braci, napotkanych ludzi, a także zwierzęta. Właśnie aspekt przyrodniczy jest tu najbardziej zaznaczony. Przez ciepłe, zabawne i nieraz wzruszające historie o zwierzętach dowiadujemy się o wszystkim co w życiu najważniejsze. Bo Franciszek nie tylko naucza o dobrym Bogu, troszczy się o ludzi, ale także uczy miłości do wszystkiego co żyje. Staje w obronie króliczka, upomina się o miejsce dla osiołka, przywołuje do porządku wilka. W prostych słowach, a co najważniejsze w wymownych gestach uczy, że każdemu należy się szacunek. I nie ważne czy jest człowiekiem, czy malutką cykadą.
 
szopka
 
„Brat wilk i siostrzyczka cykada” to trochę nietypowa opowieść o życiu św. Franciszka (autor umiejętnie wplata do opowiastek elementy biograficzne). Każda historia niesie ze sobą pozytywne przesłanie, czasami jest nawet śmiesznie, innym razem trochę smutno, ale cały czas ma się pewność, że na oczach czytelnika wydarzyło się coś ważnego. Takie książki warto czytać dzieciom, takich wartości uczyć. Bo miłość i szacunek do zwierząt wynosi się z domu. Z wiarą jest podobnie, a w tomiku nie brakuje pięknych opowieści o dobrym Bogu. I innych ludziach, bo w opowiastkach rozchodzi się nie tylko o braci naszych najmniejszych, ale też tych, którzy są całkiem blisko, dlatego najtrudniej z nimi żyć. Krótko mówiąc – trzeba przeczytać! Gwarantuję, że będziecie zachwyceni.

💙💙💙
Armando Moore, Brat wilk i siostrzyczka cykada (tyt. oryg. Fratello lupo, sorella cicala), tłum. Barbara Durbajło, il. Ewelina Jaślan-Klisik, wyd. Promic, Warszawa 2017. 

ptaszek

2 komentarze: