czwartek, 23 lipca 2015

Poezja czeska na ochłodę :-)

http://www.dusandjukaric.com/wp-content/gallery/watercolor/dusan-djukaric-watercolor-morning-in-prague-27x34-cm.jpg


Pożegnanie oceanu Jaroslav Vrchlický

Gdym po raz pierwszy pozdrawiał twe fale,
wstrząsałeś brzegi w dzikiej burzy szale,
niebu, co groźnie ponad tobą grzmiało,
przeciwstawiałeś swą wściekłość wspaniałą,
skrywszy swój bezmiar w gęstych mgieł zawoje,
wołałeś: „Popatrz, oto piękno moje!".
Teraz odjeżdżam. Ostatni raz oko
widzi toń twoją - swobodną, szeroką,
dziś uśmiechnięty z niebiosami gwarzysz,
wśród róż jutrzenki cicho, cicho marzysz,
z blaskiem igrają twe fale przejrzyste...
Przecz się uśmiechasz? - O, bo wiesz, zaiste,
że choć odjadę za góry i rzeki,
dusza twym więźniem zostanie na wieki.


Do dziewczyny mieszkającej koto cmentarza Jaroslav Seifert

Zazdroszczę tym aniołom i krzyżom, i świecom,
bo słyszą twój fortepian, nawet gdy grasz piano,
zazdroszczę tym aniołom, bo do okien lecą,
gdy kładziesz się wieczorem i gdy wstajesz rano.

Zazdroszczę truposzowi dawno po pogrzebie,
bo widzisz, jak dogasa znicz na jego grobie,
bo ze swojej mogiły blisko ma do ciebie
i spać może tak blisko, nieomal przy tobie.


Ale Vladimír Holan

Bóg śmiechu i pieśni już dawno
zamknął za sobą wieczność.
Od tego czasu tylko niekiedy
odzywa się w nas zanikające wspomnienie.
Ale tylko ból od tego czasu
nigdy nie przychodzi w naturalnej wielkości,
jest zawsze większy od człowieka,
a przecież musi się mu zmieścić w sercu...


Zawiadomienie o ślubie Jiří Kolář

Poszukaj w pamięci
w historii
albo w literaturze
pary zakochanych
którzy umarli
zanim zdołali się pobrać
Każ w ich imieniu
wydrukować zawiadomienie o ślubie
i rozdaj je przechodniom na ulicy
w dniu i o godzinie
ich ślubu
podanych na zawiadomieniu


Czterowiersz Jiřina Hauková

A na moim grobie dajcie rosnąć zielsku,
ach, Boże, co też tam narośnie,
przecież ziemia sama dobrze wie,
kogo czym przykryć.


Małe stacyjki Jan Skácel

Są okolice, gdzie dzieci jeszcze machają pociągom.

Zawsze jesteśmy troszkę smutni
na małych stacyjkach,
gdzie nikt nie czeka.

Nagle mamy białą duszę z bzu,
nagle jest w nas zbyt dużo z człowieka.


Noc i dzień Egon Bondy

Noc i dzień na drzewie wiszą
jak wisielcy się kołyszą
- Która to godzina, miła?
- Pierwsza przed momentem biła
Noc i dzień na drzewie wiszą
jak wisielcy się kołyszą
Jest rano i jeszcze ciemno
a ty już nie jesteś ze mną


Pamięć rany II Petr Mikeš

W świeżej
pamięci
rzeczy
nic się
już odczuć nie pozwoli..
Tylko ból,
że nic cię nie boli


***
Wszystkie wiersze pochodzą z tomu „Maść przeciw poezji”. Genialnych przekładów dokonał Leszek Engelking (kocham pana, panie Leszku!).

4 komentarze:

  1. Nigdy nie dotarłam do poezji czeskiej... Dziękuję za uchylenie jej rąbka...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytam na co dzień poezji, rzadko po nią sięgam, ale przeczytałem tutaj wszystko. Bardzo podoba mi się "Do dziewczyny mieszkającej koło cmentarza". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poezja zawsze działa chłodząco. Dziękuję za te wiersze, są piękne.

    Zapraszam Cię na nową recenzję, mam nadzieję, że wpadniesz i wyrazisz swoją opinię. \
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com/2015/07/joanna-patrzylas-virion_23.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prozę czeską jakoś łatwiej sięgnąć, niż po poezję. Dzięki za świetne wiersze :)

    OdpowiedzUsuń