piątek, 24 kwietnia 2015

Jeden piesek, dwa pieski, trzy pieski… - "Liczypieski", Ewa Kozyra-Pawlak



Każda książka, nie ważne mała czy duża, która ma psa w tytule, od razu budzi moje zainteresowanie. Nie ma na świecie lepszych stworzeń, niż czteronożne kudłacze z mokrymi noskami. Po kartach „Liczypiesków” biega aż dziesięć wesołych sierściuchów, które mają za zadanie pomóc małym czytelnikom w nauce liczenia. Ale przekaz płynący z bajeczki nie ogranicza się tylko do stwierdzenia, że matematyka to fajna sprawa. W całej historii chodzi o coś więcej, dlatego wierszowany tomik autorstwa Ewy Kozyry-Pawlak zachwyci nie tylko dzieci, ale także dorosłych.

Ewa Kozyra-Pawlak opowiada wierszowaną historię o samotnym panu, który wywiesza na słupku ogłoszenie o tym, że przygarnie pieska albo dwa. W trakcie rozwoju fabuły okazuje się, że informację przeczytało aż dziesięć psiaków, które pełne nadziei na nowy dom udają się w umówione miejsce. Zwierzaki przybywają z rożnych stron miasta, a ich drogę dzieciaki mogą śledzić na planie miasta. Na każdej kolejnej stronie pojawia następny piesek ze swoją historią. Zakończenie jest zabawne i wzruszające, bo zaskoczony starszy pan decyduje się przygarnąć wszystkie czworonogi. Jego domek może i jest malutki, ale na pewno nie zabraknie w nim miłości dla nikogo. 


Uwielbiam takie urocze historyjki, które w jednej chwili potrafią rozbawić i wzruszyć czytelnika. „Liczypieski” uczą najmłodszych przede wszystkim wrażliwości na krzywdę innych stworzeń, pokazują, że kochające serce jest ważniejsze niż jakiekolwiek dobra materialne, a obecność kogoś bliskiego, choćby psa (albo i dziesięciu psów), jest najlepszym lekarstwem na samotność. Ale ta ciepła i urocza opowiastka nie miałaby takiej siły oddziaływania bez tych wszystkich cudownych obrazków przypominających wycinanki z rożnych materiałów. Jestem pod wrażeniem talentu i wrażliwości autorki, która nie tylko wymyśliła całą historyjkę, ale również wykonała do niej ilustracje. Zdolna kobitka :-) 


***
tytuł: Liczypieski
autor: Ewa Kozyra-Pawlak
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
rok wydania: 2015



3 komentarze:

  1. A wiesz, że już zastanawiałam się nad tą książeczką? Śliczne ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne ilustracja, a ja pieski też lubię, więc z chęcią bym przygarnęła taką książeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książeczka, ilustracje urocze !:)

    OdpowiedzUsuń