poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Cud rozdanie, czyli zgarnij kilka książek


konkurs

Cześć Kochani! Zachciało mi się zmian w domowej biblioteczce, więc zrobiłam małe przetasowanie. Pozmieniałam układ, uwolniłam półki na samym dole, żeby Ignacy mógł mieć łatwy dostęp do swoich zabawek, a także przejrzałam zbiory i zdecydowałam z jakimi tomikami pora się rozstać. A ponieważ dawno nie było tutaj żadnego konkursu postanowiłam małą kupkę książek podarować komuś z Was!

Przygotowałam pakiet pięciu cud książek, czyli tomiki:

- „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha” Leon Knabit, czyli cytaty znanego i kochanego ojca Leona

- „Módl się i pracuj. Nie bądź smutny”Leon Knabit – taki maleńki dodatek

- „Zapiski syna marnotrawnego” Guy Luisier – moja recenzja

- „Kiedy potrzebujesz cudu. Siedem sekretów wiary” Cherie Hill, bo czasami każdy z nas potrzebuje cudu

- „Jego miłość nigdy nie ustaje. Odnaleźć sens pośród cierpienia” Cherie Hill – razem z powyższym tomikiem tworzą ciekawą całość, skłaniają do refleksji i podnoszą na duchu

Do każdej książeczki dorzucę też zakładkę z moich gigantycznych zbiorów :) 

Żeby wziąć udział w zabawie wystarczy jedynie zgłosić się w komentarzu i napisać co dobrego lub wesołego ostatnio cię spotkało. Konkurs trwa od dzisiaj, tj. 10 kwietnia do 17 kwietnia. Zwycięzcę, który zgarnie cały pakiet wybiorę do trzech dni, a wyniki konkursu ukażą się pod tym postem. Szczęśliwy wybraniec zobowiązany jest do przesłania na mój adres mailowy swoich danych adresowych.

Zapraszam do zabawy :-)

Wyniki konkursu!
Kochani z małym opóźnieniem chciałabym ogłosić, że pakiet książek wygrywa Madzialena! Gratuluję serdecznie i proszę o adres do wysyłki (martakowalik16@gmail.com).
Bądźcie czujni, bo już niebawem kolejny konkurs :)

15 komentarzy:

  1. UUU super zestaw :)
    hmm co mnie ostatnio spotkała??
    Wesołego?
    Umówiłam się z chłopakiem ,który od dawna mi się podoba na wspólne bieganie po parku i pech chciał, że wprost przewróciłam się pod jego nogami...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może cała historia potoczy się dalej jak w komedii romantycznej? :)

      Usuń
  2. W ostatnich dniach dobro, które mnie spotkało to udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej, ponad 40 km w milczeniu z przyjaciółmi i obcymi ludźmi, jeszcze dziś nie mogę wyjść z tego doświadczenia i nie myślę o fizycznym jego aspekcie. Ten Twoj zestaw dziwnie do mnie przemawia 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że dałaś radę!!! Gratuluję :)

      Usuń
  3. Dobro, którego doświadczyłam w ostatnich dniach, to podobnie jak u Hominem Quaero, udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Pierwszy raz podjęłam to wyzwanie i pokonałam własne słabości. Przeszłam 42 km i żyję :) Pomimo chwil słabości i zwątpienia, ogromnego bólu i zimna, dzięki wsparciu znajomych, udało mi się dotrzeć do celu i przeżyć coś pięknego, a jednocześnie niesamowitego.

    Aga P-ik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, bo sama chyba nie dałabym rady. Ale kto wiem, może kiedyś zdecyduję się wybrać :)

      Usuń
  4. Dobro, które ostatnio mnie spotkało to pomoc mojej przyjaciółki w opiece nad dziećmi. Dużo czasu spędzam sama z moimi małymi pociechami. Choć kocham je nad życie to moje ciało i dusza krzyczały "ODPOCZYNKU!". W rozmowie z Krysią, gdzieś między wierszami, powiedziałam o swoim przemęczeniu. Na co ona pojawiła się w moim domu dając mi czas tylko dla siebie. Tak zwyczajnie, tak bezinteresownie, tak po ludzku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam! Moje dobro spotkało mnie prawie półtora roku temu przy narodzinach mojej siostrzenicy, a co lepsze ta dobroć trwa do dziś. Przy tej małej kruszynie dla której mogę być matką chrzestna czuje się coś niesamowitego. Miłość, którą daje się temu małemu dziecku wraca z niepojeta siłą. Każdego dnia mogę zobaczyć w jej oczach jak cudownie jest dzieło stwórcy. To niesamowite jak małe dziecko potrafi zmienić świat.
    Życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych spędzonych w najcudowniejszej rodzinnej atmosferze oraz miłości bo z nią można wszystko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dziecko jest prawdziwym cudem :)

      Usuń
  6. Podczas zwiedzania Palmiarni w moim mieście poznałem zjawiskową Panią i poczułem motyle w brzuchu. Pomimo, że jestem z natury nieco nieśmiałym chłopczykiem, zaprosiłem ją na kawę. Od tej pory staliśmy się parą.Czyż to nie wyjątkowe szczęście ? Oczywiście, że tak. Nic lepszego nie mogło mnie spotkać. Jestem tak szczęśliwy, że cały świat wokół mnie wydaje się bajecznie kolorowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi tylko pogratulować, życzyć duuuużo szczęścia i miłości :)

      Usuń
  7. Corcia obudzila mnie wielkim calusem, mąż zrobił pachnaca kawę a synek pierwsze kroki..to moje miłe cuda z dnia dzisiejszego :) sciskam ilona zimek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, trzeba doceniać takie momenty :) Coś pięknego :)

      Usuń
  8. Dziękuję za wyróżnienie! Już przesylam maila :) Magda Urbańska

    OdpowiedzUsuń