piątek, 30 grudnia 2016

Mamo dbaj o zdrowie, czyli kilka słów na temat suplementu diety mumomega


Jestem trochę roztrzepana i raczej leniwa, dlatego nie potrafię wyrobić sobie żadnego nawyku. Notorycznie zapominam o wszystkich witaminach i suplementach diety, a nawet z lekarstwami w czasie choroby mam problem, bo nie potrafię ich zażywać w odpowiednich godzinach. Na szczęście rzadko choruję. Właściwie jedynym momentem kiedy pamiętałam o regularnym łykaniu witamin była ciąża i okres karmienia piersią. Bo nawet najzdrowsza i świetnie zbilansowana dieta mamy nie jest w stanie dostarczyć rozwijającemu się maleństwu odpowiedniej ilości niezbędnych witamin i składników odżywczych.


Przed ciążą i w pierwszych tygodniach ciąży najważniejsze jest przyjmowanie kwasu foliowego. Według Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego należ go go stosować w pierwszym trymestrze. Oczywiście suplementację można kontynuować przez cały okres ciąży, ale później nie ma on już takiego wpływu na rozwój dziecka. Do tego momentu sprawa witamin wydawała mi się prosta, bo była to jedna malutka pigułka i tyle. Natomiast od drugiego trymestru moja pani ginekolog doradziła mi zakup witamin, koniecznie z kwasem DHA. Tego typu suplementów jest na rynku całe mnóstwo, dlatego przyszła mama może być nieco zagubiona i nie wiedzieć, które wybrać. Oczywiście z pomocą powinien tu przyjść lekarz. Niestety te witaminy, które wskazała mi moja ginekolog powodowały u mnie mdłości, dlatego pani doktor kazała mi kupić inne, wszystko jedno jakie, byle z kwasem DHA.

DHA odpowiada za właściwy rozwój mózgu i wzroku u dzidziusia, a przyjmowanie go w trakcie ciąży zmiesza ryzyko przedwczesnego porodu i wystąpienia depresji poporodowej. Jego stosowanie rekomendowane jest przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne przynajmniej od 20 tyg. ciąży, ale można go stosować już na 3 miesiące przed planowaną ciążą w celu zbudowania puli zapasów kwasów tłuszczowych.

Suplementacja powinna trwać przez cały okres karmienia piersią w celu zapewnienia odpowiedniej ilości kwasów tłuszczowych mamie i dzidziusiowi, a także po zakończeniu karmienia piersią w celu uzupełnienia możliwych niedoborów kwasów tłuszczowych powstałych u kobiety w wyniku ciąży i laktacji. Nie wiem czy w każdym szpitalu jest to normą, ale w Oświęcimiu organizowane są specjalne pogadanki dla świeżo upieczonych mam, na których mówi się między innymi o przyjmowaniu witamin przez mamy i ich maluchy.

Jak już wspominałam witaminy przepisane przez moją ginekolog (niestety zapomniałam nazwy, ale według słów lekarki była to zachwalana przez wszystkich nowość) za bardzo podrażniały mój żołądek i w efekcie powodowały mdłości. Przy przyjmowaniu suplementu mumomega nie mam tego problemu. Sama kapsułka jest dość duża, ale bardzo łatwo się ją połyka. Co ciekawe na opakowaniu znajduje się rysunek z rzeczywistą wielkością kapsułki, spotkałam się z tym po raz pierwszy i wydaje mi się, że może to być pomocne dla osób, które mają realny problem z połykaniem zbyt dużych pigułek. Dawkowanie – raz dziennie podczas posiłku. Jedno opakowanie zawiera 30 kapsułek, czyli zapas na cały miesiąc i kosztuje 59 zł (chociaż to zależy od apteki, bo mumomega można kupić już nawet za ok 45 zł), co jest raczej standardową ceną przy tego typu suplementach.

Skład mumomega:
  • Olej z ryb morskich o wysokiej zawartości DHA
  • Olej z wiesiołka
  • Przeciwutleniacz – witamina E (jako D-alfa tokoferol uzyskany z soi)
  • Kapsułka: żelatyna, glicerol, woda

Trudno mi stwierdzić na ile witaminy faktycznie działają, ale muszę przyznać, że od kiedy stosuję mumomega zauważyłam, że moje włosy stały się mocniejsze i przestały w końcu wypadać. Ominęło mnie w tym roku zimowe osłabienie, infekcje też trzymają się z daleka. Czy to dobroczynny wpływ mumomega? Tego nie wiem, ale podejrzewam, że miał w tym swój udział.

2 komentarze:

  1. Ja od samego początku łykam Femibion i jestem bardzo zadowolona :) włosy mi nie wypadają, chociaż mam hashimoto i powinny, więc zawdzięczam to właśnie tym witaminom :) nie chciałam zmieniać na inne, bo te się świetnie sprawdzają. Za to mojej kuzynce wszystkie, które brała do tej pory też podrażniały żołądek, bo po nich wymiotowała. Może mumomega jej pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  2. O tych nie znam :) Mi szkodziły te, w których były dwie tabletki do połknięcia - biała i ta z DHA. Chyba to połączenie nie było najlepsze. Natomiast sama kapsułka DHA nie wywołuje u mnie skutków ubocznych :) Może na kuzynkę też dobrze zadziała :)

    OdpowiedzUsuń