sobota, 30 stycznia 2016

Zmiany, zmiany, zmiany :)



Kiedy w sierpniu 2012 r. za namową mojego Mateusza (wtedy chłopaka, teraz męża) zakładałam All You Need Is Book sama do końca nie wierzyłam, że uda mi się wytrwać w regularnym pisaniu dłużej niż kilka miesięcy. Blog miał być formą rozrywki, lekiem na życiowe frustracje, sposobem na radzenie sobie z tęsknotą i rozłąką z ukochanym. I doskonale spełnił swoje zadanie. Minęło sporo czasu od pierwszej notki, zmieniły się okoliczności (zdecydowanie na lepsze) i ja same też się zmieniłam (mam nadzieję, że też na lepsze).

sobota, 23 stycznia 2016

Fałszywa melodia serca – „Pozytywka”, Agnieszka Lis



Zachciało mi się dobrej obyczajówki. Baba w ciąży ma prawo do własnych zachcianek, szczególnie tak przyziemnych jak wzruszająca lektura. Wydawało mi się, że „Pozytywka” Agnieszki Lis doskonale spełni swoje zadanie. W końcu opis z okładki sugerował, że mamy z bohaterką wiele wspólnego. Cóż, jednak nie mamy, ale o tym za chwilę.

środa, 20 stycznia 2016

Pułapki na ciężarne, czyli kolejna porcja bzdur i przesądów



W czasie przygotowań do ślubu i wesela nic nie irytowało mnie bardziej niż dobre rady serdecznych duszyczek, które były niczym innym jak zbiorem weselnych przesądów i zabobonów. Oczywiście wartościowe rady też się zdarzały, doceniam i nadal jestem za nie wdzięczna, ale jednak większość porad było niepotrzebnym strzępieniem języka. Teraz kiedy mój brzuszek wyraźnie się zaokrąglił, a ja nie muszę się już chwalić, że jestem w ciąży, bo widać to na pierwszy rzut oka, koszmar powrócił… Oto garść ciążowych zabobonów, którymi obrzuciły mnie wszystkowiedzące mamuśki.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

„powiedz że to właśnie ważne” – w 10 rocznicę śmierci księdza, który pisał wiersze

Dziś mija 10 lat od śmierci ks. Jana Twardowskiego, mojego najukochańszego poety. Doskonale pamiętam ten dzień, ale zamiast snuć ckliwe wspomnienia chciałabym przedstawić wam kilka moich ulubionych książek ks. Jana od Biedronki.

środa, 13 stycznia 2016

W drodze z najzabawniejszym polskim podróżnikiem – „W cieniu minaretów. Oman”, Marek Pindral


Na zewnątrz szaro, buro i ponuro, czyli zima w swoje najbrzydszej odsłonie. Do wiosny coraz bliżej, ale zanim nadejdą ciepłe dni warto rozgrzać się nie tylko miękkim kocem i herbatą, ale i literaturą. „W cieniu minaretów. Oman”, czyli najnowsza książka podróżnicza Marka Pindrala nadaje się do tego idealnie!

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Lisi komin z kapturem idealnym na mrozy :)


Lubię i cenię rękodzieło, chętnie kupuję przedmioty ręcznie wykonane, które powstały z czyjejś pasji, a nie tylko chęci zysku. Dlatego wymyślałam cykl „polecanki cacanki”, w którym od czasu do czasu chciałabym polecić Wam sprawdzone przeze mnie, zawsze oryginalne, choć nie zawsze ręcznie wykonane przedmioty. Na pierwszy ogień pójdzie lisi komin z kapturem od uroczej, wesołej i przede wszystkim utalentowanej Joanki-z.  

sobota, 2 stycznia 2016

Władcy wyobraźni, czyli najlepsze książki 2015 r.



W podsumowaniu roku wspominałam, że w 2015 r. udało mi się przeczytać 214 różnych książek. Większość z nich była dobra, choć nie zachwycająca. Na miano władców wyobraźni zasłużyło sobie tylko kilka tytułów, ale z roku na rok coraz trudniej mnie zaskoczyć i zachwycić. Ta sztuka udaje się tylko najlepszym i takie właśnie tomiki znalazły się w moim prywatnym rankingu najlepszych książek przeczytanych w 2015 r.