poniedziałek, 25 lipca 2016

Ubaw po pachy, czyli Mo Willems – mistrz literatury dziecięcej

 
W wieku 28 lat odkryłam dla siebie nowego mistrza literatury dziecięcej. Dwie, zupełnie niepozorne książeczki wywróciły mój świat do góry nogami. Nic tak dobrego, oryginalnego i zabawnego już dawno nie czytałam. Mamy dopiero lipiec, a ja już wiem, ze to będą książki roku z gatunku literatura dla dzieci. Nie wiem kto mógłby odebrać Mo Willemsowi koronę, chyba jedynie zmartwychwstały Tuwim, ale jestem przekonana, że długo nie trafię na nic równie genialnego.

piątek, 22 lipca 2016

Marzenie książkofila, czyli mój własny ex libris

 
W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się z mężem na Etnomanię do Wygiełzowa (babcia i ciocia bawiły dzidziusia więc mama miała wychodne). Ten wpis miał być piękną fotorelacją z imprezy, ale kiedy z zachwytem podziwiałam cudeńka na stoiskach mój M. zamiast robić zdjęcia, szukał pokemonów. Dało się zauważyć, że nie był jedyny. Więc cóż, na pociechę możecie sobie obejrzeć zdjęcia z ubiegłorocznej Etnomanii (kilk), a ja zamiast tego pochwalę się kolejnym spełnionym marzeniem.

środa, 6 lipca 2016

Wakacyjne wymyślanki - "W górach" i "Nad morzem" Germano Zullo & Albertine

 
Gdzie w tym roku wybieracie się na wakacje? Nad morze czy w góry? Możliwości jest oczywiście więcej, ale pytam o te dwie nie bez powodu. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch niesamowitych książkach obrazkowych, które zachwycają przez cały rok, ale ich lektura właśnie w czasie wakacji smakuje najlepiej.

niedziela, 3 lipca 2016

Wierszyki na dobranoc - „Wierszykarnia” Danuta Wawiłow

 
W dzieciństwie ominęły mnie wierszyki Danuty Wawiłow. Zakochana w Tuwimie i Brzechwie niemal nie dopuszczałam do siebie innych poetów tworzących dla dzieci. Teraz kiedy już zostałam mamą chętnie nadrabiam zaległości i szykuję dla mojego synka biblioteczkę idealną.

piątek, 1 lipca 2016

Bawimy się, czyli wielofunkcyjna mata do zabawy „Królestwo zwierząt” Canpol Babies

 

Wraz z pojawieniem się dziecka w domu zaczyna przybywać rożnych sprzętów, zabawek i gadżetów. Nawet nie zdążyliśmy się zorientować kiedy nasz dorosły pokój zamienił się w królestwo małego chłopca. A to dopiero początek, aż strach pomyśleć co będzie dalej. Ale te wszystkie nowości cieszą nas bardzo i razem z Ignasiem zaczynamy się bawić. W końcu osiem tygodni to już całkiem sporo i nasz mały szkrab nie ma zamiaru tylko jeść i spać, ale zaczyna wymagać umilania czasu pomiędzy drzemkami. Tak więc dwoimy się i troimy, żeby spędzać fajnie czas, a naszym najnowszym odkryciem jest mata do zabawy „Królestwo zwierząt” firmy Canpol Babies.