wtorek, 23 maja 2017

A wszystko to, bo dziadków kocha, czyli „Przez ucho igielne (sploty)” Jána Púčeka

Książkowe Klimaty

„Przez ucho igielne (sploty)” Jána Púčeka reprezentuje ten typ powieści, który lubię najbardziej. Niespieszna narracja, piękny, momentami poetycki język, wspaniała, choć zwyczajna i prosta historia. Tak, u Púčeka brak efekciarstwa i spektakularnych momentów. Jest cicho i spokojnie. A jednak powieść czyta się z drżącym sercem i rosnącą z każdą stroną ciekawością. Bo opowieści o zwykłych ludziach są przecież najlepsze.

piątek, 19 maja 2017

Komiks, który mrozi krew w żyłach, czyli „Zgroza #1: Lód” Kuby Ryszkiewicza, Grzegorza Kaczmarczyka i Aleka Wałaszewskiego



Nie przepadam za kryminałami w wersji książkowej, ale uwielbiam je w wersji filmowej. Na papierze opowieści o morderstwach jakoś mnie nie ruszają, za to siedzę jak na szpilkach, kiedy śledzę pracę detektywów czy policjantów na ekranie. I choć powieści kryminalne omijam szerokim łukiem, to komiks kryminalny okazał się strzałem w dziesiątkę! Pierwszy zeszyt „Lód” nowej serii „Zgroza” przeczytałam w kilkanaście minut. Chwilka i już po wszystkim. Ale po lekturze dochodziłam do siebie przez resztę dnia, a nawet nie mogłam zasnąć, bo cały czas roztrząsałam te kilka scen, które z taką siłą wbiły mnie w fotel.

wtorek, 16 maja 2017

Łapacze snów, łapacze słońca :)

 
Maj nas nie rozpieszcza. Zimno, szaro i ponuro, jakby to jesień, a nie wiosna skradała się cichutko. Korzystając z kilku ciepłych i słonecznych dni zabrałam moje łapacze snów do ogródka, żeby mogły złapać trochę słońca,wiatru i całej wiosennej muzyki, którą pod naszymi czereśniami wygrywają dzielne pszczoły. Zdjęcia wyszły całkiem fajnie, dlatego dziś zamiast rozpisywać się niepotrzebnie zapraszam do oglądania! A gdyby ktoś marzył o podobnym łapaczu, to piszcie śmiało, bo dla kilku wciąż szukam dobrego domu :)

sobota, 13 maja 2017

Sto lat temu w Fatimie, czyli kilka słów na temat książki „Fatima” Icilio Felici


Dokładnie sto lat temu, 13 maja 1917 r., trójka dzieci z niewielkiej portugalskiej miejscowości jak co dzień pasła owce. To co wydarzyło się tamtego dnia odmieniło losy świata, a sama Fatima stała się jednym z najpopularniejszych miejsc, do których pielgrzymują wierni. O tym co działo się w maleńkiej wiosce, jak potoczyły się losy pastuszków i w końcu jak naprawdę wyglądała historia objawień i dzieje orędzia Maryi, ze swadą i prawdziwym literackim zacięciem opowiada włoski kapłan Icilio Felici.

wtorek, 9 maja 2017

365 dni razem, czyli pierwszy rok bycia mamą


Dokładnie rok temu na świecie pojawił się on – moja miłość i największe szczęście. Ignacy wywrócił wszystko do góry nogami i zmienił całe nasze życie. Wiem jak banalnie to brzmi, ale wraz z narodzinami dziecka naprawdę zmienia się wszystko.

środa, 3 maja 2017

Wzruszające książeczki nie tylko dla dzieci, czyli „Mały żółty i mały niebieski” i „Czas czarodziej” od Babaryby

Czas czarodziej” Madaleny Matoso i Isabel Minhós Martins
 
Wzruszyłam się. Tak po prostu, szczerze i z głębi serca. Czytałam bajki, niby dziecku, a jednak sobie, bo on póki co woli trochę inne opowiastki. Ale ja jako Matka Polka Czytająca obsesyjnie gromadzę dla syna kolejne tomiki, czytam, oceniam, nie waham się puścić dalej tych, które uważam za nieciekawe, przekombinowane, mało istotne. Dwa tomiki, o których dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć zostają z nami na dłużej, bo takie historie warto gromadzić, trzymać w sercu, czytać co jakiś czas i przypominać sobie wartości w nich zapisane.

poniedziałek, 1 maja 2017

Jeden święty i wiele zwierząt, czyli „Brat wilk i siostrzyczka cykada” Armando Moore’a


Tofik z książką, shih-tzu

Święty Franciszek z Asyżu jest jednym z najpopularniejszych świętych Kościoła katolickiego. Biedaczyna z Asyżu kochał Boga, kochał ludzi i kochał zwierzęta. Nie miał nic, a jednak tak dużo potrafił dawać. Opowieści o jego życiu spisane na kartach „Kwiatków świętego Franciszka” są dość popularne, bo chyba każdy (nawet jeśli nie z własnej woli to za prawą systemu edukacji) kojarzy opowieść o wilku z Gubbio. O kimś takim jak św. Franciszek cały czas warto przypominać, dlatego bardzo się cieszę, że w moje ręce trafiła książeczka „Brat wilk i siostrzyczka cykada” Armando Moore’a.