czwartek, 21 maja 2015

Bajki pomagajki - "Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych"


„Bajkoterapia” to zbiór bajek innych niż wszystkie. Tu nie ważny jest morał, dobra rozrywka, czy nawet ilustracje (choć te Marcina Piwowarskiego są po prostu śliczne). W historyjkach terapeutycznych chodzi o przedstawienie konkretnej, problemowej sytuacji i pokazanie dziecku najlepszego sposobu na jej rozwiązanie. Bajki mają oswoić lęk, dać poczucie bezpieczeństwa i pokazać małemu czytelnikowi, że nie jest sam ze swoimi obawami i emocjami.

Z bajkoterapią po raz pierwszy zetknęłam się na studiach. Uczęszczałam nawet na specjalny kurs z biblioterapii, a te zajęcia były jednymi z moich ulubionych w trakcie wszystkich pięciu lat studiów. Wtedy omawialiśmy zbawienny wpływ książek na ludzką psychikę w szerszym kontekście, uczyliśmy się wrażliwości i umiejętności odpowiedniego dobierania lektur dla dzieci i dorosłych. Po antologię „Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych” sięgnęłam z ogromną ciekawością. Już sama forma wydania jest interesująca, a przede wszystkim ułatwiająca dorosłym korzystanie z książeczki. Przed każdą bajką znajduje się krótka informacja w jakich sytuacjach konkretna historyjka może okazać się pomocna, a na końcu opublikowano komentarz specjalisty, zagadnienia, które warto poruszyć w rozmowie z dzieckiem i pomysły na wspólne zabawy. 

Wszystkie bajki pomagajki mają podobny scenariusz. Bohaterem jest najczęściej dziecko lub zwierzątko, z którym czytelnik może się identyfikować i przerzucić na niego swoje obawy. Postać z opowiastki zostaje postawiona w konkretnych, często niebezpiecznych i nieprzyjemnych okolicznościach. Wówczas na ratunek przybywa ktoś dorosły, albo jakaś baśniowa postać, która nie tylko pomaga, ale również uspokaja bohatera i tłumaczy mu zasady zachowania w wielu ważnych sytuacjach. Spektrum tematów jest szerokie i dotyczy bezpośrednio życia dzieci. I tak malec dowiaduje się co robić jeśli gdzieś się zgubi, jeśli w domu przydarzy się coś złego  i trzeba zadzwonić na numer alarmowy, jak bezpiecznie bawić się nad wodą, dlaczego nie wolno rozmawiać z nieznajomymi i kogo prosić o pomoc jeśli obcy zaczyna się narzucać. Ponadto autorzy poruszają problem strachu, inności, braku wiary we własne siły, alkoholizmu w rodzinie, kłótni rodziców, bezpieczeństwa w domu, rywalizacji między rodzeństwem, bezpiecznego korzystania z Internetu czy pomocy w obowiązkach domowych. 

Autorami bajek terapeutycznych są nie tylko rasowi bajkopisarze, ale również osobistości znane z telewizji. O bajkopisarskich zapędach Artura Barcisia wiedziałam od dawna, ale Katarzyna Dowbor i Grażyna Wolszczak pozytywnie mnie zaskoczyły. Oczywiście wszystkie opowiastki zamknięte w tomiku  „Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych” można czytać dzieciom ot tak, dla zabawy. Na pewno nie zaszkodzą czytelnikom, co najwyżej uwrażliwią maluchy na problemy swoich rówieśników, a dorosłym otworzą furtkę do ważnych rozmów ze swoimi pociechami. Po cichu liczę na drugi tom antologii, bo książek takich jak ta powinno być tylko więcej i więcej. 


***


tytuł: Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych
autor: Cezary Harasimowicz, Dorota Suwalska, Agnieszka Tyszka, Beata Ostrowicka, Grażyna Bąkiewicz, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Grażyna Wolszczak, Janusz Leon Wiśniewski, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Artur Barciś, Katarzyna Dowbor, Rafał Królikowski, Zofia Stanecka
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
rok wydania: 2015

12 komentarzy:

  1. Takie książeczki są wspaniałe, idealne dla młodego czytelnika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie książeczki są wspaniałe, idealne dla młodego czytelnika :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja młoda już trochę za stara :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebawem będę mogła kupować takie książki dla chrześniaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dla dzieci w jakim wieku jest ta książeczka?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bajki terapeutyczne potrafią zdziałać cuda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami miło jest się dać zaskoczyć:) I znowu jest p. Z. Stanecka, jak ona to robi? Podziwiam za zapał i wytężoną pracę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że tak duża grupa blogerek pisze o książeczkach dla dzieci :P Kiedyś będę mieć niezłą ściągawkę :P Swoją drogą, na rynku dostępnych jest całe mnóstwo książeczek dla najmłodszych, regały i koszyki w marketach pękają w szwach, ale przyznam szczerze, że wybierając je dla najmłodszych z rodziny zawsze mam problem na jakie się zdecydować... Czasem parę minut spędzonych na ich przeglądnięciu nie wystarczy by dowiedzieć się czy niosą właściwą treść :) Niby powinny, ale chyba nie zawsze tak jest... Jak widzę jakieś czaszki czy temu podobne na książeczkach dla 5-6 latków to zaczynam mocno wątpić w kondycję rynku wydawniczego :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wszelakie książeczki z bajkami terapeutycznymi, bo są idealnymi pomocami w mojej pracy. A poza tym przydadzą się każdemu rodzicowi. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje coś takiego - dobrze wiedzieć na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super publikacje - szczerze mówiąc nie wiedziałam, że istnieją takie terapeutyczne bajeczki :)

    OdpowiedzUsuń