piątek, 15 maja 2015

Wynalazca, który zrewolucjonizował życie moli książkowych



tytuł: Uczeń Gutenberga
tytuł oryg.: Gutenberg's Apprentice
autor: Alix Christie
wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN
rok wydania: 2015
ilość stron: 352

moja ocena: 6/10

Pamiętam, że na jednym z egzaminów na studiach z historii książki każdy chciał trafić na pytanie o Gutenberga i jego legendarną Biblię. Dla mnie też ten temat był najłatwiejszy i nie ukrywam, że wynalazca uratował moją studencką skórę, dlatego z wielką przyjemnością, tak z sentymentu, sięgnęłam po powieść „Uczeń Gutenberga” amerykańskiej pisarki Alix Christie.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1450 roku. Młody i zdolny skryba Peter Schoeffer wraca do Moguncji po latach beztroskiego życia w Paryżu. Niezadowolony chłopak podporządkowuje się woli przybranego ojca Johanna Fusta, który naciska na spotkanie syna z pewnym niezwykłym człowiekiem. Okazuje się, że Peter poznaje Johanna Gutenberga, ekscentrycznego wynalazcę, który przyjmuje młodego bohatera na swego ucznia. Rozpoczyna się ciężka praca, która zrewolucjonizuje światowy rynek książki. Ale zanim do tego dojdzie Peter przejdzie prawdziwą szkołę życia pod okiem wybuchowego Gutenberga. 

Fabuła rozwija się niespiesznie i miarowo. Mam wrażenie, że spokojne tempo czytania jest bezpośrednio związane z mozołem pracy, który wykonują drukarze. Alix Christie w rewelacyjny sposób kreśli obraz epoki i średniowiecznego społeczeństwa. Codzienne życie w burzliwej Moguncji fascynuje, bo w powietrzu czuć już nadciągająca rewolucję. Całość aż kipi od emocji. Małych i wielkich waśni, drobnych miłostek, chorobliwej ambicji i nieznoszącej sprzeciwu dumy. Wszystko to kumuluje się w pracowni wynalazcy, który sprawia wrażenie szaleńca opętanego tylko jedną namiętnością. 

W powieści następuje zderzenie dwóch silnych osobowości. Peter jest pewny siebie i swojego talentu. Dumny i trochę oderwany od rzeczywistości. Chłopak uważa, że jego praca jest niemal boskim zajęciem. Nie mieści mu się w głowie, że książki można produkować w mechaniczny sposób, nie przelewając na nie swoich emocji. Jego negatywny stosunek do wynalazku Gutenberga z czasem zaczyna się zmieniać, aż w końcu Schoeffer poświęca cały swój talent i umiejętności, żeby udoskonalić dzieło wynalazcy. Z kolei Gutenberg to typ choleryka. Wybuchowy, pyskaty, obłąkany wizją przyszłości, w której każdy człowiek, bez względu na stan sakiewki będzie mógł pozwolić sobie na zakup książki. Brnie do przodu nawet po trupach. 

Gdzieś w międzyczasie dzieje się zwyczajne życie, a w centrum wszystkich wydarzeń pozostaje Peter, czyli tytułowy uczeń Gutenberga. Powieść Alix Christie to burzliwa opowieść o początkach sztuki drukarskiej i przede wszystkim o ludziach, dzięki którym dzisiaj możemy cieszyć się większą ilością książek, niż ktokolwiek jest w stanie przeczytać. Lektura wymaga cierpliwości, bo tempo akcji jest tak powolne, że zdarzają się powiewy nudy. Ale to tylko taki drobiazg, bo w całości „Uczeń Gutenberga” to dobra powieść na przyzwoitym poziomie, która usatysfakcjonuje nie tylko wielbicieli książek z historią w tle. 

***
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Marty i Domu Wydawniczego PWN!


12 komentarzy:

  1. Lubię książki z historią w tle, więc chętnie zapoznam się z tym dziełem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem zachęcające (tak na kiedyś kiedyś), ale powiewy nudy trochę mnie martwią ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gutenberg zawsze pozostanie inspiracją dla pisarzy i ciekawym tematem dla każdego miłośnika książek, a dla mnie "Uczeń Gutenberga" wydaje się dobrą propozycją na leniwe lato. Może się skuszę ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcająca, chociaż obawiam się tych momentów nudy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś dla mnie :) Zawsze ciekawiła mnie historia Gutenberga i jego wynalazku. Bardzo chętnie poznam tę książkę i wydaje mi się, że ta powolna akcja nie powinna mi przeszkadzać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już o niej troszkę i to moje klimaty. Tym bardziej, że chyba nigdy nie czytałam książki konkretnie z tego okresu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, przypomniałaś mi o studiach:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zainteresowała, lubię takie pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, mogłaby mi się spodobać, chociaż za epoką średniowiecze nie przepadam, ale chętnie poczytam o losach Gutenberga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie jakoś nie zapałałam wielką chęcią do tej książki, może dlatego, że mam sporo zaległości i wolę się skupić na nich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń