czwartek, 11 lutego 2016

Gotowanie dla leniwych – odc. 1 – pyszne ciasteczka nie tylko na Walentynki ♥



Nie umiem i nie lubię gotować (jedno z drugim jest zapewne powiązane). Wykręca mi rękami na samą myśl. Ale nawet taka kulinarna oferma jak ja w czymś się wyspecjalizowała, choć może trudno w to uwierzyć. W cyklu „Gotowanie dla leniwych” będę Wam od czasu do czasu (raczej rzadko, bo też niewiele potrafię) podrzucać sprawdzone i proste przepisy na różne pyszności. Na pierwszy ogień idą pyszne i szybkie do zrobienia ciasteczkowe pierożki.

Składniki:

25 dkg mąki
25 dkg margaryny (kostka)
25 dkg sera białego półtłustego (kostka)
1 żółtko


Wykonanie:

Perfekcyjna pani domu powinna najpierw zmielić albo przecisnąć ser przez praskę, ale w wersji dla leniwych wystarczy wyjąć ser z opakowania. Wszystkie cztery składniki wrzucamy sobie do miski i zagniatamy ciasto. Uwaga! Margarynę i ser wyjmij wcześniej z lodówki – będzie łatwiej zagniatać. Nie trzeba się nawet bardzo wysilać, bo składniki łączą się ze sobą szybko i bez problemu. Jeśli łatwiej zagniatać ci na stolnicy albo blacie stołu, to moment z miską możesz pominąć. Kiedy wydaje ci się, że ciasto już jest ok, to pewnie takie jest. Rozwałkuj ciasto na placek średniej grubości (ok. 3 mm) i nie zapomnij podsypywać go sobie  mąką, bo będzie kleił się do blatu. Następnie średniej wielkości szklanką wycinaj kółeczka. Na środek każdego kółeczka nałóż swoje ulubione nadzienie. Ja robię dwie wersje – z marmoladą i z nutellą. Tak przygotowane krążki składaj na pół i zlepiaj delikatnie jak pierożki. Ciasteczka ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 15-20 min. w piekarniku nagrzanym do 200oC. Przestygnięte ciasteczka posyp cukrem pudrem. 



UWAGA!
Jeśli zdecydujesz się zjeść ciastka chwilę po wyjęciu z piekarnika pamiętaj, że marmolada jest gorąca. Grozi poparzeniem podniebienia (sprawdzone na własnym przypadku). 

9 komentarzy:

  1. Ooo! To coś dla mnie :D Pysznie wyglądają te Twoje ciasteczka. Będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie prosty przepis. Gdyby nie to, że nie jem słodyczy, to bym zrobiła.
    A gotować też nie lubię, męka, ale cóż zrobić, skoro muszę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne, u mnie na 200% poparzone podniebienie i język co w .... ucieka

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm super przepis;) tez nie jestem najlepsza w gotowaniu wiec im prostszy przepis tym lepszy a jeszcze jesli moge dodac nutelle;)... ale wyprobuje po Wielkim Poscie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam kiedyś podobne, na pewno skorzystam tez z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie odwrotnie, w tym roku odchodzę od kolejnych ciasteczek i wracam do główkowania nad prezentem :) ale ciasteczka idealne do wypróbowania z moją małą kucharką ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko przed tobą, dla juniora nawet gotowanie polubisz :)

    OdpowiedzUsuń