niedziela, 31 grudnia 2017

Zaczytanego Nowego Roku, czyli kilka słów na zakończenie 2017 r.


Rok 2017 minął mi błyskawicznie. Niby od kilu lat narzekam, że czas ucieka mi zbyt szybko, ale ten rok ledwie się zaczął, a już się skończył. Przez ten czas dużo się działo. Czytelniczo i prywatnie bywało różnie, jednak bilans zysków i strat kończymy na plusie i w komplecie, więc uznaję, że jest dobrze.

piątek, 29 grudnia 2017

Rozmowy jak z obrazka - „Ten łokieć źle się zgina”, Sebastian Frąckiewicz


Polska ilustracja jest jednym z naszych najcenniejszych towarów eksportowych. Ceniona i nagradzana, święci triumfy na całym świecie. Na rodzimym rynku często niedoceniana, ograniczona do funkcji użytkowej, kojarzona głównie z książeczkami dla dzieci. W swojej publikacji „Ten łokieć źle się zgina. Rozmowy o ilustracji” Sebastian Frąckiewicz odpytuje jedenastu znanych i poważanych ilustratorów o ich punkt widzenia.

środa, 27 grudnia 2017

Karpowicz w nieoczywistej formie - „Miłość”, Ignacy Karpowicz


Ignacy Karpowicz nieraz udowodnił, że potrafi zaskakiwać, ale czegoś takiego jak „Miłość” jeszcze nie było. I nie chodzi tutaj o gejowską tematykę (woda na młyn bardziej konserwatywnych czytelników), ale o ryzykowną i nieoczywistą formę.

niedziela, 24 grudnia 2017

Błogosławionych Świąt!


„Taki mały” - ks. Jan Twardowski

Grudzień choinka
osioł zaszczycony
wół zarozumiały
tylko Bóg się nie wstydzi
że jest taki mały

poniedziałek, 18 grudnia 2017

CzuCzu prezentownik, czyli znajdź swoje CzuCzu pod choinką!


Wszyscy, którzy zaglądają na mojego bloga oraz instagrama wiedzą, że razem z Ignasiem jesteśmy CzuCzuManiakami. Przerobiliśmy już karty kontrastowe, karty obrazkowe na kółeczku i w pudełeczku, książeczki do czytania i opowiadania, a także robaczkowe puzzle. A to jeszcze nie wszystko, bo od jakiegoś czasu testujemy kolejne Czuczu nowości, o których jeszcze nie miałam okazji Wam opowiedzieć. Jeśli więc szukacie prezentowych inspiracji dla dzieci, to dobrze trafiliście, bo CzuCzu podarunki są zawsze trafione! Dlaczego? Już opowiadam!

czwartek, 14 grudnia 2017

Wyżyj się artystycznie razem z nami, czyli kilka słów o publikacji „DIY. Żyj pięknie”

 
Uwielbiam rękodzieło, przedmioty z duszą i sercem, które ktoś włożył w ich zaprojektowanie i zrobienie. Dlatego chętnie zaglądam do małych pracowni, podglądam zdolnych ludzi, podziwiam ich talenty i wspieram poprzez zakupy u niezależnych twórców. Zresztą sporo kobiet z mojego najbliższego otoczenia coś tworzy. A to szydełkują, haftują krzyżykami (Ewcia o Tobie mowa!), pletą z wikliny papierowej, tworzą kartki okolicznościowe i mnóstwo innych rzeczy. Sama też lubię coś zrobić, ale raczej hobbistycznie, dla siebie, albo dla kogoś bliskiego na prezent. Dlatego na widok publikacji „DIY. Żyj pięknie” aż zaświeciły mi się oczy! Tym bardziej, że księga została naprawdę pięknie i solidnie wydana (brawo Egmont!).

wtorek, 12 grudnia 2017

Coś dla malucha, średniaka i starszaka, czyli pomysły na świąteczne prezenty z wydawnictwa Aksjomat


Od niedawna odkrywam ofertę mądrych, wartościowych i ślicznie ilustrowanych książeczek dla dzieci z krakowskiego wydawnictwa Aksjomat i nie przestaje mnie zadziwiać, że pomimo świetnej oferty wydawniczej tak o nich cicho. Dlatego postanowiłam przygotować krótkie zestawienie fajnych książeczek, które doskonale nadają się na prezenty dla maluchów, średniaków i starszaków, a jak wiadomo książka to najlepszy prezent na każdą okazję.

niedziela, 10 grudnia 2017

„Gdyby było naprawdę źle poinformowaliby nas… Prawda?” - „Czarnobyl. Strefa”, Natacha Bustos, Francisco Sanchez

Mówiąc o wielkich nieszczęściach i katastrofach najczęściej przywołuje się statystki. Bo liczby najbardziej działają na wyobraźnię i pokazują rozmiar tragedii. A przecież za każdą masową tragedią kryje się historia pojedynczego człowieka. Wiedzą o tym hiszpańscy artyści – ilustratorka Natacha Bustos i scenarzysta Francisco Sánchez, którzy w swoim komiksie „Czarnobyl. Strefa” w przejmujący sposób przedstawiają trzy pokolenia jednej rodziny dotkniętą konsekwencjami wypadku w elektrowni atomowej w Czarnobylu.

piątek, 8 grudnia 2017

Solidarność jajników, czyli szalone przygody komiksowych przyjaciółek


Wydawnictwo Non Stop Comics z impetem wdarło się na polski rynek komiksowy i szybko podbiło serca komiksomaniaków. Świetne opowieści graficzne, które praktycznie można brać w ciemno oraz wysoka jakość wydania idą w parze z przystępną ceną. Jakiś czas temu zachwycałam się tym, że wydawnictwo w ogóle powstało (i z miejsca stało się moim wymarzonym miejscem pracy), teraz przyszła kolej na konkrety, czyli przegląd oferty Non Stop Comisc. I tak na pierwszy ogień idą komiksy o przyjaciółkach, które potrafią nieźle namieszać i zawsze stają za sobą murem. Solidarność jajników działa!

wtorek, 5 grudnia 2017

Retro smakołyki dla wszytskich łakomczuchów - „Retro kuchnia”, Anna Włodarczyk

 
Wybór książek kucharskich jest obecnie tak ogromny, że gdybym weszła do księgarni, to chyba nie potrafiłabym się zdecydować na nic konkretnego. Zresztą przepisów najczęściej szukam w internecie. Jednak tom „Retro kuchnia” Anny Włodarczyk przyciągnął mnie do siebie jednym magicznym słowem. Leguminy! Słowo-klucz, które natychmiast trafiło w moje serce, bo przypomniało mi moje lata dziecięce, kiedy to zaczytywałam się rożnymi powieściami, w których leguminy regularnie trafiały na stoły bohaterów. Tylko jakoś nikt nie był łaskaw wyjaśnić czym owe leguminy są, jak smakują (poza tym, że są pyszne) i z czego się je przyrządza. Nie było większej zagadki mojego dzieciństwa. A ponieważ nie było wtedy internetu (tak, jestem tak stara, że pamiętam przedinterentowe czasy), to mogłam sobie jedynie wyobrażać czym i z czym je się tajemnicze leguminy.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Dino czytanki zachwycanki, czyli „Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury” Emilii Dziubak


 
Dzieci kochają dinozaury. Albo inaczej, wszyscy mali chłopcy, których znam kochają dinozaury. Jakiś czas temu krążyła w sieci grafika przedstawiająca poziom wiedzy na temat dinozaurów małych dzieci i paleontologów. Cóż, chyba nie muszę wspominać, że paleontolodzy przegrywali z kretesem w starciu z maluchami. Nie mam pojęcia z czego wynika ta dziecięca fascynacja. Może chodzi o to, że dinozaury w pewnym stopniu przypominają smoki? A przecież nie mają z nimi nic wspólnego. Tego oraz innych ciekawostek dowiedziałam się z obłędnie pięknej i urzekającej książeczki Emilii Dziubak „Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury”.

czwartek, 23 listopada 2017

Polsko-bałkańskie love story, czyli „Chwila na miłość” Joanny Stovrag


Nie jestem szczególnie romantyczna. Klasycznych romansów i obyczajówek staram się unikać (z różnym skutkiem), cenię za to historie oparte na faktach. „Chwila na miłość” to właśnie taka powieść z życia, bo oparta na wspomnieniach i doświadczeniach autorki. Ale wbrew temu co może sugerować tytuł, nie jest to słodka opowieść o perypetiach kochanków, a wzruszająca i momentami wstrząsająca opowieść o miłości dojrzewającej w cieniu wojny na Bałkanach. 

niedziela, 19 listopada 2017

„ciężko jest nie kochać ludzi i ciężko kochać kiedy się zna ich tak dobrze”, czyli kilka słów o zbiorze opowiadań „Ojciec”


Tadeusz Różewicz

***
ciężko jest wracać
do ziemi
po takim
długim życiu

ciężko jest nie kochać ludzi
i ciężko kochać
kiedy się zna
ich tak dobrze

łatwiej jest kochać
tych od których dzielą nas
oceany
góry i mury
niż tych od których
dzieli nas ściana
powiedział ten co odszedł

z tomu „Ostatnia wolność”, Biuro Literackie, Wrocław 2015

Przytoczony wiersz Tadeusza Różewicza kołatał mi się po głowie w trakcie lektury tomu opowiadań „Ojciec”. Zaskakujący jest tutaj dobór autorów (same czołowe nazwiska polskiej sceny literackiej), a przed wszystkim wspólny mianownik wszystkich opowieści. Ojciec. A więc relacje rodzinne, te najtrudniejsze, bo przecież z tymi, których kochamy najbardziej, a których sami sobie wybrać nie możemy, bo mamy ich jakby „narzuconych odgórnie”.

środa, 15 listopada 2017

Słodka i pyszna jak ptyś powieść dla wszytskich marzycielek - „Salon sukien ślubnych” Rachel Hauck


Pamiętacie powieści „Był sobie książę” i „Suknia ślubna” Rachel Hauck? Ja pamiętam doskonale, bo choć nie jestem wielbicielką obyczajówek, to opowieści wymyślone przez Rachel Hauck są czymś więcej niż tylko lekkimi czytadłami do poduszki. Jej najnowsza książka „Salon sukien ślubnych” w fajny sposób łączy się z wcześniejszą „Suknią ślubną”, ale trudno nazwać ją kontynuacją. Bo to zupełnie inna historia, choć przecież oba tomy łączy motyw tej jedynej i wymarzonej sukni, w której panna młoda przeżyje najważniejszy dzień swojego życia.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Mocny powrót komisarza Zgrozy, czyli „Zgroza #2 Obłęd” Kuby Ryszkiewicza, Grzegorza Kaczmarczyka i Patrycji Awdjenko


Najgorsze w przypadku komiksów wydawanych w zeszytach jest oczekiwanie na kolejną część, a na powrót komisarza Zbigniewa Zgrozy czekałam w ogromnym napięciu. I w końcu jest! Nowiutki, świeżutki i przedpremierowy. Wersja papierowa ukaże się już wkrótce na Warsaw Comic Con, czyli fani Zgrozy muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość, a zapewniam wszystkich, że jest na co czekać!

sobota, 11 listopada 2017

Dobre bo polskie, czyli cztery książki do czytania nie tylko od święta


Szukając po internecie jakiejś fajnej bluzki, którą mogłabym sobie kupić rzuciła mi się w oczy koszulka z Bobem Dylanem. Nie żebym zaraz miała ją zamawiać, bo wielką fanką Dylana nie jestem, ale pomyślałam sobie, że to chyba jedyny literacki noblista, którego można na siebie wdziać i nosić z dumą. Ach, jakżebym chciała założyć bluzkę z gębą polskiego pisarza lub poety, wypiąć pierś do przodu i ruszyć na miasto jako ruchoma reklama literatury. No bo w czym gorsze się książki od muzyki? Czyżby literaci byli mniej wyluzowani od rockandrollowców i nie zasługiwali na własne koszulki? Specjalnie wspominam tutaj o polskich pisarzach, bo mam kilka swoich typów, których brałabym od razu (to znaczy bluzki z ich podobiznami, żeby było jasne).

środa, 8 listopada 2017

Przyjaźń niejedno ma imię - „Miller i Pynchon”, Leopold Maurer



Lubię pięknie narysowane komiksy, z misternymi, najlepiej kolorowymi ilustracjami, choć i te czarno-białe mają swój niepowtarzalny urok. Dlatego trochę kręciłam nosem przy pierwszym kontakcie z dziełem Leopolda Maurera. Proste i skromne ilustracje wydały mi się mało ciekawe, ale to tylko pozory, bo kiedy zaczęłam czytać okazało się, że minimalistyczna szata graficzna świetnie współgra z prostymi, ale pełnymi wdzięku opowiastkami.

poniedziałek, 6 listopada 2017

Kościoludki w natarciu - „Gnat. Kant kontratakuje, czyli przesilenie”, Jeff Smith


Szczerze mówiąc przed lekturą komiksu Jeffa Smitha „Gnat. Kant kontratakuje, czyli przesilenie” miałam mnóstwo obaw. No bo czy historyjki o kościoludkach mogą być fajne? Niby w Ameryce wszyscy Gnata kochają, ale wiadomo, kwestia gustu, a z moim gustem bywa różnie. Oczywiście martwiłam się na zapas, bo wystarczyło otworzyć okładkę, żeby wpaść w wir przygody i co najważniejsze – doskonale się bawić!

sobota, 4 listopada 2017

Przygody pechowych krwiopijców, czyli „Bezdomne wampiry o zmroku” Tadeusza Baranowskiego


Dawno, dawno temu, no dobra, może nie aż tak dawno, ale jednak byłam wtedy zdecydowanie młodsza, uwielbiałam wampiry. Szczególnie w czasach kiedy kochałam się w Lestacie, zaczytywałam się mangą „Hellsing”, po raz setny oglądałam anime o tym samym tytule, a Regis, zaraz obok Geralta, był moim ukochanym bohaterem sagi o „Wiedźminie”. Ech, to były czasy! Teraz, kiedy zamiast podejrzanych śladów na szyi wypatruję raczej pierwszych siwych włosów, dzięki znakomitym komiksom Tadeusza Baranowskiego znów mogłam poczuć się jak zwariowana małolata i razem z Szlurpem i Burpem ruszyłam na poszukiwanie świeżej krwi. 

wtorek, 31 października 2017

Komiksowe nowości na mojej półce, czyli kocham Non Stop Comisc ♥


Zakochałam się w komiksach, pochłaniam jeden za drugiem, zachwycam się i dziwię jednocześnie, jak to możliwe, że przeżyłam trzydzieści lat bez nich. No ale nic to, przynajmniej mam co nadrabiać. Na blogu tommygun.com.pl znalazłam fajny artykuł na temat tego, że z amerykańskich badań wynika, że coraz więcej dziewczyn czyta komiksy i komiksowi wydawcy doskonale o tym wiedzą, dlatego rynek coraz bardziej zwraca się w kierunku czytelniczek. Doskonałym tego przykładem jest oferta wydawnicza Non Stop Comics, nowego wydawcy, który wyszedł spod skrzydeł Sonii Dragi, bo w większości ich komiksów dziewczyny rządzą!

sobota, 28 października 2017

Najważniejsze młodzieżówki od lat, czyli „Fanfik” i „Slash” Natalii Osińskiej

Natalia Osińska, Fanfik, wyd. Krytyka Polityczna

Niedawno przy okazji lektury „Niepełni” Anny Kańtoch dumałam sobie nad kwestiami tożsamości płciowej i choć uważam, że powieściowe Słoneczko jest raczej postacią z pogranicza jawy i snu, to nie przypuszczałam, że tak szybko przyjdzie mi wrócić do tego tematu, tym razem potraktowanego zupełnie serio i to w dodatku w młodzieżówce! „Fanfik” i „Slash” Natalii Osińskiej to z pewnością najbardziej oryginalne powieści dla nastoletnich czytelników jakie w życiu czytałam, a uwierzcie, przerobiłam ich w moim trzydziestoletnim życiu mnóstwo.

środa, 25 października 2017

Polski komiks rządzi, czyli "Relax - Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2".


„Relax” to polski magazyn komiksowy, który przeszedł już do legendy. 31 zeszytów ukazujących się w latach 1976–1981 ukształtowało całe pokolenie komiksomaniaków, a niektórym ówczesnym dzieciakom realnie zmieniło życie, bo miłość do opowieści obrazkowych kazała im wybrać taką, a nie inną życiową drogę. Skąd o tym wiem? Ano z wyznań tych, którym na widok publikacji „Relax - Antologia opowieści rysunkowych” kręci się łezka w oku (króciutkie teksty z czwartej strony okładki naprawdę chwytają za serce).

poniedziałek, 23 października 2017

Przygoda na paryskich dachach, czyli „Dachołazy” Katherine Rundell


Debiutancka powieść Katherine Rundell „Dachołazy” to praktycznie gotowy scenariusz na klasyczną, rysunkową animację Disneya. Jest tutaj wszystko, co kocham w bajkowym świecie Disneya – urocza bohaterka i jej ekscentryczny opiekun, tragiczna historia rodzinna, marzenia, które stają się rzeczywistością, walka z czarnymi charakterami i wspaniały, miażdżący serce happy end. Ale zanim studio Disneya wpadnie na pomysł ekranizacji (żeby nie było, ja pierwsza to wymyśliłam), warto sięgnąć po powieść, która ujmie i oczaruje wszystkie wrażliwe dusze.

środa, 18 października 2017

KONKURS - łapacz snów mola książkowego




Dawno nie było tutaj żadnego konkursu, a jeszcze dawniej nie chwaliłam się nowymi łapaczami snów. Dlatego postanowiłam połączyć oba tematy i tym sposobem chciałabym zaprosić Was serdecznie do wzięcia udziału w konkursie, w którym można wygrać zrobiony przeze mnie łapacz snów mola książkowego!

poniedziałek, 16 października 2017

Październik z Naszą Księgarnią


Kocham październik, szczególnie taki jak teraz – ciepły, słoneczny i złoto-brązowy. Uwielbiam rześki chłód poranków, mgłę wiszącą nad polami, miękkie koce, kolorowe skarpetki i tę smutna radość, która osiada mi na dnie serca. Jesienią książki smakują mi najbardziej, dlatego dobieram je sobie rozważniej niż o innych porach roku. Ale nie tylko sobie, bo mojemu dziecku również. I tu z pomocą przychodzi niezrównana Nasza Księgarnia. Zobaczcie jakie cuda zaserwowała nam w październiku.

niedziela, 15 października 2017

Historia motoryzjai w pigułce, czyli „Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” Michała Leśniewskiego i Macieja Szymanowicza

Egmont Polska
Chłopięce książeczki są w cenie! Szukam ich usilnie, szczególnie tych pięknych i z interesującą treścią. I wiecie co? Znalazłam tomik idealny! Śliczny i sensowny, a do tego o samochodach. Seria ART Egmont po raz kolejny nie zawodzi, bo „Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” Michała Leśniewskiego z obłędnymi ilustracjami Macieja Szymanowicza to prawdziwe cacuszko.

środa, 11 października 2017

Po przygodę, czyli komiksowe łobuziary rządzą!


Podobno obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Dziewczynek (ustanowiony w 2011 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ). Co prawda do czytania fajnych komiksów nie potrzeba żadnej specjalnej okazji, ale korzystając z tak miłego dnia zapraszam wszystkich małych i dużych komiksomaniaków na przegląd trzech tomików o wyjątkowo przebojowych dziewczynkach.

poniedziałek, 9 października 2017

Ponadczasowe piosenki, wierszyki i wyliczanki w nowej odsłonie, czyli urocze kartonówki od wydawnictwa Aksjomat

wydawnictwo Aksjomat


Kartonowych książeczek ci u nas dostatek, ale nic nie poradzę na to, że nie mogę się oprzeć kolejnym tytułom i nasza domowa kolekcja rozrasta się w zastraszającym tempie. Dlatego dzisiaj zapraszam na szybki przegląd kartonowych nowości z Ignasiowej półeczki.

sobota, 7 października 2017

Zagubiony Lisek i Mądry Dzik, czyli fenomenalny komiks Bereniki Kołomyckiej - „Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt”


 

„Malutki Lisek i Wielki Dzik. Świt” to już trzecie spotkanie z parą uroczych, leśnych przyjaciół. Co prawda dwóch wcześniejszych zeszytów nie czytałam, ale muszę jak najszybciej nadrobić zaległości, bo mądrych komiksów nigdy dość, a tym przypadku Berenika Kołomycka porusza bardzo poważny problem, z którym prędzej czy później każdy z nas musi się zmierzyć.

środa, 4 października 2017

Przejmująca baśń dla dorosłych, czyli „Trzy cienie” Cyrila Pedrosy


Cyril Pedrosa, francuski rysownik i twórca komiksów, podobno już jako nastolatek wiedział, że jak dorośnie chce zostać rysownikiem. Zawiodło go to na studia związane z animacją, a później do studia Disneya, gdzie pracował m. in. nad filmami „Dzwonnik z Notre Dame” i „Herkules”. I właśnie ta charakterystyczna Disneyowa kreska jest doskonale widoczna w „Trzech cieniach” - komiksie pięknym i wzruszającym. Zarówno scenariusz jaki i strona wizualna są tu doskonałe i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Całość chwyta za gardło i sprawia, że absolutnie nikt nie przejdzie obok niego obojętnie.

poniedziałek, 2 października 2017

CzuCzu Duuuże puzzle Robaczki, czyli fantastyczna zabawa dla całej rodziny


Od zawsze uwielbiam układać puzzle. Właściwie nie znam nikogo, kto deklarowałby, że puzzli nie lubi. W dzieciństwie miałam kilka układanek, które układałam w nieskończoność, i które gromadziły dzieci z sąsiedztwa na wspólnej zabawie. I to było w nich najlepsze, bo niezależnie od okoliczności i towarzystwa układanie puzzli zawsze sprawiało mi frajdę. Nawet będąc nastolatką spotykałyśmy się z moją szkolną przyjaciółką żeby plotkować, słuchać Dżemu i Nirvany oraz układać obrazek z „Władcy Pierścieni”. Było super! Do puzzli wróciliśmy z czasem z moim mężem i nastoletnią siostrą. Cośmy się naukładali to nasze. Teraz pałeczkę przejmuję nasz Ignaś i powolutku, pomaleńku zaczynamy wspólne puzzlowe zabawy, a pomagają nam w tym rewelacyjne CzuCzu Duuuże puzzle Robaczki!

piątek, 29 września 2017

„Niepełnia” i tajemnice białego domku, czyli Anna Kańtoch w najwyższej formie


Dokładnie dzisiaj oficjalną premierę ma najnowsza powieść Anny Kańtoch „Niepełnia”. Po ostatnich kryminalnych dokonaniach pisarki również „Niepełnia” reklamowana jest jako „kryminał nieoczywisty”. Szczerze mówiąc mam problem z tym określeniem, bo dla mnie najnowsze dzieło Kańtoch to raczej świetnie (niemal wybitnie) skrojona obyczajówka z dreszczykiem. Coś na kształt „Szczęśliwej ziemi” Łukasza Orbitowskiego, bo cóż z tego, że trup pada już na pierwszej stronie, skoro w tym wszystkim chodzi o coś więcej niż tylko podejrzenie morderstwa.

środa, 27 września 2017

Historyjki mchem pachnące, czyli „Bajki na leśnych ścieżkach” Sławomira Pejasa

 
„Bajki na leśnych ścieżkach” Sławomira Pejasa to książeczka, która powstała z potrzeby serca, bo autor postanowił wydać swoje wierszyki po narodzinach pierwszej wnuczki. I to jego serce doskonale widać w każdej opowiastce. Do tego wystarczy jeden rzut oka na cudną ilustrację z okładki, żeby leśnymi ścieżkami wyjść naprzeciw przygodzie! 

niedziela, 24 września 2017

Marzenia się spełniają, czyli sesja rodzinna w plenerze (fot.Katarzyna Socha)


Od dawna marzyłam o profesjonalnej sesji dla mojego synka. Miałam nadzieję, że uda się coś zorganizować z okazji roczku Ignasia, bo sesje wcale nie są jakoś kosmicznie drogie, ale wiecie jak to jest z domowym budżetem - zawsze są ważniejsze wydatki. Co jakiś czas obiecywałam sobie, że znajdę odpowiedniego fotografia i w końcu ustalę termin zdjęć, aż tu pewnego pięknego dnia wzięłam udział w konkursie na Facebooku i... wygrałam!

piątek, 22 września 2017

Ale to już było, czyli raczej przeciętne i mało oryginalne babskie czytadła

Agata Przybyłek, Małżeństwo z odzysku, wyd. Czwarta Strona

Wielokrotnie deklarowałam, że nie lubię typowych, babskich obyczajówek. Po co w takim razie je czytam? Sama nie wiem… Czasami odczuwam potrzebę zatopienia się w opowieściach o cudzej miłości, która niestety jest silniejsza niż zdrowy rozsądek (potrzeba, nie miłość). Później zarzekam się, że już nigdy więcej nie sięgnę po babskie czytadło, a po jakimś czasie znów popełniam ten sam błąd. Tym razem dałam się zwabić dwóm obyczajówkom, które okazały się kontynuacjami wydanych wcześniej powieści (nie siedzę w temacie, więc autorek nie znałam, a opis z okładki nie sugerował, że to kontynuacje), więc zaczęłam czytać zupełnie bez sensu. Na szczęście z rozwoju fabuły dowiedziałam się o wcześniejszych perypetiach bohaterek (nie trzeba czytać serii od początku, bo każdy tom stanowi właściwie osobną opowieść) i cóż, muszę stwierdzić, że nic nie straciłam…

środa, 20 września 2017

Komiks z sercem na dłoni, czyli „Pięć tysięcy kilometrów na sekundę” Manuele Fiora


Scenariusz komiksu Manuele'a Fiora nie jest ani przełomowy, ani oryginalny. W literaturze i filmie podobnych historii jest mnóstwo. W życiu również. A jednak „Pięć tysięcy kilometrów na godzinę” hipnotyzuje, wciąga i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. To pięknie napisana i subtelnie zilustrowana opowieść o pierwszej miłości, o samotności, dorastaniu, a także o wyborach, których dokonujemy w życiu.

piątek, 15 września 2017

Zgubić się w lesie martwych drzew, czyli „Czerwone wilczątko” Amélie Fléchais


„Czerwone wilczątko” Amélie Fléchais to zdecydowanie najpiękniejsza książeczka, jaką w życiu widziałam. Ilustracje są tak oszałamiające, że patrząc na nie mimowolnie wstrzymuję oddech. Prawdziwe arcydzieło. W swojej niesamowitej książeczce francuska ilustratorka nawiązuje do słynnej baśni Charles'a Perraulta o dziewczynce w czerwonym kapturku. Co zaskakujące młoda artystka odwraca role i główną bohaterką opowieści nie jest słodka dziewczynka w czerwonej pelerynce, ale… urocze wilczątko!

środa, 13 września 2017

Młodzieżówka inna niż wszystkie - „Słońce też jest gwiazdą”, Nicola Yoon


Gwiazda Nicoli Yoon rozbłysła przy okazji powieści „Ponad wszystko”. Debiut młodej pisarki pokochały nastoletnie czytelniczki, a film na podstawie powieści tylko przysporzył książce kolejnych zwolenniczek. I choć do grupy docelowej od dawna nie należę, to muszę przyznać, że opowieść o Maddy i Ollym była wyjątkowo ujmująca. Szczególnie doceniam refleksję płynącą z całej historii, bo to oznacza, że Nicola Yoon jest pisarką z głową, która ma do przekazania coś więcej niż tylko wzruszającą opowieść o zakochanych nastolatkach. W przypadku „Słońce też jest gwiazdą” autorka poszła o krok dalej i poruszyła poważny problem społeczny dzisiejszego świata.

wtorek, 12 września 2017

Żyć Eucharystią - „Medjugorie i Eucharystia”, Wayne Weible


Objawienia w Medjugorie od samego początku wzbudzają mnóstwo kontrowersji. Dotychczas Stolica Apostolska nie zajęła oficjalnego stanowiska w sprawie objawień, które zaczęły się w czerwcu 1981 r., ale wszystko wskazuje na to, że niebawem poznamy wyniki badań prowadzonych przez specjalną komisję powołaną przez papieża. W Medjugorie nikt jednak nie siedzi bezczynie, bo w miasteczku kult maryjny kwitnie w najlepsze, a miejsce objawień ściąga co roku ponad 2,5 mln wiernych. Na miejscu dochodzi do wielu nawróceń i cudów. Jednak temat Medjugorie wciąż jest delikatny i dyskusyjny. Nawet na pewnej popularnej, katolickiej grupie na Facebooku dochodziło do wielkich kłótni na temat tego czy objawienia w Medjugorie są dziełem Maryi, czy jednak szatana (w końcu zdecydowałam się opuścić grupę, bo członkowie kłócili się praktycznie o wszystko). 

sobota, 9 września 2017

Jesienne zabawy z Naszą Księgarnią, czyli garść nowości dla przedszkolaków i starszaków

Frédéric Bagères - W poszukiwaniu Czerwonego Smoka, Katarzyna Sowula - Jak dzieci zmieniają świat? Ciekawostki i zadania, Marta Galewska-Kustra - Z muchą świat zwiedzamy i opowiadamy

W książeczkach dla dzieci najbardziej cenię oryginalny pomysł. To znaczy zaraz po zachwycających ilustracjach, bo jednak ilustracje są dla mnie najważniejsze (jestem psychofanką polskiej ilustracji, więc sami rozumiecie). W książeczkach oryginalnych, pomysłowych i nieszablonowych wyspecjalizowało się wydawnictwo Nasza Księgarnia. Niemal każda ich premiera jest dla mnie wielkim wydarzeniem wydawniczym. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o trzech nowościach z ich oferty, które służą nie tylko do czytania, ale przede wszystkim do doskonałej zabawy!

środa, 6 września 2017

W poszukiwaniu ciepła i akceptacji - „Zerwij z nią” Ewy Nowak


Brakowało mi książek Ewy Nowak, w końcu ostatni tom opatrzony jej nazwiskiem czytałam ponad dwa lata temu. „Zerwij z nią”, najnowszą powieść polskiej pisarki, zaczęłam czytać natychmiast po wyjściu listonosza. Co prawda Ignaś spał, ale obiecywałam sobie, że przeczytam tylko kilka stron, poznam głównego bohatera i kończę, bo obiad sam się nie zrobi. Cóż, kiedy się w końcu ocknęłam okazało się, że przeczytałam prawie połowę. Tego dnia pobiłam rekord świata w gotowaniu (musiałam się uwinąć zanim mój rocznika wstanie, bo z jego energią w kuchni nic nie da się zrobić). Resztę doczytałam już wieczorem. I wiecie co? Po raz kolejny przekonałam się, że uwielbiam książki Ewy Nowak. I nie obchodzi mnie to, że jestem na nie za stara.

poniedziałek, 4 września 2017

Nauka liczb i kolorów w wersji folk, czyli Marianna Oklejak powraca!


Wystarczyło jedno spojrzenie na tomiki „Kolory” i „Liczby” Marianny Oklejak, żeby poczuć ekscytację. Nigdy nie przypuszczałam, że proste kartonówki dla maluchów mogą wywołać u mnie takie emocje! W końcu nie bez powodu zachwycałam się jej publikacją „Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych”. Trochę bałam się czy ta specyficzna grafika spodoba się mojemu szesnastomiesięczny synkowi, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie się martwiłam. Wygląda na to, że zamiłowanie do folkloru Ignaś wyssał z mlekiem matki, bo obie książeczki ogląda z prawdziwą radością.

niedziela, 3 września 2017

Biblioteczka maluszka, czyli kartonówki z wydawnictwa Aksjomat

wydawnictwo AKsjomat

Jedną z najważniejszych zabawek w naszym domu są kartonowe książeczki. Bardzo cię cieszę, że Ignaś sam sięga po kolejne tomiki, chętnie ogląda obrazki i słucha czytanych historyjek. Przerobiliśmy już całkiem sporo najróżniejszych kartonówek i muszę przyznać, że ich poziom oraz jakość wykonania bywają różne. Tych byle jakich nie warto polecać, dlatego dziś opowiem Wam o trzech ślicznych i uroczych książeczkach z wydawnictwa Aksjomat, które bardzo lubimy. 

czwartek, 31 sierpnia 2017

Letnia kraina czarów, czyli „Regulaminie na lato” Shauna Tana


Powoli kończy się lato. Co prawda astronomiczne lato potrwa jeszcze trzy tygodnie, ale nie ulega wątpliwości, że w powietrzu czuć już jesień. Zaciągam się głęboko tym zapachem i otulam melancholią, która dopada mnie zawsze o tej porze roku i sprzyja wspomnieniom. Tak, jesienią uwielbiam marzyć, wspominać, rozmyślać, czytać poezję i słuchać smutnych piosenek. A także wracać do ważnych dla mnie książek. Jedną z nich stał się przeczytany niedawno tomik „Regulamin na lato”autorstwa genialnego Shauna Tana.

środa, 30 sierpnia 2017

Sto lat walki z bocianem - „Zobaczyć łosia”, Agnieszka Kościańska


„Głupstwo. Najmniej ważna rzecz na świecie, póki w niej nie ma miłości.” Niespodziewanie właśnie te słowa Morozowa o seksie z mojego ukochanego „Łuku triumfalnego” Remarque'a przypomniały mi się w trakcie lektury „Zobaczyć łosia. Historia polskiej edukacji seksualnej od pierwszej lekcji do internetu” Agnieszki Kościańskiej. Chyba dlatego, że przez lata traktowano edukację seksualną właśnie jako najmniej ważną rzecz na świecie.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Deficyt miłości - „Rok koguta”, Tereza Boučková

wydawnictwo Afera

Powieść „Rok koguta” Terezy Boučkovej wywołała w Czechach prawdziwą burzę, a samą autorkę oskarżono o rasizm i szerzenie nieprawdziwych opinii na temat adopcji. I faktycznie lektura zapisków Boučkovej podnosi ciśnienie i sprawia niemal fizyczny ból. Jednak nie mam ochoty ciskać w pisarkę kamieniami przykrych słów, bo uważam, że ta dość już wycierpiała. Należy jej się zwyczajny święty spokój i odrobina empatii. W końcu każdy z nas ma swoje granice wytrzymałości, a adoptowani synowie Boučkovej naruszyli je zbyt wiele razy.

wtorek, 15 sierpnia 2017

„Abecadło” i „Akademia Malucha”, czyli fajne miesięczniki dla maluchów i przedszkolaków



Rzadko sięgam po czasopisma. W ciąży czytałam magazyny dla mam, teraz zdarza mi się sięgać po „Książki”, natomiast z typowo kobiecych gazet lubię tylko „Twój styl”. Zmieniają się okoliczności, a z nimi moje potrzeby, dlatego ostatnio zainteresowałam się… magazynami dla dzieci! Pamiętam, że w dzieciństwie moja młodsza siostra uwielbiała rożne gazetki, a już w szczególności „Abecadło”. Okazuje się, że miesięcznik nadal się ukazuje! Jest też wersja dla młodszych dzieciaczków, czyli „Akademia Malucha”. Dziś zapraszam na szybki przegląd sierpniowych numerów obu magazynów!

piątek, 11 sierpnia 2017

Kosiarka marki Wader-Polesie, czyli szaleństwa małego ogrodnika


Niezmiennie od kilku miesięcy mój synek przeżywa fascynację dziadkową kosiarką do trawy. Najchętniej pomagałby dziadkowi pchać kosiarę, na co kochany dziadziuś czasami pozwala, ale koszenie trawy razem z wnukiem jest raczej nieporęczne, o kwestiach bezpieczeństwa nie wspominając. Żeby wybawić dziadka z kłopotu, a Małemu zafundować dobrą zabawę kupiłam mu zabawkową kosiarkę do trawy marki Wader-Polesie.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Zabawa w dom - „Piąta łódź” Moniki Kompaníkovej

Książkowe Klimaty

„Piąta łódź” Moniki Kompaníkovej zaczyna się sielankowo i niewinnie. Dorosła już Jarka wraca we wspomnieniach do lat dziecinnych, kiedy jako dwunastolatka uwielbiała spędzać czas na działce za miastem, bawić się beztrosko, leżeć w trawie, obserwować przyrodę, zjadać jeżyny prosto z krzaczka i zajmować się różnymi bzdurkami jak wszystkie dzieci w jej wieku. Ale kiedy zaczyna się ściemniać Jarka musi wracać do domu, a tam nie czeka na nią nic dobrego. Sceneria zmienia się diametralnie, bo okazuje się, że dziewczynka jest niechcianym i niekochanym dzieckiem. Lucia, jej matka, do której Jarka musi zwracać się po imieniu, choć tak bardzo chciałaby mówić „mamo”, urodziła córkę w wieku 17 lat. Wpadka i tyle. Właściwie Lucia nawet nie wie kto jest ojcem Jarki. Była młoda, naiwna i zupełnie nieprzygotowana do nowej roli. Jej własna matka wyrzuciła ją z domu, jak tylko Lucia doszła do siebie po porodzie.

sobota, 5 sierpnia 2017

Moda w pigułce, czyli „ M.O.D.A. Metki, Obcasy, Dżinsy, Adidasy” Katarzyny Świeżak i Katarzyny Boguckiej


Specjalistka od mody ze mnie żadna. Wiem co lubię i wiem w czym dobrze wyglądam, więc trzymam się swoich sprawdzonych rozwiązań. Nie śledzę nowości z wybiegów, ani modowych blogów, choć wiem co jest aktualnie na topie, bo promocja odzieży jest tak mocno rozbudowana, ze trudno ją ignorować. Co nie oznacza, że mając na sobie nowości prosto z sieciówek jest się modnym, a tym bardziej, że ma się swój styl, o czym w w fantastyczny sposób opowiadają dwie Kasie – dziennikarka Katarzyna Świeżak i ilustratorka Katarzyna Bogucka.