poniedziałek, 3 sierpnia 2015

piosnka bardzo nieziemska o zakochanych aż do szaleństwa ♥

 Pieśni

III

Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Ile lat nad strof stworzeniem?
Ile krzyku w poematy?
Ile chwil przy Beethovenie?
Przy Corellim? Przy Scarlattim?

Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.


We śnie

We śnie jesteś moja i pierwsza
we śnie jestem pierwszy dla ciebie
rozmawiamy o kwiatach i wierszach
psach na ziemi i ptakach na niebie

We śnie w lasach są jasne polany
Spokój złoty i niesłychany
pocałunki zielone jak paproć

Albo jesteś egipska królowa
jak miód słodka i mądra jak sowa
a ja jestem dla ciebie jak światło.
 


List jeńca

Kochanie moje, kochanie,
dobranoc, już jesteś senna -
i widzę Twój cień na ścianie,
i noc jest taka wiosenna.

Jedyna moja na świecie,
jakże wysławię Twe imię?
Ty jesteś mi wodą w lecie
i rękawicą w zimie.

Tyś szczęście moje wiosenne,
zimowe, latowe, jesienne -
lecz powiedz mi na dobranoc,
wyszeptaj przez usta senne:

za cóż to taka zapłata,
ten raj przy Tobie tak błogi?...
Ty jesteś światłem świata
i pieśnią mojej drogi.




Romans

Księżyc w niebie jak bałałajka,
ech! za wstążkę by go tak ściągnąć
i na serduszko -

byłaby piosnka bardzo nieziemska
o zakochanych aż do szaleństwa,
nieludzko.

Jeszcze by można rzekę w oddali
i cień od dłoni i woń konwalii
dziką;

ławkę przy murze, a mur przy sadzie
i taką drogę, która prowadzi
donikąd.




Prośba o wyspy szczęśliwe

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.




***
Autorem wszystkich wierszy jest oczywiście Konstanty Ildefons Gałczyński

18 komentarzy:

  1. Piękna sesja! I zarazem wielka pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne jest to ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa pierwsze wiersze kojarzę :)
    A sesja cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sesja cudna! Pięknie razem ze sobą wyglądacie ;)
    A co do wierszy, pierwszy mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie zdjęcia bardzo ładne, ale ostatnie jest naprawdę urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna sesja... jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie zdjęcia są piękne, ale to drugie od góry wygrywa wszystko ♥♥♥ Pięknie razem wyglądacie! Tacy zakochani, tacy szczęśliwi... :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne macie te zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia :) widać, że się kochacie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna sesja! I z całego serca Wam życzę, żebyście zawsze byli razem tak szczęśliwi. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe zdjęcia, będziecie mieli niezapomniane chwile utrwalone w obiektywie ;) Za kilka lat, jak obejrzycie tę sesję na nowo poczujecie wiążące się z nią emocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia rewelacyjne, takie sesje narzeczeńskie są fajniejsze niż slubne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne zdjęcia :) Ostatnie podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń